Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego

26.01.2016
wtorek

Dziesięć Obywatelskich Przykazań

26 stycznia 2016, wtorek,

Dr Maciej Bartkowski, Dyrektor Edukacji i Badań w waszyngtońskim Międzynarodowym Instytucie Konfliktu bez Przemocy, udzielił mi wywiadu do poprzedniego numeru papierowej POLITYKI.

W wywiadzie były rady dla tych, którzy szukają pomysłów na pokojowy obywatelski opór wobec nowej władzy. Prawica się oburzyła, że wzywamy do walki z władzą. Nie wzywaliśmy. Radziliśmy tylko, jak to robić, jeśli ma się ochotę na sprzeciw wobec nowej władzy. Był to rodzaj wstępu do książki kucharskiej walki bez przemocy. Książka kucharska nie namawia nikogo do jedzenia ani do gotowania. Nie mówi, co robić. Mówi tylko, jak gotować, gdy się chce jeść albo nakarmić innych smacznie i/lub zdrowo.

Dziś mam dla Państwa malutki, ale smakowity suplement do tamtego wstępu, napisany przez dr. Bartkowskiego pod wpływem przykazań, które redakcja POLITYKI.PL przygotowała na podstawie wydrukowanego wywiadu. Do przykazań dr. Bartkowski proponuje dołączyć dekalog:

Opór Obywatelski to Patriotyzm!
10 Przykazań Patriotycznego Zachowania

Kiedy rządy #PiS przyjdą do Ciebie po informacje, współpracę, opinię, radę, trud Twojej pracy, TY im odpowiesz:

1. nie wiem
2. nie dbam o to
3. nie powiem
4. nie mam
5. nie wiem jak
6. nie dam
7. nie umiem
8. nie sprzedam
9. nie pokażę
10. nic nie zrobię

Podstawą dla stworzenia tego dekalogu była lekcja oporu obywatelskiego Duńczyków w czasie okupacji hitlerowskiej oraz Czechów i Słowaków po inwazji Układu Warszawskiego. Zdaniem dr. Bartkowskiego są to dobre także dla nas przykłady patriotycznego zachowania w czasie autorytarnych rządów.

Nie jestem pewien, czy dość wielu Polaków ma już teraz wystarczająco silne poczucie, iż są uciemiężeni przez samowolną i pozbawioną legitymizacji władzę. Ale wszystko wskazuje, że takie poczucie narasta i rośnie podzielająca je grupa. Nawet więc jeżeli teraz jest na wdrożenie takiego dekalogu zbyt wcześnie, może warto go jakoś zachować na wypadek, gdyby w przyszłości z jakichś względów trudniej nam było się komunikować. Wtedy to może być jak znalazł.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 33

Dodaj komentarz »
  1. To mi przypomina harcerskie czasy: Jakie hasło? Nie powiem, nie wiem.

  2. Redaktorze. Mleko sie wylalo. To jak narozrabial PiS w czasie ostatnich 3 miesiecy, tak w kraju jak i poza, jest nie do naprawienia w czasie jednego czy nawet dwoch pokolen. A bylo juz tak dobrze! Moi kolesie, jesli pytali o Polske, to tylko w kontekscie wakacji tamze, czy jakichs imprez sportowych. Dzisiaj, czasem z drwiacym usmiechem, pytaja o Wszczykowskiego, Kaczynskiego albo o plany „zawierzenie Polski Jezusowi Chrystusowi” i czy to aby nie wplynie na oceny investorow zagranicznych. I znowu trzeba sie wstydzic! Kaszana i masakra

  3. Drogi autorze – O co chodzi w tej szympansowej symbolice?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Niestety władza ta nie jest pozbawiona legitymizacji, co raczył Pan napisać. Tak czy inaczej nie zmienia to mojego niechętnego stosunku do Kaczyńskiego i jego akolitów.

  6. Żakowski bardzo dużo zrobił, aby wygrało PiS. Bardzo dużo, bardzo, bardzo dużo.

  7. smutną prawdą jest, że Polska mało kogo obchodzi, a Polacy będą w niej mieli tak, jak sobie sami urządzą. większość głosujących chciała mieć Szydło i Dudę – mają. większość nie chciała głosować – i ich życie płynie dalej. wymyślanie sobie wstydu z powodu Waszczykowskiego to jest chyba przesada. podobnie jak próba budowy jakiegoś państwa podziemnego i ruchu oporu na bazie oporu Duńczyków, do których Hitler wjechał na czołgach! gdzie tu są proporcje?

    nie lepiej byłoby iść do głosujących na Szydło i Dudę i zapytać ich dlaczego? pogłówkować jak im przywrócić jakąś podstawową godność bez odwoływania się do żołnierzy wyklętych i wszystkich po kolei powstań krzyżem zaprawionych? albo iść do tych, którzy mają całą tę politykę i spróbować ich zrozumieć? na pewno byłoby trudniej, bo trzeba by wyjść z własnej wygodnej strefy, którą się pracowicie budowało od wielu lat. ale może efekt by to dało jakiś poza ośmieszaniem się?

  8. Na razie należy docierać do każdego Polaka z taka oto wiadomością.Pan Duda i pani SZydło po objeździe kraju -oświadczyli -naród powiedział nam co mamy robić .I na koniec kampanii ,pani Beata pokazała narodowi teczkę z projektami Ustaw.Po drodze obiecała ,że ministrem obrony będzie pan Gowin.Nie mówiła o TK,o mediach ,o służbie cywilnej ,bo w tym czasie pan prezydent uniewinnił niewinnego ,byłego szefa CBA.Dziś ze zdumieniem słucham jak pani Szydło dziękuje za konsultacje w sprawie 500plus i prosi o dalsze w innych sprawach.A ja mam gorzką satysfakcję ,że na nich nie głosowałem ,bo nie chciałem być durniem ,który powtarza ten sam błąd dwa razy -czyli 2005 roku-i wspłłczuję tym, co głosowali na ludzi niszczących moja ojczyznę.

  9. Na szczęście „formuła Bugaja” działa ze stuprocentową skutecznością. Przypomnę słowa znanego ekonomisty: „jak już zaczynam mieć dosyć PiS-u to sobie czytam »Gazetę Wyborczą« i natychmiast mi przechodzi”.

  10. To musi być fascynujące doświadczenie, ogłaszać wszem i wobec, że jest się idiotą.

  11. Oto jaką dostaniemy odpowiedź:
    1. nie wiem – to my ci powiemy i będziesz już wiedział
    2. nie dbam o to – to my ci tego nie damy i odbieramy to co masz
    3. nie powiem – zobaczymy jak sobie posiedzisz
    4. nie mam – sprawdzimy, ekipa w drodze
    5. nie wiem jak – to się będziesz uczył w czasie wolnym tak długo, aż będziesz wiedział
    6. nie dam – sami sobie weźmiemy
    7. nie umiem – patrz punkt 5
    8. nie sprzedam – konfiskujemy
    9. nie pokażę – już dawno widzieliśmy
    10. nic nie zrobię – nie takich kozaków widzieliśmy

  12. Dziesięć Obywatelskich Przykazań … nie jest to odkrywcze, jednak dobrze, że zostało skodyfikowane. Stosuję te zasady już od ponad 10 lat, od 2005 roku; za pierwszej pisowszczyzny, za pierwszej i drugiej patformszczyzny i za drugiej pisowszczyzny … z obowiązku obywatelskiego i przyjemności człowieka rozumnego, który każdą władze, uważa za obrzydlistwo, wynaturzenie, kategorycznie sprzeczne z ewolucyjna ideą ‚homo sapiens’. Chętnie rozszerzyłbym te formy zachowań o jeszcze inne … z zadowoleniem poczytam jakieś inspirujące suplementy, glosy i apendyksy … a nawet zdania odrębne … do tych dziesięciu przykazań.

    Pozdrowienia.

  13. Redaktorze!
    Z całym szacunkiem, te pomysły z dekalogiem opozycjonisty,
    poważnie wyglądają, w tej śmiesznej rzeczywistości, potrzebne są śmieszne pomysły.

    Mam taki na podorędziu, trzeba to pokazywać, szczególnie politykom.
    A to ten jutubek: brzydko brzmi, ale jest słuszny merytorycznie:

    https://www.youtube.com/watch?v=IG2CYW-Ryys:

  14. Kaczyński stworzył nam świat, który za pomocą kultury, prawa, porządku konstytucyjnego, demokracji, praworządności — nie da się opisać, i z nim walczyć. Żyć, po ludzku.
    To będzie nieskuteczne, a nawet bezskuteczne. Co propnuje poważna gazeta POLITYKA.

    Należy wrócić do obyczaju, stanu w jakim żyły sobie skupiska ludzkie: bez sądzenia, bez sądów,adwokatów, mediów, i wszystkich innych wynalazków cywilizacyjnych.
    Jestem stary, w moim dzieciństwie żyłem w takim zdrowym obyczajowo
    środowisku.
    Był porządek: nikt na nikogo nie nalatywał, nawet przekleństw nie używał,
    brzydkich słów, na szkodę nikomu nie wchodził, pełna zgoda była….
    kompromisu nie potrzeba było szukać. Kłamstwo nie istniało wtedy, nawet wśród dzieci, bawiących się po obejściach.

    Było tak, bo nad każdym wisiała sztacheta, kłonica, stodołę łatwo było podpalić…..Nikt nie ryzykował guza na głowie.
    Tak było na mazowieckiej wsi, niedaleko Warszawy, w diecezji łowickiej,
    w byłym księstwie łowickim. Na prostej zwykłej wsi, gdzie się urodziłem i mieszkałem 11 lat.

    A co teraz mamy w Warszawie, inaczej tego nie można nazwać:
    jak zbydlęceniem.

  15. Ponieważ „wolna” Polska ma tyle wspólnego z państwem prawa, ile było wieczystej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim w/g gierkowskiej konstytucji z czasów PRL, od dawna stosuję powyższe zasady.

  16. Nasz Gospodarz jest wrażliwy na kulturę, pisał o tym, że kultura jest najważniejsza, od niej wszystko się zaczyna.
    Kultura łowicka jest osobliwa, jej resztki można obejrzeć w muzeum
    w Łowiczu. Była obecna w muzyce , ubiorze, w śpiewaniu, architekturze,
    obyczaju, w osobliwej gwarze,we wszystkim.
    20 lat temu, na pogrzeb mojego stryja, skrzypka wiejskiego, przyjechała delegacja z Lipiec Reymontowskich,w strojach ludowych, ze stosownym śpiewem, odstawiają tam w Lipcach, od przed wojny, WESELE BORYNY, mieszkańcy okolicznych miejscowości.
    Co to jest kultura łowicka, dobrze oddaje ten jutubuś;
    https://www.youtube.com/watch?v=H3nkKIBf4Xc

    Z tej kultury korzystał Fryderyk Chopin, bo istniała ta kultura, wtedy jak Frycek dorastał do swoich lat. Słychać oberki łowickie w mazurkach Chopina, nie tylko oberki,
    Na tej kulturze Zespół „Mazowsze” mocno czerpie swoje natchnienie artystyczne.

    Poprzednio napisałem: kłonice, sztachety wisiały im nad głowami
    – w wyobraźni – nigdy się nie zdarzyło, żeby były użyte.

    Na zabawach ludowych , bijatyki były, o dziewczyny chodziło, wszystko było w ruchu.

  17. żałosne… 🙁

  18. Szanowny pan redaktor bawi sie teraz w opornika. Zycze przyjemnej zabawy

    Slawomirski

  19. Śmiesznie się czyta teraz blogi na „Polityce”. Zabawne wpisy. Ale niech Pan idzie dalej tą drogą.

  20. Oczywiscie ze to wpłynie na opinie inwestorów juz widza co sie dzieje z wolnoscia slowa w polsce i nastawieniami do polski unii europejskiej. Polacy chyba nie uswiadamiali sobie do konca ze w Polsce działo się dobrze ale teraz PiS może naprawde nadwyrężyć kondycję Państwa ekonomiczną, społeczną oraz polityczną. Wszystko przecież dla narodu…

  21. Podstawą dla stworzenia tego dekalogu była lekcja oporu obywatelskiego Duńczyków w czasie okupacji hitlerowskiej oraz Czechów i Słowaków po inwazji Układu Warszawskiego.
    Porownywanie rzadow PiS do okupacji hitlerowskiej czy bratniej pomocy w 1968 r, uwazam mimo wszystko, za mocne „przegiecie”.

  22. Panie redaktorze, oglądałem dziś ”#Debatę”, materiały pomiędzy częściami ocierały się o kronikę z czasów Prlu. Samo zaproszenie Pana, Panów Smolara i Sierakowskiego, wyglądało na ruch typu ”zobaczcie jaką mamy demokratyczną i liberalną telewizję..Proszę mi wytłumaczyć, jak to jest że Pańscy oponenci mijają się z prawdą w sposób tak bardzo rażący? Robią to wbrew jakimkolwiek prawom logiki, nie wspominając o faktach. Dlaczego wreszcie nie zauważają oni jawnych naruszeń i pogwałceń demokracji? Sprawa trubunału w jej najogólniejszym aspekcie niewykonania przez prezydenta wyroku TK, jak wiele złej woli trzeba aby argumentować że nic się nie stało?! Nie rozumiem wreszcie argumentacji typu ”PO zrobiło pierwszy skok na trybunał , więc my zrobimy to samo,tyle że po swojemu”, czy naprawdę powinniśmy uzasadniać swoje poczynania złymi precedensami? Mniejsza o styl w jakim obie partie majstrowały przy TK, chociaż i to w moim odczuciu jest znaczące, bo PO zrobiła to jakby wstydliwie, nie obnosiła się z tym, PiS przeciwnie pokazało kto tu rozdaje karty i komu się nie podoba to precz. Czy ludzie którzy tego wszystkiego nie zauważają albo nie chcą zauważać są ślepymi doktrynerami, fanatykami czy po prostu głupcami?
    Na koniec, to wszystko co się teraz dzieje, to nie wina PiSu wyłącznie, to wina nas wszystkich, mamy problem z demokracją, jedni uważali że jest ona dana na zawsze i sama się obroni, inni że jest ona w gruncie rzeczy zła i potrzeba nam rządów silnej ręki, innych nic nie obchodzi, jeszcze inni postanowili ukarać PO..Długa droga przed nami.

  23. @pawel markiewicz
    Niestety, mam podobne odczucie przy przedstawianiu się za granicą. Jeszcze pół roku temu go nie miałem.

    P.S.
    Ale co do „narozrabiał PiS”, to warto pamiętać, że ten PiS jest tylko kwintesencją dużej części polskiego społeczeństwa, i to dlatego jest to taki duży problem – bo aby zaprzeczyć naszym związkom z PiS, tak naprawdę musimy zaprzeczyć naszym związkom z większością ludzi w tym kraju.

  24. Panie Redaktorze,
    Ciągle mam nadzieję, że Pan i pańscy koledzy neoliberalnej Polityki zdadzą sobie sprawę z tego jak bardzo przyczynili się do obecnej sytuacji.
    Propaganda sukcesu jaką prowadziliście za poprzedniego rządu nie za bardzo miała się do rzeczywistości większości rodaków.
    Przemilczanie szalbierstw i nieudolnośi rządzących dawało im tą pewność, że cokolwiek zrobią przychylna im prasa tego im nie wytknie więc hulaj dusza, piekła nie ma.

    PIS ma większość z tego prostego powodu, że pojawił się joker Kukiz na którego zagłosowała znaczna część tych pozostawionych samym sobie wyborców dla których propaganda sukcesu to zwykła kpina z ich realiów.

    Czas się obudzić panie Redaktorze

  25. Ja mam jedno obywatelskie przykazanie. Bojkotować wybory dopóki każdy obywatel nie ma pełnie biernych i czynnych praw wyborczych. Dość z dyktaturą partii politycznych i wykluczaniem bezpartyjnych z procedur wyborczych. System apartheidu obywateli niezależnych należy zlikwidować i zastąpić normalną klasyczną demokracją.

  26. @markiewicz ” A było juz tak dobrze” . Tak, było dobrze wam rozpasanym elitom a nie Polakom ciężko harującym na kawałek chleba . No ale kurek czas przykręcić. Teraz będzie tylko lepiej.

  27. Najpierw niech Kaczyński, Duda, Szydło i reszta PiS-u przestaną udawać katolików i przestrzegają przykazań Dekalogu („Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”) oraz słów Jezusa: „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”, a nie tylko klęczeć na pokaz, a potem obrażać i oszukiwać ludzi.

  28. Serio, kiedy zastanawiam się nad pańskim tekstem, nie potrafię sobie wyobrazić filmu, w jakim pan się znalazł: „Matrix”, „Sami swoi”, „Czy leci z nami pilot”? Nie zauważa pan własnej śmieszności??? Niemożliwe. Więc liczy pan na „jeleni”, jak komentator „Pawel markiewicz”, którego zagraniczni (?) kolesie (kim by oni nie byli) martwią się o „zawierzenie Polski Jezusowi Chrystusowi”. Niby to lepiej niż sięgać na pomoc po Hitlera i Breżniewa, ale odjazd w gruncie rzeczy podobny. P.S. Ciekaw bym był pańskiej opinii, do czego przyrównałby pan Polskę PiSu, gdyby najpierw zabronili panu pisać bzdury, a następnie przesdtali zapraszać do „pisowskiej” telewizji;-))) Chyba już nic panu nie pozostanie poza jakimś publicznym podarciem Biblii.

  29. Słucham TOKFM, tam Gospodarz występuje, męczy się,
    razem z komentatorami.

    A jednocześnie komentatorów na blogu, na blogowisku POLITYKI
    – lekceważy, nie uruchamiając polityki moderacyjnej, tam modnej.

    Dlaczego?

  30. To już wszystko kiedyś było…

    Poniżej fragment zaczerpnięty z Portalu wiedzy Onet.pl na temat faszyzmu.

    Łącząc te elementy ideologowie faszyści tworzyli całkowicie nierealny pogląd na świat, oparty na micie „misji dziejowej”, wyższości własnego narodu nad wrogiem, sprawcą wszelkiego zła społecznego. Wróg ten w każdym kraju jawił się inaczej, dla faszyzmu włoskiego był to „zgniły liberalizm”, dla faszyzmu niemieckiego „twór żydowski” (zarówno komunizm, jak i „międzynarodowa plutokracja”). Owa misja dziejowa własnego narodu miała uzasadniać pełną instytucjonalizację życia społecznego i całkowite podporządkowanie jednostki interesowi państwa, mit wroga stanowił uzasadnienie ciągłego terroru. W tych warunkach uzasadniony stawał się faszystowski kodeks moralny, głoszący zasadę bezwzględnej wierności i posłuszeństwa wodzowi, którego wola wyznaczała granice obowiązujących norm etycznych.

    Na tym fundamencie rozwijały się idee państwa totalitarnego, prowadzące do utożsamiania narodu z państwem, państwa z rządem, rządu z jego szefem, a szefa z wodzem faszystowskim. Metodę oddziaływania propagandowo-ideologicznego faszyzmu stanowiła demagogia społeczna w najszerszym rozumieniu, podsycając rozczarowanie rządami demokratyczno-parlamentarnymi, niezadowolenie mas ukierunkowano na antysemityzm i antykomunizm, odwracając je od prawdziwych przyczyn nędzy i pauperyzacji społeczeństwa.

    Faszyści dochodzili do władzy różnymi drogami, zależnie od warunków wewnętrznych poszczególnych krajów, albo siłą (Hiszpania, Włochy), albo na drodze legalnego ustanowienia dyktatury (Niemcy). Partie faszystowskie zdobywały silne wpływy jeszcze przed zdobyciem władzy. Z chwilą jej przejęcia podporządkowywały sobie aparat państwowy, a ich bojówki tworzyły trzon nowych organów terroru i ucisku. Ustanowienie dyktatury faszystowskiej w miejsce systemu wielopartyjnego wprowadzało system monopartyjny, władza wykonawcza i ustawodawcza przechodziła w ręce wodza partii, którego gabinet stawał się jedynym ośrodkiem dyspozycyjnym. Wszystkie stanowiska obsadzano faszystami, a organa władzy państwowej podporządkowywano odpowiednim ogniwom aparatu partyjnego, poddając jego kontroli.

  31. Panie Redaktorze! Jako człowiek wyedukowany dość dawno zapewne pamięta Pan myśl klasyka, że historia powtarza się dwa razy – raz jako dramat a potem jako farsa. Akurat Pan instruuje aktorów komediowych w tym tekście … 😉 Zalecałbym raczej uczciwą analizę wyników wyborów – dlaczego obecna opozycja przegrała, a PiS wygrał PRZYNAJMNIEJ na poziomie prof. K.Modzelewskiego. Na razie obóz, który przegrał wybory, nie chce odrobić pracy domowej i preferuje narrację o oszukanych wyborcach oraz zabawy w stylu „Jak my powiemy temu PiS-owi to im w pięty pójdzie!” … 😉
    Bardzo pouczające byłoby prześledzenie walki o władzę Stalina i opozycji przeciw niemu w Rosji od roku 1924 do 1929 – wtedy też różne odpowiedniki (również emocjonalne!) dzisiejszych KOD-ów występowały, a Stalin bez przeszkód i ZE SPOŁECZNYM POPARCIEM robił swoje …. 😉

  32. A to nie są czasem zasady, którymi Poacy kierują się już od wielu, wielu lat?

  33. Tylko dwa cytaty:
    „Prezydent Duda już podobno martwi się o córkę studiującą na Wydziale Prawa UJ, który skrytykował łamanie prawa przez jej ojca.
    Tak działa społeczna kontrola władzy. W demokracji to jest ważny mechanizm. Jak ojciec się nie wstydzi, to może córka się wstydzi i on może się z tym liczyć, a jak nie on, to jego żona, a to już gwarantuje ambaras w domu, tzn. w pałacu.

    Jest też pewnie związek między nowym krytycyzmem Jadwigi Staniszkis wobec PiS a zaangażowaniem jej córki w Nowoczesnej.
    Jeśli nie politycy, to przynajmniej ich dzieci żyją w społeczeństwie. Nie chodzi o jakiekolwiek karanie dzieci za rodziców lub odwrotnie. Ale takie poczucie odpowiedzialności w sposób naturalny istnieje. Jak rodzice są wyśmiewani albo potępiani, to dzieci się wstydzą i często dołączają do protestów.”

    Wspomnienia R. Ziemkiewicza:
    „Ja chodziłem do szkoły z Moniką Jaruzelską. W czasach „Wujka”, Lubina, morderstw „nieznanych sprawców”. I nikomu przez myśl nie przeszło, żeby ją upokarzać, zawstydzać i atakować, skoro nie możemy dosięgnąć ojca. A generalnie towarzystwo było „anty”, i w szkole, i na wydziale polonistyki.”
    Podsumowanie wywiadu:
    „Ogarnia nas „bydlęcość wszech-ogólna”. Antypisowską histerię nakręcają schamiałe elity”
    Szkoda, ze rady Polityki sie w nia wpisuja.