Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego

30.06.2015
wtorek

Grecja ofiarą wojny, w której polityka stała się narzędziem świata finansów

30 czerwca 2015, wtorek,

Thomas Piketty ma rację, apelując, by zamiast wymuszać Grexit, stara Europa umorzyła zadłużenie Aten. Argument Piketty’ego jest m.in. taki, że Niemcom umorzono ich gigantyczne powojenne długi. W odpowiedzi niezwłocznie padła salwa europopulistów wzmocniona przez dywanowy nalot internetowego hejtu, w którym króluje pełne kpiny pytanie: „jaką to wojnę Grecja ostatnio przegrała?”. Chyba trzeba na nie odpowiedzieć.

Generał von Clausewitz zasłynął dwoma powiedzeniami. Jedno mówi, że „wojna to przedłużenie polityki innymi środkami”. Drugie, że „pokój to tylko przerwa między wojnami”. Obydwa dotyczyły świata dziewiętnastowiecznego, kiedy państwa konkurowały o terytoria i ludność.

U schyłku XX w. Francis Fukuyama zasłynął między innymi tezą, że wojna (w sensie militarnym) stała się narzędziem przestarzałym, rolę pól bitewnych przejęły giełdowe parkiety, generałów zastąpili finansiści, a miejsce ludności i terytorium zajęli konsumenci i rynki.

Opisana przez Fukuyamę zmiana sprawiła, że pokój – podczas którego walczące strony odbudowywały zniszczone przez wojnę zasoby – przestał być potrzebny. W świecie bankierów – inaczej niż w świecie generałów – walka może toczyć się bez przerwy. To zmieniło dynamikę świata. Spokój znikł bezpowrotnie. Nikt już nie wypowiada wojny, bo ona jest permanentna.

Zdawało się, że teraz finanse – nie wojna – są przedłużeniem polityki. Ale nie trzeba było wiele czasu, by sytuacja wyraźnie się odwróciła. Finanse przestały być przedłużeniem polityki. Polityka stała się narzędziem walki finansowej. A raczej wsparciem sił biorących udział w permanentnej, powszechnej wojnie finansowej.

Właśnie tę wojnę Grecja katastrofalnie przegrała. Piketty jako Francuz dobrze wie, co mówi. Bo wprawdzie żaden kraj strefy euro nie poniósł takiej klęski jak Grecja, ale także jego rodzinna Francja zbliża się do bolesnej porażki, która już dawno dotknęła Hiszpanię, Portugalię, Włochy.

Ekonomiści od dawna doskonale wiedzą, że w mechanizmach, które obecnie istnieją, żaden istotny kraj nigdy nie spłaci swojego zadłużenia. Nie spłacą go ani Amerykanie, ani Niemcy, ani z całą pewnością Francuzi, Włosi, Hiszpanie itp. My też. W najlepszym razie uda się spowolnić tempo narastania długu poniżej tempa wzrostu PKB (jeśli będzie odpowiednio wysoki wzrost), co zmniejszy jego znaczenie.

Jeśli nic obecnych mechanizmów nie zmieni, wszystkie rozwinięte kraje (rozumując w ludzkich kategoriach) zawsze będą płaciły odsetki od swojego zadłużenia. Ministrowie finansów modlą się dziś o to, żeby im jak najdłużej na te odsetki wystarczyło pieniędzy, czyli żeby oprocentowanie długu gwałtownie nie skoczyło. Mało jest takich rozwiniętych państw, które by dziś wytrzymały ponad dwudziestoprocentowe stopy, jakie obowiązywały w latach 70., powodując m.in. bankructwo Meksyku, Argentyny i PRL.

Piketty, podobnie jak wielu ekonomistów i niewielu polityków, doskonale rozumie, że problem zadłużenia Grecji nie jest problemem Grecji. Jest to objaw śmiertelnie groźnej choroby, którą zarażeni są wszyscy i która w przypadku Greków przyjęła najostrzejszą formę. Można powiedzieć, że Grecy sami są temu winni, bo byli nieostrożni. To jest niewątpliwe. Ale ci, którzy im pożyczali pieniądze, również byli nieostrożni, więc też są sobie winni. Instytucje międzynarodowe, które akceptowały taką sytuację, też były nieostrożne. I inne europejskie rządy, które powinny widzieć, co się święci, też były nieostrożne.

Nieostrożność była udziałem wszystkich, którzy konstruowali euro, negocjowali je i podpisywali. Bo wszyscy wiedzieli, że wspólny obszar walutowy działa dobrze, gdy łączy gospodarki podobnie zaawansowane, a konkretnie mające podobną produktywność (czyli wydajność pracy) i działające w warunkach podobnych pod innymi (np. podatkowymi) względami. Wszyscy powinni byli znać nagrodzoną Noblem pracę Roberta Mundella o optymalnych obszarach walutowych. I powinni byli wziąć ją pod uwagę, czyli albo przyjąć do euro tylko kraje rozwinięte podobnie (Niemcy, Austrię, Holandię, może Francję i Anglię), albo zbudować w ramach strefy euro mechanizm solidarnościowy (jaki istnieje w Unii Europejskiej), hamujący pożeranie słabszych gospodarek przez silniejsze. Wszyscy jednak nieostrożnie przyjęli, że sprawy się ułożą bez takich mechanizmów, a wystarczy ograniczyć deficyt i zadłużenie (czego i tak nie dotrzymano).

Ta nieostrożność miała bardzo podobny charakter. Wszyscy – od Greków, po MFW i Niemców – liczyli, że jakoś to będzie. Bo wszyscy na tym dobrze zarabiali. Najwięcej zarabiali Niemcy, bo to głównie ich firmy po wprowadzeniu euro zdobyły grecki rynek i greckich konsumentów kosztem greckich przedsiębiorstw. Miał też w tym greckim torcie swój udział niemiecki fiskus zbierający od niemieckich przedsiębiorstw podatki, które tracił grecki fiskus. Inne gospodarki europejskiego Zachodu też się trochę na Grekach pożywiły. Doskonale zarobił również globalny sektor finansowy, obracając „bezpiecznymi” greckimi obligacjami. Gdyby greckie obligacje nie były denominowane w euro, Grecy nie mogliby ich aż tyle wyemitować i zarobek byłby nieporównanie mniejszy.

Korzyści silniejszych gospodarek wejścia Grecji do strefy euro wynikały jednak przede wszystkim z tego, że kurs wspólnej waluty był odbiciem średniej produktywności. Dzięki temu Niemcy i Holendrzy mimo wysokich płac stali się tak atrakcyjni jako globalni eksporterzy. A Grecy (podobnie jak Hiszpanie, Włosi, w pewnym stopniu Francuzi etc.) stracili na atrakcyjności i zaczęli mieć problemy z eksportem.

Gdyby Angela Merkel chciała być wobec niemieckich wyborców uczciwa, powinna im powiedzieć, że w permanentnej wojnie gospodarczej potężna niemiecka gospodarka przypuściła zmasowany atak na słabiutką gospodarkę grecką i narzuciła Grecji zawyżony (jak na możliwości Greków) kurs walutowy, który zniszczył jej eksport, a Niemcom przyniósł lata prosperity. Powinna swoim rodakom powiedzieć, że Grekom należą się za tę wojnę reparacje nie tylko dlatego, że ponieśli straty, ale przede wszystkim dlatego, żeby Niemcy nie ponieśli gigantycznych strat.

Sęk w tym, że to Niemcy wygrali tę nierówną wojnę, a zwycięzcy – zgodnie z odwieczną tradycją – nie biorą winy na siebie i nigdy nie płacą reparacji. Wedle tradycji winni są zawsze i płacą wyłącznie przegrani. W tym przypadku Grecy.

Piketty rozumie to, czego swoim wyborcom nie chcą powiedzieć politycy. Że jeśli cała grecka tragedia skończy się na tym, że Grecja zapłaci, zbankrutuje, wyjdzie ze strefy euro, a może i z Unii Europejskiej, to na dłuższą metę idea wspólnej waluty będzie nie do utrzymania. Nie tylko ze względów politycznych, lecz także z ekonomicznych. Bo podobny los spotka kolejno inne słabsze gospodarki, których demokracje też nie są już w stanie absorbować dalszego zaciskania pasa, służącego temu, by najsilniejsze gospodarki Unii mogły się umacniać. Kiedy zaś słabsi odpadną, silniejsi stracą korzyści z zaniżonego kursu walutowego, ich eksport straci na atrakcyjności i się istotnie zmniejszy, cała tworząca dziś Unię Europa dozna zasadniczej gospodarczej zapaści.

Dramat Grecji, za którym jak cień idzie dramat strefy euro i może całej Unii, ma polityczne, a nie ekonomiczne podłoże. Ekonomicznie sprawa jest dość prosta. Kiedy słabsza gospodarka łączy się z silniejszą, ta silniejsza musi wyrzec się części korzyści, by nie zniszczyć słabszej, zanim ich poziomy nie zbliżą się na tyle, by mogły konkurować. To było oczywiste: w EWG, a potem w Unii Europejskiej. Ale w strefie euro – nie jest.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego, jest kluczem do dzisiejszej sytuacji Europy i Polski. Bo wraz z upadkiem projektu eurokonstytucji skończyła się stara demokracja gabinetowa, w której politycy podejmowali trafne lub nietrafne, ale racjonalnie umotywowane decyzje, a rozpędził się proces kroczącej populizacji polityki, która sprawia, że politycy robią nie to, co trzeba, ale to, co umieją wyjaśnić wyborcom językiem prostych haseł i emocji. Mechanizmu niwelowania i ograniczania skutków jednolitych obszarów gospodarczych i walutowych nie daje się w taki sposób wyjaśnić.

W populistycznym języku dzisiejszej polityki można najwyżej powiedzieć, że pomożemy Grekom lub nie, ukarzemy ich lub nie, sami są sobie winni lub my jesteśmy ich nieszczęściu winni. Oczywiście powiedzieć, że my – czyli Niemcy, MFW, Bruksela, UE etc. – jesteśmy winni, się nie da. Więc trzeba tylko powtarzać, że to oni są winni, a „my” możemy najwyżej okazać im szczodrość, solidarność etc. Do takich szlachetnych motywacji można się w języku populistycznym odwołać, ale w bardzo ograniczonym zakresie, który nie wystarcza do podtrzymania projektu takiego jak euro, raczej nie wystarczy do utrzymania Unii, a może nawet do tego, by przetrwała demokracja. Bo wszystko to wymaga samoograniczeń i często wyrzeczeń, a pierwszą zasadą populizmu jest upolitycznienie niskich, drzemiących w ludziach instynktów. Zwłaszcza egoizmu, chciwości i szowinizmu.

Demokratyczna debata i zaufanie do racjonalności elit stanowiły o sile europejskiej demokracji i jej wielkich projektów. Kiedy zwyciężył populizm, wszystko zaczęło się sypać. Bo nie da się na dłuższą metę robić czegoś razem, gdy każdy myśli o sobie i to tylko w najprostszych kategoriach, krótkich horyzontach, narracjach maksimum trzyminutowych.

W populistycznej konwencji żaden europejski polityk nie może dziś swoim wyborcom powiedzieć, że Grecy zapłacili już gigantyczną cenę za przystąpienie do źle skonstruowanego euro i za posłuszeństwo wobec narzuconych przez „trojkę” błędnych programów reform, które greckie PKB zmniejszyły o dwadzieścia procent. A zwłaszcza nie można powiedzieć, że inni zarobili na tym ogromne pieniądze i teraz powinni je przynajmniej częściowo oddać. Skoro zaś nie można tego powiedzieć, trzeba będzie nie tylko wywalić z euro Grecję, ale też pewnie kolejne słabsze gospodarczo kraje europejskiego Południa.

W tym sensie grecka tragedia nie ma wiele wspólnego z Grecją. Grecja jest tylko najsłabszym dziś ogniwem sypiącego się europejskiego łańcucha, który nie pęka dlatego, że został poddany jakiejś szczególnej presji, ale częściowo dlatego, że został skonstruowany wadliwie, częściowo dlatego, że świat zmienił się, od kiedy go skonstruowano, a przede wszystkim dlatego, że nie jest w stanie zmierzyć się ze swoimi problemami, bo stracił zdolność do autorefleksji i – zwłaszcza – do poważnej merytorycznej rozmowy.

Takiej rozmowy, która uświadomi wyborcom, że zrzucenie ceny wspólnych błędów na Greków nie zakończy wojny, ani nawet nie zmniejszy jej kosztów. Ta wojna będzie trwała, dopóki polityka nie odzyska kontroli nad światem finansów i nie rozwiąże problemu zadłużenia państw, którego spłacić się nie da.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 190

Dodaj komentarz »
  1. „Ta wojna będzie trwała, dopóki polityka nie odzyska kontroli nad światem finansów i nie rozwiąże problemu zadłużenia państw, którego spłacić się nie da.”
    Jaka wojna ?
    Obrotowe drzwi działają niezawodnie.
    Wedle starej zasady „if you can’t beat them, join them”
    Odmieńcy z Syrizy są nie do przyjęcia.

  2. Szanowny redaktorze Zakowski

    Ostatnio Islandia zaczela od nowa. Nie widze powodu dla ktorego Grecja by nie mogla tak postapic. Dziekuje za glos rozsadku.

    Slawomirski

  3. tak, tak euro zniszczyło exportową potęgę Grecji i jej kwitnący przemysł 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Stara Europa” powinna Grecji umorzyć długi i dać jej następny kredyt.
    Pozostałe państwa mają zostać z długami, czy pan redaktor też, by im umorzył?
    Niech pan pisze dalej z kolegami i koleżankami ten program dla Polski, którego przynajmniej nikt nie czyta i nikogo on nie obchodzi.

  6. uwagi:
    1.euro nie wymyslili niemcy tylko luksemburczycy
    2. beneficjantem ostaniego dziesieciolecia byla gospodarczo i polska
    3.”nie jest w stanie zmierzyć się ze swoimi problemami” – nieprawda, takiego zdania jest wolfgang rolling whellls, pies lancuchowy szeryfowej angeli;
    powstanie syrizy i dzisiejszy kryzys swiadczy wlasnie,moim zdaniem,ze grecy nie czekaja z zalozonymi rekami
    4. porownywanie grecji z islandia (puerto rico, he,he) jest bezsensowne (brakuje mi juz okreslen polskich, cholera, man kann nicht die aepfel mit den birnen vergleichen)

  7. Panie Redaktorze,
    czyżby to było tak proste? Po prostu umorzyć?
    I co dalej? Tego nie zrozumiałem – czy zakłada Pan, że po umorzeniu Grecy już nigdy nic na kredyt, czy wręcz przeciwnie, że będą pożyczać jeszcze szybciej niż do tej pory?
    A może jest tak, że nie tylko politycy promują tylko proste, chwytliwe recepty, ale zdarza się to także utalentowanym naukowcom-celebrytom lub, wybaczy Pan, także przenikliwym skądinąd i rzetelnym z reguły publicystom?

  8. Kilka dni temu, bodaj w sobotę napisałem komentując jeden z tekstów:

    “Pomoc” w reżyserii pani Merkel jaką udzielono Grecji była niczym innym, jak ratowaniem własnych, niemieckich banków. Bo 90 % tej “pomocy” poszło na spłatę długów Grecji w stosunku do tychże banków, które nigdy nie pożyczyłyby takiej sumy Grecji gdyby nie świadomość, że “Mutti” (tak sobę kpi się tutaj z pani Merkel) w razie czego pomoże, a z tylko 10% skozystało greckie społeczeństwo (Andrzej Falicz napisał 95 i 5 % ale nie o to chodzi; ja opieram się na podawanych informacjach z Niemiec, gdzie mieszkam od 36 lat i wcale nie uważam, żeby niemieckie informacje były “lepsze”). Czy tak naprawdę skorzystało, jeśli się wie, że poprzedni rząd był skorumpowany do cholera wie której potęgi? A co do “greckiego oszustwa” dotyczącego warunków wejścia do wspólnej waluty, to nie jest ono tylko greckie; niemiecki minister finansów z wtedy przyznał ostatnio na łamach telewizji, że bardzo w tych naciąganych danych grekom pomagał, bo Grecja we wspólnej walucie leżała w interesie Niemiec. I nie tylko Niemiec.
    Ta w Polsce chwalona przez wielu pani Merkel jest właściwie krętaczką polityczno-finansową. “Pomogła” przed kilku laty jednemu z banków niemieckich (commetzbank AG) przetrwać kryzys kwotą prawie 20 miliardów Euro i podbiła tym serca niemieckiej gawiedzi oświadczając, że za tą sumę Niemcy jako Pańswo mają teraz 20 (a może 25) % akcji tego banku. Czego większość społeczeństwa (czytająca nic poza “bild zeitung”; odpowiednik polskiego “faktu”) nie wie, to fakt, że wartość czałych 100 % akcji tego banku leży poniżej 3,5 miliarda Euro; czyli za 20 miliardów kupiła coś, co jest warte mniej niż miliard.
    Niewielu w Polsce też wie, że pochodząca z NRD pani Merkel była rzeczniczką ostatniego NRD-owskiego rządu a poprzednio jako pracownikowi naukowemu wolno jej było jeździć do Hamburga kiedy tylko i na jak długo chciała. Ot tak? Nie wiem, ale czymś się przecież za ten przywilej musiała odwdzięczać.
    Ale jeszcze o długach Grecji i o “roli” Niemiec w załatwieniu tej sprawy. Niemieccy politycy z “Mutti” na czele krzyczą o konieczności dotrzymywania umów… A zapomnieli, że aby im pomóc w rozwoju gospodarczym, bodaj w 1953 roku na konferencji w Londynie, umorzono no im 55 % zadłużenia!!!
    Grecja upomina się u Niemców od zakończenia II wojny aby te spłaciły dług, do którego zmusił Grecję Hitler. Nawet Hitler zaczął te długo spłacać. Repiblika Federalna Niemiec zwodziła twierdząc, że spłacą ten dług ale należy czekać na “Traktat Pokojowy”. Trwało to do połączenia RFN z NRD. I Traktat ten sporządzono. Ale w ostatniej chwili ówczesny minister spraw zagranicznych Hans Dietrich Genscher wpadł na “genialny” pomysł, żeby zmienić nazwę. I tak zamiast “Traktatu Pokojowego” sporządzono “Traktat 4 + 2″ (4 mocarstwa i dwa państwa niemieckie). Tak więc Grecy nie dostaną swojej forsy bo nie ma “Traktatu Pokojowego” a nie trzeba już go sporządzać bo jest “Traktat 4 + 2″. Sam Genscher przyznał ostatnio w swojej książce, że przsłuzył się swoim pomysłem ojczyźnie. Dodam, że ten dług Niemiec w stosunku do Grecji wynosi dzisiaj (po wszelkich przeliczeniach i odsetkach) około właśnie 300 miliardów Euro. Gdyby ci “miłujący porządek” Niemcy oddali Grekom kasę, to Grecja byłaby dzisiaj jedynym Państwem w UE bez długu.
    I jeszcze jedno wpadło mi do głowy widząc w blogu pana Zielonki nazwisko Junker.
    To też dowód hipokryzji polityków. Tenże pan Junker teraz jako polityk UE “walczy” z oazami podatkowymi a gawiedź bije mu brawo. Tenże pan Junker był do niedawna przemierem rządu w Luxemburgu i był niejako jednym z twórców oazy podatkowej, krórą ciagle jeszcze jest….. Luxemburg.
    Pozdrawiam

    a inny tekst skomentowałem tak:
    Sam tytuł „Premier umywa ręce” jest i tendencyjny i świadczący o nieznajomości problemu. problem Grecji zaczął się w 2008 roku i najpóźniej wtedy nie powinno się pożyczać pieniędzy Grecji, która weszła do strefy Euro nie spełniając żadnych warunków koniecznych. A w oszukiwaniu pomogły Grecji przede wszystkim Niemcy, którym najbardziej zależało na wspólnej walucie, jako że siła niemieckiej marki przeszkadzała w eksporcie, bez którego Niemcy nie mogłyby utrzymać poziomu życia. Ale wracając do kredytów dla Grecji. Grecji pożyczano chętnie ponieważ rządy Niemiec, Francji…. gwarantowały zwrot. Było to z kolei oszustwo w stosunku do podatników. Jasne! Nawiasem mówiąc, nikt normalny nie pożycza forsy komuś, kto nie ma możliwości na spłatę. Grecja takiej możliwości nigdy nie miała!! A skorumpowane rządy Grecji (przed Ciprasem) nie tylko nie przeszkadzały ani Niemcom ani Francji ani innym żyrantom. Przecie Grecja kupowała za te pieniądze np. broń (Grecja ma najlepiej uzbrojoną armie w Europie). A z całej „pomocy” udzielonej Grecji poszło 90 % na spłaty kredytów. Czyli ta cała „trojka” czyli MFW, Bank Centralny i UE nie pomogła Grekom tylko własnym bankom. I jeszcze słowo o MFW. Jest „bank” mający prawo emisji wirtualnego pieniądza (nazywa się on międzynarodową jednostką rozrachunkową) będący właściwie w rękach USA, które niszczą gospodarczo cały świat. Polska ma np. w MFW linię kredytową w wysokości 33,8 miliarda dolarów! a płaci za to 114 milionów dolarów rocznie i to niezależnie od tego, czy bierze od nich forsę czy nie.
    I tak, gdy w Grecji około pół roku temu, gdy wybrano lewicowy rząd rozpoczęła się akcja walki z nim, no bo Grecja zaczęła stanowić zagrożenie dla wielkiej finansjery. I tak nie uznawano żadnych propozycji Grecji. Powstał mur!!! a jego głównym celem było zniszczenie Ciprasa. Zaproponował on np. opodatkowanie bogarych armatorów. I co powiedziała „trojka”? NIE. Oszczędzać trzeba na służbie zdrowia (i tak katastrofalna w Grecji), na emerytach (i to nie na tych z wysokimi emeryturami). I Cipras przyparty do muru, bo nie mógł jednocześnie dotrzymać słowa i wyborcom i wierzycielom, zrobił najmądrzejsze psunięcie, jakie mógł zrobić: REFERENDUM!!!!
    Autor nie wie zupełnie, o co chodzi!!! A skąd ja wiem? Mieszkam nie w Polsce od 36 lat!!! co to ma do rzeczy? Ano to, że obserwując główne polskie media widzę, że w Polsce nie ma prawdziwych informacji. O niczym!!!
    PS. Pan Żakowski pewnie to czytał
    Pzdrawiam

  9. Witold, mało się orientujesz, więc nie pisz. Pisz na tematy, na których się znasz

  10. Profesor Szahaj napisał niedawno, że „Kapitalizm jest systemem zorganizowanego oszustwa”. W paskudny sposób oszukali Grecję i wiele innych państw Unii Europejskiej. Dokonali tego w sposób precyzyjnie opisane przez niemieckiego politologa Von Arnima w książce pt „Europejska zmowa.” https://www.xlm.pl/europejska-zmowa-jak-urzednicy-ue-sprzedaja-nasza-demokracje/ Wydaje się, że nikt łącznie z panem Żakowskim książki nie czytali. Treść dyskusji byłaby wtedy inna.

  11. Zgadzam się, że wspólna waluta była wprowadzana pod interesy Niemiec, a wciąganie do strefy euro gospodarek słabiej rozwiniętych miało na celu wyssanie z nich ostatnich soków w celu zapewnienia Niemcom prosperity. Zastanawiam się tylko , czy redaktor Żakowski nie był jeszcze niedawno gorącym zwolennikiem wprowadzenia w Polsce euro? A może go z kimś pomyliłem?

    Zresztą, włączanie biednych państw do Unii (nie walutowej, tylko UE) przynosi podobny efekt, choć na mniejszą skalę. Ciekawe, czy 10 lat temu greccy politycy też przekonywali obywateli, że kraj przeżywa „złoty wiek”, bo zbudowano autostrady, olimpiada przyniosła skok cywilizacyjny, a na ulicach widać coraz lepsze samochody, i jeśli ktoś ma inne zdanie, to jest oszołomem, wichrzycielem lub gówniarzem.

  12. Jasny Gwint. Szkoda, że jest nas niewielu mających takie zdanie o kapitalizmie.

  13. remm, nawet jeśli masz rację, to z nieslakiem czyta się obrażanie innych. ludzie z niewielkimi horyzontami umysłowymi, nie muszą być koniecznie oszołomami, wichrzycielami czy gówniarzmi. Czy to naprawde taka wielka przyjemość dołować innych? Szczególnie ukrywając się pod jakimś nickiem?
    victor ast (tak się naprawdę nazywam)

  14. @jasny gwint
    30 czerwca o godz. 21:16

    Kłamstwo? Co, może Merkelowa to wymyśliła? Każdy, kto zna Grecję, potwierdzi, że tak było. Dopiero w ostatnich latach zniesiono część tych przywilejów. Grecja nadal ma 700 tysięcy urzędników na 11 mln mieszkańców (dla porównania, Polska 500 tysięcy/38 mln i to już jest za dużo).

    Grecy to społeczeństwo plemienne, klanowe. Gdy któryś się dorwał na jakiś urząd, to walczył tylko o to, żeby jak najwięcej swoich przyciągnąć do koryta. W ten sposób zamiast rozwijać gospodarkę za dotacje i kredyty, kradli wszystko, co im w ręce wpadło. U nas na podobnej zasadzie działa PSL, ale na szczęście nie na taką skalę.

    Moim zdaniem należałoby im darować długi, przywrócić drachmę i nie dawać nowych pożyczek. Niech sami zaczną pracować na swój dobrobyt. Jak im starczy z turystyki i oliwek na czternaste pensje siedmiuset tysięcy urzędników, to oczywiście mogą sobie takie „eldorado” zafundować. Podejrzewam jednak, że szybko zbliżą się do poziomu Albanii.

  15. @victorast
    30 czerwca o godz. 21:46

    Radzę jeszcze raz przeczytać mój komentarz. Spokojnie, ze zrozumieniem.

  16. W jednej rodzinie pilnują dochodów i wydatków, kieszonkowego dla dzieci,
    zakupu nowego samochodu itd.
    W drugiej kupują Balllantines w piątek, nie bacząc na ratę w poniedziałek.
    Chyba obojętnie, w jakiej walucie zarabiają – euro czy złote?
    cyryl

  17. Najlepszy tekst red. Żakowskiego od dobrego roku. Skupiając się na casusie Grecji, wyjaśnił mi dlaczego doszło do politycznego ataku na Ukrainę i prawie „opłacalnej” gorącej wojny na jej obszarze. Nie trzeba być zdeklarowanym sympatykiem Syrizy, by zrozumieć, że strefie euro i całemu projektowi unijnemu grozi rozsypka. Zręczne czy toporne animacje Kremla w tej dziedzinie tracą na znaczeniu, dopóki idee Reagana i Thatcher mają swoich wpływowych wyznawców

  18. tomasz63
    30 czerwca o godz. 20:40

    Grecy beda chcieli kupowac na kredyt ale beda mieli trudnosci ze znalezieniem kredytodawcow. Bedzie sie im zylo trudniej.

  19. remm, ja nie pisałem o tym, co napisałeś, tylko o twojej złośliwości. A teraz i w stosunku do mnie jesteś złośliwy namawiając mnie do „czytania ze zrozumieniem”. Ale taka to już widać twoja natura. Wydawać by się mogło, że masz coś w rodzaju orgazmu psychicznego będąc złośliwym. A złośliwość to raczej paskudna cecha. Zastanów się nad tym

  20. victorast
    30 czerwca o godz. 20:41
    „Ta w Polsce chwalona przez wielu pani Merkel jest właściwie krętaczką polityczno-finansową.”
    No i ktoz by pomyslal, ze bede w stanie kiedykolwiek w czymkolwiek sie
    z szanownym Panem zgodzic?

  21. Levar
    30.06. godz. 20.51
    A cóż ja Panu takiego zrobiłem, że zgodzenie się z moim zdaniem przychodzi Panu tak ciężko? Ja tu nie szukam ani przyjaciół ani wrogów. Piszę swoje zdanie i staram się nie być ani złośliwy ani nie wiem dlaczego miałbym komuś dowalać… tylko dlatego, że nie podziela mojego zdania?
    Pozdrawiam
    victor ast (tak się naprawdę nazywam i nie ukrywam się pod żadnym nickiem, którego anonimowość dodaje wielu tu piszącym odwagi w tym, na co nie pozwolili by sobie nie będąc anonimowym)

  22. Victorast. ewidentnie źle zrozumiałeś remma. Przeczytaj uważnie jego ostatni akapit. Remm napisał przewrotnie, że ludzi, którzy poddają w zwątpienie wszechobecną propagandę sukcesu nazywa się wichrzycielami i oszołomami.

  23. victor ast
    A jednak przeczytaj raz jeszcze.

    „Ciekawe, czy 10 lat temu greccy politycy też przekonywali obywateli, że kraj przeżywa „złoty wiek”, bo zbudowano autostrady, olimpiada przyniosła skok cywilizacyjny, a na ulicach widać coraz lepsze samochody, i jeśli ktoś ma inne zdanie, to jest oszołomem, wichrzycielem lub gówniarzem.”

    Nie widzisz podobienstw do sytuacji pewnego panstwa w srodku Europy.
    Zamiast olimpiada wstaw „Euro-2012”

  24. „…potezna niemiecka gospodarka…narzucila Grecji zawyzony kurs walutowy…”
    Czy aby nie bylo tak, ze Grecja weszla do strefy euro dzieki temu, ze sfalszowala swoje dane gospodarcze a zrobila to dlatego, zeby korzystac z latwych kredytow na rynku finansowym? Grecja podszyla sie pod mocne gospodarki, pod mocna walute, zeby sobie podwyzszyc poziom zycia ponad swoje mozliwosci. Dlaczego za problemy slabszego kraju winic zawsze ten silniejszy? Zgadzam sie z tym, ze za obecna sytuacje Grecji wspolodpowiedzialni sa jej wierzyciele, jak zawsze bywa w przypadku nadmiernych zadluzen. Jednak swoj udzial w obecnym kryzysie maja greckie rzady.

  25. Zauwazam, ze nawet u wyksztalconych ekonomicznie lewicowcow, gdzies w tyle rozumowania tli sie przekonanie o tym, ze transakcje gospodarcze sa gra o sumie zero. Grecja stracila a wiec zyskaly Niemcy. Nie podejrzewam, zeby red. Zakowski poparl takie twierdzenie ale obrona slabszych zapedza go czasem w kozi rog.

  26. artykul bez propagandy. cala prawda o grecij!

  27. Szanowny Panie victor ast

    Bedac osoba niegodna konwersacji z panem co slusznie mi pan przypomina osmielam sie jednak zauwazyc ze panskie pojecie anonimowosci jest wymyslem co najmniej dziwnym w sytuacji gdy adresy internetowe osob tu piszacych sa zarejestrowane na serwerach Polityki.

    „victor ast (tak się naprawdę nazywam i nie ukrywam się pod żadnym nickiem, którego anonimowość dodaje wielu tu piszącym odwagi w tym, na co nie pozwolili by sobie nie będąc anonimowym)”

    Z drugiej strony na to patrzac jesli odpowiada panu rola odwaznego to niech tak pozostanie.

    Slawomirski

  28. Niewiele państw spełnia warunki konieczne przy wstępowaniu do organizacji międzynarodowych. Najczęściej rekrutuje się członków z łapanki , którą organizuje się na konkretne zamówienie polityczne. Dopiero w czasie istnienia i kontynuowania takiego nowego związku wychodzi , jak szydło z worka, kto się do tego nadaje , a kto jest kulą u nogi. Jednak nie kryteria sprawności decydują , czy takiego przypadkowego partnera usuwa się z tej ponadnarodowej organizacji.
    Co będzie z Grecją, to ciekawe doświadczenie dla obserwatorów tego kryzysu.
    Czy świat zrobił choć krok do przodu przyjmując racjonalną ocenę obecnego kryzysu, czy decyzja o pozostaniu Grecji w UE, będzie arbitralną decyzją wąskiego grona decydentów, tak jak to bywało w XX wieku.
    Ekonomia polityczna kapitalizmu i socjalizmu jest już jedną ekonomią globalizmu. Wielkość długu w tej ekonomii politycznej globalizmu jest w rachunku księgowym „winien” – „ma” , po stronie „ma”.

  29. Umorzyć, ale dlaczego tylko Grecji? Irlandczycy, Portugalczycy czy Hiszpanie niech cierpią, Grecy nie muszą. Proszą, przepraszam, domagają się następnego wsparcia.

    Winni są oczywiście Niemcy, jakże by inaczej, muszą być winni. Po co są tacy zorganizowani, uczciwi, pracowici i wydajni? Niech będą jak Grecy albo Polacy, po co im ta wydajność. Jak by nie byli tacy to nie musieli by gnębić biednych Greków, pożyczać im na mercedesy a potem bezczelnie i bez litości domagać się aby Grecy chociaż trochę byli jak oni.
    Wszyscy Niemcy na wakacje do Grecji, co najmniej półroczne i oczywiście na kredyt.
    Dajcie się lubić!

  30. Fakt, ostatnie zdanie remma przeczytałem „diagonalnie”, przepraszam!!!

  31. Sztubak, o niemieckiej pracowitości, wydajności, uczciwości…. może pisać tylko ktoś, kto nie bardzo wie, co pisze.. A co do długów, to nie powinno się ich oddawać, jeśli ktoś daje ci je na siłę i to tylko po to, żebyś coś od niego kupił

  32. Świetny tekst panie Jacku. Nie było tekstu tak głębokiego dotyczącego Grecji dostępnego w języku polskim (no, ja nie znalazłem). Szkoda tylko, że nie mógł ukazać się w Polityce w papierowym wydaniu (przypuszczam że nie mògł). Czyżby z ostrożności i polityki Polityki? Szkoda. Sporo osób nie dowie się tego co się z Grecją dzieje przynajmniej na razie. Jak czytałem o tych niemożliwych do spłacenia długach, korzyścisch dla Niemiec i Holandii i wszystkich ciemniejszych stronach euro to przychodził mi do głowy obraz ludzi ustawiających się w kolejkach do bankomatów, którzy już nic na pewno z tego nie wiedzą co się dzieje i dlaczego. Dla nich pozostaje tylko strach. To jest dosyć smutne. A p.s. tekst w Polityce o dwu kolorowej wyspie też jest dobry. Pozdrowienia

  33. Laureat Nagrody Nobla w ekonomii, amerykanski profesor Joseph Stiglitz we wczorajszym Guardianie doradza greckiemu spoleczenstwu i rzadowi Syrizy glosowanie za wyjsciem ze strefy euro.
    Przez najblizsze dwa lata pokoj w Hiltonie w centrum Aten bedzie kosztowal rownowartosc 40 dolarow lub euro , co zapewni masowy przyplyw turystow z Chin, Europy i Ameryki, wzmacniajac krajowy pieniadz grecki i ekonomie kraju.
    Zwykly Grek bedzie zyl tak jak 40 lat temu ( o suchym chlebie ) ale bez strachu i poszturchiwania przez sasiadow.

  34. Jestem po wielkim wrażeniem, tego co napisał w ostatnim wstępniaku,
    redaktor Jacek Żakowski.
    Panie Jacku, bez zmiany diety, zmiany w pańskim sposobie odżywia,
    w ostatnich dwóch tygodniach, byłoby to niemożliwe.

    „Właśnie tę wojnę Grecja katastrofalnie przegrała.”
    Z takim stwierdzeniem; nie zgadzam się. Ta wojna będzie trwać.
    Nie wiadomo jak długo. Nie wiemy, co się stanie z ogłoszonym referendum.
    W dalszym ciągu, żyjemy w wielkiej niewiadomej, czy świat pozwoli na grecki eksperyment?!

  35. panie sławomirski, nie bardzo potrafię zrozumieć, po co mi pan to pisze. zakłada pan, że interesuje mnie pańskie zdanie dotyczące mojej osoby? pan zdaje się być tu nie po to, aby komentować tekst, tylko w celu udzielania rad i komentowania…. komentarzy. i jeśli jest to panu potrzebne bo czuje się pan tym dowartościowany, to niech pan to robi ale jeśli byłoby to możliwe to nie w stosunku do mojej osoby. nie jestem po prostu zainteresowany pańskim zdaniem o mnie.
    pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do stanu, w którym zniknie potrzeba dowartościowanie siebie samego. poczuje się pan natychmiast o wiele lepiej

  36. KTO WZIĄŁ KREDYT WE FRANKACH PRZEGRAŁ ŻYCIE !!! Ostatnio na kanale telewizyjnym TVN 24 Biznes i Świat była rozmowa z analitykiem rynków finansowych na temat franka i frankowiczów . Analityk ten snuł hipotezy oraz prognozy jak zachowa sie społeczeństwo polskie gdy chf będzie wyceniany w przedziale 5 – 6 pln , czy aby przypadkiem zdesperowane , rozwścieczone i haniebnie puszczone w skarpetkach polskie społeczeństwo nie wyjdzie masowo na ulice i nie urządzi w bankrutującej Polsce drugiego majdanu . Dziennikarzyna , życiowy nieudacznik nie mający pojęcia o życiu świecie prowadzący audycję aż zaniemówił i jąkającym sie , przestraszonym , roztrzęsionym głosem zapytał infantylnie jak małe , ułomne dziecko opóźnione w rozwoju – ” Jak to frank szwajcarski po 6 złotych ??? !!! ” na co analityk odpowiedział mu całkiem szczerze nie wzruszony – ” Oczywiście że tak , jest tylko kwestią otwartą jak szybko to nastąpi i jak dramatyczne konsekwencje spowoduje to w polskiej gospodarce oraz biednym polskim społeczeństwie ! ” . Polecam telewidzom obejrzenie w archiwum powtórki tej wartościowej audycji .

  37. remm
    30 czerwca o godz. 21:53
    Grecy są jacy są. Tacy jakich ich bóg stworzył. Jakoś żyli parę tysięcy lat i stworzyli cywilizację i kulturę. Dokąd nie pojawił się Goldman Sachs i Niemcy. Poczytaj o ich tam roli. A jaka jest sama Unia, radzę ponowne książkę Von Arnima. Złodziejstwo, kant i oszustwo.

  38. W całym tym greckim kryzysie, chodzi już nie o samą Grecją i jej mieszkańców. Chodzi bankierom i szajkom finansowym o likwidację zarazy Syrizy i o zabicie Ciprasa. O zabicie Ciprasa! Tak jak zabito Allende, jak zabito Saddama i Kadafiego. Teraz mają do tego celu nową broń, amerykańskie drony i pokój operacyjny w Białym Domu, gdzie noblista pokojowy może śledzić egzekucje w szczegółach. Przy piwie lub whiskey.
    ‚http://www.globalresearch.ca/syrizas-fraudulent-capital-controls/5459504

  39. victorast,

    Proszę wyjaśnij jak to się dzieje, że Niemcy są potęgą gospodarczą nie będąc uczciwymi, solidnymi i pracowitymi ludźmi.
    Wygląda, że znasz ich od podszewki.

  40. ” ma rację, apelując, by zamiast wymuszać Grexit, stara Europa umorzyła zadłużenie Aten”

    Ależ Grecja może bez problemu w każdej chwili „umorzyć” sobie wszelkie długi.

  41. „wspólny obszar walutowy działa dobrze, gdy łączy gospodarki podobnie zaawansowane, a konkretnie mające podobną produktywność (czyli wydajność pracy) i działające w warunkach podobnych pod innymi (np. podatkowymi) względami.”

    Cóż to za utarte i powszechne brednie, aby tylko w ramach pseudowaliki z efektami długu pubicznego wprowadzić tylko wspólne opodatkowanie!

    Jakoś biedniejsze od Grecji i z kompletnie róznymi systamami fiskalnymi kraje jak Słowacja, Litwa Łotwa Estonia, nie bankrutują jak Grecja od bycia w strefie Euro

    GRECJA BANKRUTUJE BO DOPROWADZILA DO ZBYT WYSOKIEGO DLUGU PUBLICZNEGO.
    I to cała i prosta prawda.
    Nie euro, nie banksterzy, nie system podatkowy (bezpośrednio), nie poziom czy rodzaj gospodarki Grecji…

  42. „Korzyści silniejszych gospodarek wejścia Grecji do strefy euro wynikały jednak przede wszystkim z tego, że kurs wspólnej waluty był odbiciem średniej produktywności. Dzięki temu Niemcy i Holendrzy mimo wysokich płac stali się tak atrakcyjni jako globalni eksporterzy. A Grecy (podobnie jak Hiszpanie, Włosi, w pewnym stopniu Francuzi etc.) stracili na atrakcyjności i zaczęli mieć problemy z eksportem.”

    Czyż kursy narodowych walut przed wprowadzeniem euro nie były rynkowe?
    To raczej produktywne kraje jak Niemcy nie mają problemów z produkcją konkurentcyjnych towarów a przez to byciu eksproterem w odróżnieniu od krajów nieproduktywnych.
    Jak komuś Euro przeszkadza, to prosze kibicować Tsiprasowi.
    Może wkońcu przetrze szlaki opusczania strefy Euro.
    Następni bedą mieli łatwiej.

  43. „w permanentnej wojnie gospodarczej potężna niemiecka gospodarka przypuściła zmasowany atak na słabiutką gospodarkę grecką i narzuciła Grecji zawyżony (jak na możliwości Greków) kurs walutowy, który zniszczył jej eksport”

    Redaktor chyba odkleja się od rynkowej rzeczywistości.
    Na czym polegał ów atak niby?
    Na produkcji konkurencyjnych towarów? 🙂
    Czy kurs drachmy przy przyjmowaniu Euro nie był rynkowy?
    Co po przyjęciu Euro, kursami walut Niemcy mogły narzucić Grecji skoro operaowały tą samą walutą?!?

  44. „dopóki polityka nie odzyska kontroli nad światem finansów i nie rozwiąże problemu zadłużenia państw, którego spłacić się nie da.”

    Był jeden taki co chciał rozwiazać problem długi publicznego Polski poprzez wprowadzenie konstytucyjnego zakazu deficytu budżetu?
    Inny powiesił zegar długu w centrum Warszawy?
    Mają poparcie w społeczeństwie? 😉

    Niemcy zdaje się wyciagnęły wnioski z lekcji PIGS i równważą swój budżet, prawda?
    Tylko czekać aż wielbiciele etatyzmu i socjalizmu zaczną jęczeć że Niemcy wygrały jakąś kolejną „wojnę ekonomiczną” gdy stopniowo pozbędą się długu publicznego, choć chyba sa najmniej zagrożeni jego negatywnymi skutakmi.
    Mądry Niemiec przed szkodą, prawda?

  45. MMK
    „Ależ Grecja może bez problemu w każdej chwili “umorzyć” sobie wszelkie długi.”

    Nie może gdyż potrzebuje „pożyczyć” na bieżące wydatki.

  46. „Nie może gdyż potrzebuje “pożyczyć” na bieżące wydatki. ”

    Wystarczy liberalnie obciąć wydatki skoro Grecji na nie nie stać.

  47. „A co do długów, to nie powinno się ich oddawać, jeśli ktoś daje ci je na siłę”

    Kto zmuszał Greków do brania kredytów?!?
    Zęby bolą jak się takie brednie czyta.

  48. Ale póki co Grecy powinni pokazać środkowy palec i ogłosić bankructwo. W przeciwnym wypadku będziemy się kręcić w kółko jeszcze lata. A tak, przekonamy się w realu, jakie tego będą konsekwencje i kto tak naprawdę straci. Nie dajmy się zastraszać rynkom finansowym, niech się one boją. Niechże te wielki banki upadną wreszcie, a rolą państwa będzie je przejąć i wsadzić za kraty zarządy i prezesów, uprzednio czyszcząc im konta do zera. Jeśli tego nie zrobią państwa, to prędzej czy później zabiorą się za to tłumy, a wtedy będzie się lała błękitna bankierska krew. Tak zawsze było od tysiącleci.
    Nie jestem ekonomistą, ale muszę zadać pytanie (ekonomiści niech odpowiedzą): dlaczego nie można wskrzesić drachmy jako drugiej, funkcjonującej obok euro waluty? W takiej sytuacji każdy miałby wgląd w to, ile jest warta grecka gospodarka. Każdy obywatel wiedziałby jakie są realne koszty życia. Ta druga waluta była takim lustereczkiem prawdy.
    Pozdrawiam

  49. Panie Redaktorze,
    oczekuje Pan od czytelników współczucia dla Greków, dodatkowo nawet czyni Pan innymi zaistniałej sytuacji tych, którzy od 5 lat finansowali Grecję (czyli i mnie). Pytam się jakim prawem oczekuje Pan umorzenia długów tym którzy byli niegospodarni, przedwcześnie niezdolni do pracy i zwolnieni z płacenia podatków? Ja muszę pracować do 67 roku życia podczas gdy Grecy mogą już wieku 53 lat przejść na emeryturę kasując po drodze wszelkiego typu dodatki? Czy wg Pana jest to uczciwy podział ról? Ja pracuję też na Greków a ci plują mi w twarz twierdząc że ich okradłem, upokorzyłem dopominając się o swoje. A może 300 mld euro nie ma nic ze mną wspólnego jak sądzą przedstawiciele Sirizy? Też mam kredyt w banku i też chętnie nie zapłacę czyli i mnie wolno zaciągać pożyczki po czym rozłożyć ręce i z szyderczym uśmiechem a la Cipras powiedzieć że nie mam na spłatę, trzeba było mi nie pożyczać.
    A teraz garść faktów. Grexit stał się faktem. Byłem zdziwiony jak skutecznie Grecy dziś zostali odcięci od strefy euro. Dzisiaj oglądałem wiadomości a w nich rozpacz Greków biegających od jednego bankomatu do drugiego. Limit 60 euro jest wyczerpany i nawet jeśli skorzystają z 10 bankomatów dostępu do euro niestety nie będzie.
    W niedzielę Grecy zdecydują na tak lub nie. Za późno. Z dniem dzisiejszym zostały wstrzymane wszystkie przelewy, negocjacje zostały również zamknięte. Niby na co mają się zgadzać lub nie zgadzać? Cipras chce kolejnej dwuletniej pożyczki z innej puli. Żart jakiś. Chciałbym aby Grecy powiedzieli w niedzielę nie i chce aby Grecy wyszli ze strefy walutowej euro. Konsekwencje typu utrata strategicznej pozycji dla Nato, polityczny exodus nie są aż tak ważne żeby Unia nie mogła ich udźwignąć. Nie mam zamiaru dłużej wspierać Greków moimi podatkami. Są inne państwa w Unii, którym warto pomagać.

  50. „Ale póki co Grecy powinni pokazać środkowy palec i ogłosić bankructwo. ”

    Niestety Tsipras podobno już mięknie … 🙁

  51. sztubak, znam ich od podszewki. mieszkam w niemczech od 36 lat. jednak nie mam ochoty ci niczego wyjaśniać. przepraszam, ale dużo musiałbym pisać. jednak zostaje przy tym, co napisałem poprzednio

  52. @MMK
    Uff! Jednak są jeszcze rozgarnięci ludzie w tym kraju , na których pseudonaukowy bełkot nie robi wrażenia.
    Keynes nauczał, żeby państwo pożyczało bez pamięci, bo wtedy może nakręcić koniunkturę. Żakowski stara się twórczo rozwijać keynesizm twierdząc, że następnym krokiem państwa powinno być niezwracanie pożyczonych pieniędzy. Jest to tzw. neokeynesizm.
    Osoby uważające, że długi trzeba spłacać to „europopuliści” podszyci hejtem.

  53. Tsipras mięknie…
    Cała nadzieja anty-banksterów w Złotym Świcie 😉

  54. Witold
    1 lipca o godz. 15:17

    Banki które pożyczały nie bacząc na sytuację wierzyciela, powinny upaść.
    A nie być ratowane z pieniędzy podatników.
    EBC wykupiło długi banków kreując pieniądze których nie miało.
    Więc jest współodpowiedzialne za sytuację.

    Doktryna że może upaść kraj, lecz nie bank „too big to fail” jest nie do przyjęcia.

  55. @victorast
    Strzelam. Od 36 lat zbierasz szparagi u tego samego bauera. 🙂

  56. @Wiesiek59
    Uważasz, że wierzyciel to jest dureń, osoba niesprawna umysłowo, która nie wie co robi pożyczając pieniądze i jakie mogą być konsekwencje jeśli ich nie zwróci i dlatego należy jej się specjalna ochrona. Polsce umorzono długi i to było OK, ponieważ komunistyczny rząd został jej siłą narzucony. Grecy sami wybierają oszustów i populistów na mężów stanu i powinni za to odpowiedzieć.
    Jak myślisz, co zrobiłaby od razu Grecja gdyby umorzono jej dług? 🙂

  57. Czyżby jedyną racją bytu strefy Euro w jej obecnej formie było umożliwienie potencjalnym bankrutom zaciągania długów wzbogacających jedynie międzynarodową finansjerę?
    W każdym razie u podstaw polityki prowadzonej konsetwentnie przez podobno solidne, pracowite i przedsiębiorcze Niemcy wydaje się leżeć doktryna ‚that their interest lies in beggaring all their neighbours’, czy to wykorzystując środki militarne, czy też ekonomiczne.

  58. Witold
    1 lipca o godz. 16:21

    Po to w bankach zatrudnia się aktuariuszy, liczy ryzyko, płaci agencjom ratingowym, by ocenić wiarygodność kredytobiorcy.

    Ale, po to banki kupują polityków, by zadłużać ich kraje i wymuszać na nich spłaty niezawinionych przez ludzi długów……

    Zdecydowanie lepszy interes dla banków to pożyczanie rządom, nie firmom.
    Znacznie większa rentowność.
    Ściągnięcie długów z korporacji jest trudne, z kraju znacznie łatwiejsze.

    Widzę to w ten właśnie sposób.
    Nie działają już klasyczne mechanizmy ekonomiczne, więc wynaleziono lepsze sposoby zarabiania. Najlepszym jest zadłużenie kraju a potem dyktat ekonomiczny i wymuszenie sprzedaży aktywów za bezcen.
    Koszty ponosi ludność, nie politycy.

  59. Ps.
    Najlepszym interesem jest wojna.
    Przynajmniej według wczorajszego filmu- „Bankier”…..

  60. @Wiesiek59
    „Koszty ponosi ludność, nie politycy.”
    Politycy nie biorą się z księżyca. To ludność ich wybiera i powinna za to odpowiadać.

  61. „Banki które pożyczały nie bacząc na sytuację wierzyciela, powinny upaść.
    A nie być ratowane z pieniędzy podatników.
    EBC wykupiło długi banków kreując pieniądze których nie miało.”

    Do tego miejsca, pełna zgoda i podpis dwoma rękami liberała.

    „(EBC) Więc jest współodpowiedzialne za sytuację.”

    EBC jest tylko odpowiedzialny tylko za marnotrastwo pieniędzy podatnika (w ramach inflacji) na poprawianie sytuacji banków umoczonych w greckie obligacje.

    Banki powinny odpowiadać za swoje grzechy, a Grecy za swoje. I się dogadać, albo nie.

    „Doktryna że może upaść kraj, lecz nie bank “too big to fail” jest nie do przyjęcia.”

    Święte słowa!

  62. @ Witold
    Motywy pożyczek dla Grecji to po pierwsze zysk, a po drugie załóżenie niewielkego ryzyka. Grecja nie byłaby w stanie zaciągnąć tych pożyczek gdyby miała własną walutę ponieważ w takim razie trzeba by było wkalkulować w ryzyko potencjalną dewaluację. To w gruncie rzeczy sytuacja analogiczna do tej w jakiej znależli się frankowicze.
    W obu wypadkach wierzyciele liczą na wzbogacenie się kosztem dłużnika mając jako gwaranta bądź to europejskiego, bądż też polskiego podatnika.
    W obu wypadkach zawiedli politycy.
    A tak na marginesie, nie jestem przekonany, że zaciąganie trudnych do spłacenia pożyczek, jest głupsze od oczekiwania że ludzie potrafią oprzeć się pokusie.

  63. „To ludność ich wybiera i powinna za to odpowiadać.”

    Święte słowa!
    Wbrew pozorom wybory to b. poważna sprawa.

  64. ” Najlepszym jest zadłużenie kraju a potem dyktat ekonomiczny i wymuszenie sprzedaży aktywów za bezcen.”

    Ależ nie ma żadnego dyktatu.
    Grecja w każdej chwili może ogłosić bankructwo i wierzyciele bedą mogli jej naskoczyć.

  65. Witold
    1 lipca o godz. 16:59

    Żeby być politykiem, na ogół trzeba mieć pieniądze na kampanię wyborczą.
    Zgadnij, kto daje najwięcej i pod jakimi warunkami?
    Naiwnością jest sądzić, że w normalnych czasach polityk sprzeciwi się bankowi.

    Ale czasy są nienormalne i fala populizmu wynosi do władzy nie tych co trzeba…..
    Może nawet patriotów?
    Mniej podatnych na mamonę?
    Bezczelni, mogą ustanowić niekorzystne dla banków prawo krajowe, albo jak Orban opodatkować aktywa, kazać płacić podatki, zlikwidować ulgi, ZNACJONALIZOWAĆ!!!

    Nagonkę medialną na Orbana pamiętasz?
    A teraz nawet MFW go chwali…
    ================

    MMK
    1 lipca o godz. 17:34

    Przyjrzyj się Ukrainie- kolejnemu bankrutowi.
    Ma sprzedawać wszystko, co przynosi budżetowi dochody.
    Kto kupi?
    I kto będzie płacił wyższe ceny za wodę, energię, transport?
    Tak to mniej więcej działa na całym świecie.
    Dług jest najlepszym wędzidłem, a głód najlepszym bodźcem do pracy za półdarmo.

  66. Witold, znajdziesz mnie w google i nie będziesz musiał „strzelać”. A swoją drogą cóż to takiego poniżającego zbierac szparagi, albo układać kafelki? Skąd u ciebie tyle pogardy i chęci dowalenia komuś. Nawet nie potrafię się na ciebie złościć, bo w zasadzi szkoda mi ludzi mających kompleksy, które własnie bardzo często objawiaja się agresją. Ja nie będę „strzelał” i to nie dlatego, że strzelanie w ciemno jest raczej głupiutkie, nie będę „strzelał” bo jest m absolutnie obojetne, czysię zajmujesz na codzień. no i nie jestem zainteresowany także tym aby ci dowalać. Sam to robisz nie zdając sobie z tego sprawy.
    pozdrawiam, victor ast

  67. I jeszcze jedno witoldzie, nie zamoerzam już na ten temat podejmować jakiejkolwiek dyskusji. Tu jest miejsce na komentarze dotyczące tekstu, więc staram sie tego trzymać.., no i dyskutować też mam z kim.

  68. „I kto będzie płacił wyższe ceny za wodę, energię, transport? (w zbankrutowanym kraju)”

    A czemu mają być wysokie koszty wody energii czy transportu w zbankrutowanym państwie?
    W bankrutującym panstwie na ogół jest recesja i wszystko co można wyprodukowac lokalnie – tanieje, a importowane dobra drożeją.
    Jak gdzieś nie można lokalnie wyprodukować wody, energii czy jeździć rowerem, to nie należy tam mieszkać.

  69. @wiesiek59
    Nie przegadasz rzeczywistością idealisty. On, jak zobaczy swój system w praktyce, to go nazwie np. „socjalizmem”, a nie swoim swoim systemem w praktyce.
    Znałem osobiście profesora matematyki piszącego podręczniki dla szkół podstawowych. Szkół nie odwiedzał, bo jak mawiał, „on wie jak powinna szkoła wyglądać”. Podręczniki, cóż, matematycznie były dobre.

  70. @MMK
    > Jak gdzieś nie można lokalnie wyprodukować wody, energii czy
    > jeździć rowerem, to nie należy tam mieszkać.

    Heh, no patrz, mnóstwo ludzi realizuje to w praktyce, i to choćby mieli utonąć gdzieś przy włoskim czy greckim wybrzeżu.

  71. Grecja po raz kolejny uratuje cywilizację zachodnią.
    http://www.globalresearch.ca/greece-again-can-save-the-west/5459692

  72. @victorast
    OK. Przepraszam. Sprawdziłem. Zbierasz truskawki. 🙂
    Gdyby mi płacili tyle co tobie też bym chętnie poszedł w pole. 🙂

    P.S. Spuść powietrze z tego balona. My czasami sobie żartujemy.

  73. victorast,
    Mógłbyś pomóc rodakom informując jak niesolidni, leniwi i niewydajni Niemcy potrafili zbudować potęgę gospodarczą. Większość z nas te atrybuty posiada więc nic nie stoi na przeszkodzie aby nam to się także udało.
    Pomysł na książkę w zamian za kopię z autografem.

  74. MMK
    1 lipca o godz. 18:01

    Prywatyzacja przedsiębiorstw komunalnych jest niebezpieczna.
    To właściciel dyktuje ceny…..
    Nastawiony jedynie na maksymalizację zysku, będzie je windował do oporu.
    Albo odcinał dostawy…..
    To że kogoś nie będzie na energię stać w zbankrutowanym kraju, nie spędzi mu snu z powiek.
    Cytować przykłady z obecnie istniejących zdarzeń w Hiszpanii, Bułgarii, czy Rumunii?
    Nie są ważne ludzkie problemy, tylko zyski.

    A Węgry renacjonalizują te działy…..
    Mają się bilansować, nie zarabiać.
    Inna droga?

  75. Wiesiek,
    Tak się dziwnie składa, że jezęli będą dwie firmy n.p. wywożące śmieci, jedna rządowa a druga prywatna to z jakiegoś nie do wytłumaczenia powodu ta rządowa nie dość, że będzie pobierać większe opłaty to jeszcze będzie przynosić straty.

    Monopolistyczna firma rządowa to gwarantowana kiepska jakość usług za duże opłaty.
    Zapomniałeś jak było?

  76. No może i Jacku masz trochę racji. Ale dlaczego nie napiszesz, że może
    gdyby Grecy ( społeczeństwo i politycy ) byli podobnie pracowici
    i zdyscyplinowani jak Niemcy, to wszystko byłoby dobrze? Albo
    nie tragicznie?

  77. jasny gwint
    „Grecja po raz kolejny uratuje cywilizację zachodnią.”

    Trockistoska, maoistowska i stalinowska propaganda hojnie wspierana przez Putina.

  78. Pies wojny:
    „Gen. Frederick Hodges: Armia Stanów Zjednoczonych podjęła decyzję o przeniesieniu podzestawów tzw. European Activity Set (EAS) o rozmiarze kompanii lub batalionu do krajów biorących udział w ćwiczeniach wojskowych w ramach operacji „Atlantic Resolve”. Chodzi o państwa bałtyckie, Bułgarię, Rumunię i Polskę, a także Niemcy; taki krok pomoże nam obniżyć koszty transportu oraz umożliwi zwiększenie maksymalnej liczby dni ćwiczeń dla oddziałów, które będą brać w nich udział.”
    I o to mniej więcej chodzi w greckiej awanturze. Interes kryminalnego kartelu US/NATO i kompleksu miltarnego USA.

  79. sztubak
    1 lipca o godz. 21:44
    Mądralo, to nie moje słowa. Tak napisał sławny w całym świecie publicysta. Niech ci ktoś przetłumaczy. Jesteś w stosunku do niego zerem.

  80. 1 lipca
    Grecja od dzisiaj jest całkowicie zablokowana. Trudno uwierzyć euroentuzjastom w coś równie podobnego ale to prawda.

  81. jasny gwint
    On the subject:
    http://www.wsj.com/articles/weekend-interview-gen-frederick-hodges-on-natos-russian-front-1423266333

    Jak poprosisz ladnie to tobie przetlumacze i wytlumacze, ze jest roznica pomiedzy real Dogs of War and moaning bitch jaka jest Putin.

  82. Kaganiec długu staje sie podstawowym narzędziem ekonomii globalistów , którzy własne kraje zamienili na magazyny importowanych towarów.
    To ci geniusze obłudy, obroty osiągane z geszeftu wprowadzili do PKB , tego fałszywego wskaźnika wzrostu gospodarczego.

  83. victorast
    1 lipca o godz. 9:44

    Szanowny Panie vicrorast

    Prosze sie uspokoic i przestac robic z siebie atrakcje.

    Slawomirski

  84. jasny gwint
    1 lipca o godz. 18:39

    Szanowny Panie jasny gwint

    Kremlowska propaganda szyta grubymi holenderskimi nicmi zda sie na nic Moskwie bo niezawisly sad wyda sprawiedliwy wyrok w sprawie zestrzelenia malezyjskiego samolotu.

    Slawomirski

  85. woytek
    2 lipca o godz. 3:54

    Szanowny Panie woytek

    Czasami bardziej oplaca sie zbankrutowac. Problem w tym ze rzad grecki nie moze sie zdecydowac czego chce i kryje sie za referendum.

    Slawomirski

  86. Szanowny Panie Slawomirski,
    niech Pan przeczyta lub poprosi Greków o przeczytanie pytań w referendum oraz interpretacje własnymi słowami. Okazać się może, że Grecy nie rozumieją treści: jest zbyt krótka i niejasna. Dzisiaj będzie sprawdzane czy referendum w podanej formie ma prawną podstawę bytu i może być przeprowadzone. Na pytanie co chce Grecja – tutaj stanę po jej stronie i powtórzę akurat za Ciprasem – demokracji i traktowania jej jak równorzędnego partnera z którym prowadzone są rozmowy tak jak z innymi krajami a nie traktowanie jej jako niedorozwiniętego dziecka będącego wkrótce kandydatką do „greckiego wesela”. Te ciągle głaskania Ciprasa po twarzy przez Junckera, łapanie za rączkę może wywoływać śmiech pobłażania mieszany z politowaniem u obserwatorów. Reakcja w sumie słuszna no bo jak długo jeszcze można traktować kraj z najdłużej rozwiniętą cywilizacją jak pannę młodą? Poza tym zbyt mało mówi się o wprowadzonych przez Grecję reformach. Z ponad chyba 350 Grecja wprowadziła z 150 i to z dobrym skutkiem. Najważniejsza reforma podatkowa wciąż czeka i miejmy nadzieję że będzie wdrożona. Na pewno ten rząd jej nie przeprowadzi a nowy też nie jeśli nacisk na „greckie wesele” nie zelży.

  87. Widzę, że Pan redaktor przyjmuje model Izraelski. Kto się z nimi nie zgadza ten antysemita, tutaj kto przeciwko ten hejter.
    „Można powiedzieć, że Grecy sami są temu winni, bo byli nieostrożni. To jest niewątpliwe. Ale ci, którzy im pożyczali pieniądze, również byli nieostrożni, więc też są sobie winni.”
    To akurat się zgadza, tylko że przy wszystkich winnych jedynie Grecy coś zyskali a teraz krzycząc o europejskiej solidarności żądają, żeby Europa pożyczała im/ utrzymywała ich nadal z podatków np. Słowaka, który zarabia o 40% mniej niż Grek. I nie dostaje 13 i 14 pensji.

  88. http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jan-Sowa-W-Polsce-juz-dzisiaj-jest-gorzej-niz-w-Grecji,wid,17677359,wiadomosc.html

    Nasze Maryśki, Ewki, Małgośki, Bronki … mówią co innego.
    Komu wierzyć?
    Tym co nie uwierzą Sowie współczuję?
    Gdyby, nasi politycy, mieli choć za grosz rozumu, odpowiedzialności;
    to w trybie natychmiastowym powinni dojść do porozumienia, i w trybie natychmiastowym ogłosić niewypłacalność, bankructwo, bo lepiej to zrobić wcześniej, nie czekając na całkowity rozpad struktur państwowych, gospodarki.
    Tak się nie stanie, bo nasi bonzowie partyjni, to bezmyślne twory, do dojenia koryta stworzenia, rozumek mają małpi, są od tego koryta, nie do oderwania.
    Czasami mam wrażenie,że te nasze Bronki , Ewki, Małgośki…są tak zaślepieni.. że ich wiara w cud naszej wolności, demokracji, dobrobytu …
    jest rzeczywista, że nie kłamią , w swoim mniemaniu, że to złudzenie, w którym żyją jest dla nich realne.

    Moim zdaniem, trzeba przerwać, ten system wyzysku, debilizmu intelektualnego, wiary, że twór pod nazwą UE, jest stworzony po to, żeby nam robić dobrze.

  89. Parę zdań ojczyźnie.
    „Dlaczego przegrał jedynie słuszny? Ponieważ symbolizuje prawie wszystko, to co straciliśmy jako społeczeństwo i jako państwo w wyniku rządów ludzi z jego pokolenia, jego ugrupowania politycznego i myślących jego kategoriami.

    Sama wolność w rozumieniu politycznym, bo już nie prawnym, ani nie ekonomicznym to za mało we współczesnym świecie, żeby ludzie którzy nie mają dzisiaj na leki mieli być wdzięczni komuś, kto przenosił w plecaku ulotki z powielacza itp. Cała klasa rządząca wspierana w tym kraju przez przeważnie zagraniczne media od 25 lat nie była w stanie zrozumieć, że robiąc z Polaków ekonomicznych (niskie dochody) i prawnych (przymus we wszystkim, w tym bankowy i sądowy – pozwalający na skazanie człowieka bez poinformowania go) NIEWOLNIKÓW, uzyskają coś więcej niż zobojętnienie. Powinni się cieszyć, że społeczeństwo nie zareagowało tak, jak kiedyś w Poznaniu lub Radomiu.”

  90. jasny gwint,

    „Mądralo, to nie moje słowa. Tak napisał sławny w całym świecie publicysta. Niech ci ktoś przetłumaczy. Jesteś w stosunku do niego zerem.”

    Bardzo Cię przepraszam za moją sztubacką bezczelność która, sądząc po reakcji, najwyrażniej podniosła Twoje ciśnienie.

    Nie wiem dlaczego myślisz, że ja myślę, że to Twoje słowa, waćpanie.

    Bycie sławnym nie wyklucza bycia wspieranym przez Putina czy CIA czy jednego i drugich.
    Najwyrażniej bardzo mocno identyfikujesz się z tym tekstem i jego sławnym autorem.
    Rozumiem to, też się kiedyś identyfikowałem a to z Winnetou a to z Kmicicem albo jakimś innym hrabią Monte Christo.
    Moją opinię na temat podesłanego tekstu odebrałeś jako atak na Twoją osobę a tu już mamy problem, radzę skonsultowanie się ze specjalistą.

    Twoje podkreślenie sławy autora wskazuje też na pewną cechę osobowości, potrzebujesz autorytetu i wodza któremu będziesz ufał i wiernie służył. Raczej norma niż odchyłka, jedni są za Rydzykiem inni bezgranicznie wierzą w Jana Pawła 2 a jeszcze inni w Nietzche’go.

    Z tłumaczeniem nie mam problemu i nie potrzebuję w tym zakresie pomocy.

    Zgadzam się na 100% z Twoim ostatnim stwierdzeniem, jestem zerem jednak zerem które nie ma potrzeby dopisywać się do tyłka jakiejś wodzowskiej cyfry aby zaistnieć.

    Może wiesz, w systemie zero jedynkowym bez zera jedynka jest bez znaczenia.

    Życzę miłego dnia.

  91. „Problem w tym ze rzad grecki nie moze sie zdecydowac czego chce i kryje sie za referendum.”
    Szanowny panie Sławomirski, pozwalam sobie się nie zgodzić.

    Uważam, że rząd grecki doskonale wie czego chce i już nawet to wyraźnie powiedział, umorzenia części długu oraz 30 miliardów wsparcia na następne dwa lata.
    Mogę się założyć o butelkę greckiego wina że to dostanie.

  92. sawomirski,
    jednak nic nie zrozumiałeś.

  93. Jestem dumna, ze w Polsce sa jeszcze ludzie, ktorzy mysla! Bardzo dobry artykul!!! Jestem takiego samego zdania, jak pan! Swiatem rzadzi pieniadz, a pieniadz, to wladza!!! Wstydze sie za postawe niemieckiego rzadu i tzw. instytucji! Wstyd mi za manipulacje mediow. Ludzie szybko zapominaja o przeszlosci; za szybko… Wstyd mi takze za tych Polakow, ktorzy dali sie omotac hegemonizmowi i neoliberalizmowi w Europie i bogatym swiecie! Osobiscie zycze Grekom i Syrizy wytrwalosci w walce o czlowieczenstwo i sprawiedliwosc! Ja juz nie moge sluchac tych klamstw w Bundestagu i propagandy w mediach! To obrzydliwe!!! Jeszcze raz dziekuje za ten wklad do uswiadomienia takze Polakom, ze siedzimy wszyscy w jednej lodzi, a ona jest coraz bardziej dziurawa! W niedziele: OXI !!!

  94. @ victorast: dziekuje za doskonala analize problemow w EU i Grecji!!! W niedziele: OXI !!!

  95. Sztubak.
    Od momentu sprywatyzowania niemieckiej kolei, działa ona w stosunku do czasów kiedy była państwowa, katastrofalnie.
    Najlepsze w koleje w europie są państwowe.
    Poprawne działanie jakiegokolwiek przedsiębiorstwa to sprawa poprawnej organizacji a także świadomości i jej pracowników i w szczególności kierownictwa a nie tego czy jest w rękach prywatnych czy państwowych.

  96. victorast,
    Można podejrzewać celowe działanie związków przeciwnych prywatyzacji.
    Moim zdaniem kluczem jest konkurencja bez której prywatny czy państwowy monopol staje się niewydajny.

  97. Nie pretenduje do znawstwa, ale uwazam, ze bardzo delikatnie wyraza sie Autor, ze dajacy i bioracy byli „nieostrozni”. Obydwie strony byly cyniczne, chciwe, swiadome i duzo innych… a na koniec mozna napisac nieostrozni. Juz tyle razy walkowano co Unia, a glownie Niemcy przyjmujac, dajac, ludzac chciala uzyskac dla siebie. A co chciala uzyskac Grecja? Jakos malo sie wspomina. Na pewno nie zabrac sie za naprawianie gospodarki. Za to byly pieniadze na rozbudowany do granic absurdu system emerytalny i prywatne baseny ( to taki przykladzik co to juz wiele lat temu z poprzednich zawirowan, z okolic Aten z lotu ptaka pokazywano.) Upraszczam zapewne.
    Mozna dyskutowac ile jest winien zwykly Grek, ale nie bredzcie o zmanipulowanych greckich elitach rzadzacych cynicznie wykorzystanych przez niemieckich i innych banksterow ( ktorych tez oczywiscie nie cierpie). Niewyksztalceni, nie znajacy realii ekonomicznych, dostali nowe laptopy?
    Nawolywanie do niesplacania dlugow przez panstwa jednak brzmi troszeczke dwuznacznie. Ci sami nawolywacze nie maja litosci nad banksterami, ktorzy tez nie moga upasc, bo za duze i jeszcze dostaja rozne bail -out ( ktore jednak splacaja). Nad zwyklym czlowiekiem i malym przedsiebiorca tez nie ma litosci, a teraz sie dowiaduje, ze rzadanie splacania dlugow jest niemoralne. Pytam, co sadza Pikett i reszta o niesplacaniu przeze mnie rat za dom, bo jak zaplace, to nie bede miala nawet nie na chleb, ale na nowe buty chociaz stare jeszcze sa na chodzie. Wytlumaczcie to zwyklym ludziom, ktorzy nawet sumowac swoje dochody nie potrafia.
    Mieszkam w Ameryce, w ktorej kilka lat temu bardzo wielu ludzi odczulo bolesnie niemoznosc splacania rat pozyczek wzietych na dom. Nie mam najmniejszej watpliwosci, ze metody bankow nie tylko kuszenia klientow, a takze skandaliczne uregulowania prawne ( na ktore godzily sie rzady) byly gangsterskie. Ale tez uwazam, ze bedac nawet niewyksztalconym ekonomicznie czlowiekiem a znajacym dodawanie i dostepne slupki ile bede mial ciagle dlugu po 20 latach, kiedy wlasciwie zaczne splacac pozyczke a nie odsetki, moznaby sobie bylo uzmyslowic ryzyko. I zastanowic sie, czy stac mnie na takie zadluzenie, nawet nie mowie o przypadkach losowych. Ci ludzie gdzies do tego momentu mieszkali, bo przeciez nie bezdomny bierze pozyczke na dom.
    Ja tam nie wiem co rzad grecki w tym momencie, co pani Merkel za 10 minut, chociaz przychylam sie do opcji, ze po groznych pomrukiwaniach dostana co chca przysiegajac, ze juz teraz naprawde i…. zabawa bedzie trwala dalej.

  98. Pan Redaktor tak ładnie i żarliwie o kryzysie greckim napisał…

    Szkoda, jedynie, że nieco wybiórczo oraz z nadwiślańską manierą
    „tszaizmu”. Ta popularna mantra (tsza było tak, a nie tsza bylo tędy) jest zawsze entuzjastyczne witana w kręgach wku…wionej na życie, oblegające blogi Polityki starszyzny. Ich pułap mozliwości oraz nostalgię za demokracją ludową w pełni rozumiem.

    Zakładając, że Pańskie możliwości sięgają znacznie wyżej, nie rozumiem tendencyjnego pomijania faktów oraz korzeni kryzysu -m.in. kwitnącej korupcji oraz powszechnej akceptacji, wręcz obdarzania estymą oszustów podatkowych. Uczciwa analiza winna również zawierać krótki rys historyczny, bez ukrywania pod dywan niezbyt chlubnych „osiągnięć” rządów greckich socjalistów.

    Grecja wstępowała w progi EU w czasach Pana dziennikarskiej pracy dla tygodnika „Na Przełaj”. Czy równie proroczo wówczas Pan EU postrzegal? Ioannis Papandoniou

  99. cd.
    Ioannis Papandoniou w 2001 r. ogłosił światu, że Grecja dzięki wejściu do strefy euro, staje się ” bliska sercu Europy”. 66 procent Greków powitało wejście do eurozone z entuzjazmem. Jakie były wówczas Pana prognozy, czy jest coś w archiwach do poczytania?

  100. Mnie bardzo interesują ci mityczni banksterzy co to wciskają pieniądze biedakom aby ich potem pozbawiać emerytur, opieki zdrowotnej i żądać cięcia kosztów budżetowych państwa.

    Czy przypadkiem nie są to w znacznej części fundusze emerytalne inwestujące pieniądze swoich udziałowców w rzekomo bezpieczne obligacje rządowe?

  101. @byk 30 czerwca godz. 20.39 pisze…”4. Porownywanie Grecji z islandia (Puerto Rico he,he) jest bezsensowne…. wrecz brakuje mi polskich okreslen.”
    No wlasnie, hej hej, przeciez nie moze byc, zeby gospodarki jakis Portorykow, Kostarykow itd porownywac z kolebka demokracji, europejskiej cywilizacji.
    No to zajrzalam do najnowszych roznych zrodel. Wychodzi na to, ze w Grecji bezrobocie wynosi 30%, 9czasem 32%) w PuertoRico 13%. (niektorzy podaja 15%) GDP per capita w Grecji zmalalo z 26.tys w 2010r do 21.tys. obecnie w Portorico wzroslo z 26 do 28 tys. Nawiasem zaskoczyly mnie ciagle marne dane z Polski wzrost z 12 tys. do 14 tys.
    A jesli chodzi o niemoznosc splaceniam dlugu takiego smiesznego kraiku jak Portorico, to zareczam, ze w ciagu kilku miesiecy wraz ze Stanami rozwiaza problem splacenia, ustala stosowny bailout bez angazowania p. Merkel, Unii, ekonomistow calego swiata i dziennikarzy, ktorzy przynajmniej maja co pisac.

  102. I jeszcze przyszlo mi do glowy, ze oglad Polski z lotu ptaka czy tez stojac na kostce Bauma nie wyczerpuje tematu. Co jakis czas przyjezdzam do Polski i widze pozytywne zmiany nie tylko na okolicZnosc bialy tynk, kolorowa dachowka, i pieknie odnowiony za pieniadze uniijne rynek – ale tez na okolicznosc inicjatyw spolecznych. Ale nawet wtedy nie zapominam o tych kilku milionach mlodych jakos wyksztalconych, ktorzy wyemigrowali, lub maja zamiar to zrobic – tez z mojej rodziny.
    Moze na obecne sytuacje w Polsce, gdzie tylu niezadowolonych nalezy popatrzec tez przez ten ciagle marny polski GDP per capita.

  103. Szanowni Panstwo,
    cokolwiek by nie mowic, jedyna szansa ( choc, niestety, nie gwarancja) unikniecia
    losu Grecji, jest oddanie w najblizszych wyborach do Sejmu glosu na PiS.

  104. Levar,

    Dobry żart jest tynfa wart.
    Jak zrealizują połowę obietnic Dudy to dług podskoczy o co najmniej 250 mld zł.
    Tylko zmartwychpowstały Piłsudzki może nas uratować.

  105. Piłsudski nie pomoże bo nie żyje i nie zmartwychwstanie a już na pewno nie pomoże Grecji.
    Czy moje wpisy (kilka) są już zatwierdzone przez moderację i są widoczne? Niech ktoś mi napisze że widzi moje wpisy. Cały czas mam komunikat że wpisy czekają na moderację. No to i ja czekam przynajmniej do niedzieli na referendum.

  106. sławek.m
    2 lipca o godz. 7:44

    Szanowny Panie sławek.m

    Najprostsza definicja antysemityzmu to krytyczne mowienie o wszystkich Zydach a nie o konkretnym Zydzie. Polacy powinni byc uczuleni na antysemityzm ale niestety tak nie jest i wielu z nich to autentyczni antysemici krytykujacy panstwo Izrael i wszystkich mieszkajacych tam Zydow. To nie jest normalne zachowanie a dowodem na to jest selektywna krytyka pewnych grup Rosjan czy Niemcow przez tych samych Polakow.

    Slawomirski

  107. Levar
    2 lipca o godz. 16:38

    Szanowny Panie Levar

    Katoliczka Szydlo nie reprezentuje wartosci oswieceniowych. Eva Peron nic nie reprezentuje poza swoja osoba. Kukiz to populistyczny glos protestu. I jak tutaj kogos rekomendowac…

    Slawomirski

  108. sztubak
    2 lipca o godz. 16:59
    „Jak zrealizują połowę obietnic Dudy to dług podskoczy o co najmniej 250 mld zł.”
    Gdyby mieli realizowac te obietnice za dalej pozyczane pieniadze, to pewnie tak.
    Caly sens zapowiadanych reform polega jednak na tym, aby na tyle uzdrowic gospodarke, zeby w koncu zaczela przynosic zyski.
    Zamiast pakowac unijne pieniadze w stadiony, parki i skwerki nalezy inwestowac
    w gospodarke przynoszaca dochod a o stadionach, parkach i skwerkach mozna bedzie myslec, jak beda na to wlasne, zarobione dzieki dobrze funkcjonujacej gospodarce,
    pieniadze.
    Poprawienie dobrze funkcjonujacej gospodarki jest z pewnoscia duza sztuka.
    Rzecz w tym, ze w Polsce to nie jest jeszcze ten etap. A na odbicie sie od dna
    wystarcza na poczatek calkiem proste srodki:
    – troche mniej zlodziejstwa
    – troche mniej korupcji
    – troche mniej arogancji
    – troche wiencej kompetencji i zaangazowania
    Mysle, ze na taki skromny poczatek to, co prezentuje soba PiS powinno wystarczyc.
    A potem sie zobaczy.
    Jak mowi stare przyslowie: czlowiek rosnie wraz ze stawianymi mu zadaniami.

  109. zyta2003
    2 lipca o godz. 16:13

    Szanowna Pani zyta2003

    Recepta na powstrzymanie emigracji Polakow jest podniesienie wydajnosci pracy w Polsce. Teraz mamy globalny rynek zatrudnienia i nikt sie nad Polakami czy inna nacja nie zmiluje wbrew klamstwom polskiego prezydenta o tworzeniu nowych miejsc pracy.

    Slawomirski

  110. Levar,
    Pełna zgoda co do stadionów i skwerków.
    Nie widzę jednak pani Szydło jako naszej Thacher co by mogła się postawić górnikom, kościołowi czy nawet emerytom służb z poprzedniego okresu aby obniżyć deficyt.
    Wymienią kogo się da na swoich i będzie jak było.
    Państwowe inwestycje w gospodarce to już były z wiadomym skutkiem.

  111. AJ: Właśnie przekazano MFW Wielkie Jeziora (Great Lakes) [w USA]. Teraz mają wyłączną kontrolę nad zaopatrzeniem w wodę. To było w Chicago Tribune.

    GP: Problem jaki przed nami stoi to, że MFW i Bank Światowy jest w 51% własnością Skarbu Stanów Zjednoczonych. Więc pojawia się pytanie, co mamy z naszych pieniędzy które tam inwestujemy? I wygląda na to, że mamy coraz większy chaos w kilku krajach. Indonezja jest w płomieniach. Główny Ekonomista, Stiglitz mówił mi, że zaczął kwestionować to co się dzieje, że gdzie nie pójdziemy to każdy kraj w który się wtrącamy ma niszczoną gospodarkę i kończy w płomieniach. I mówił, że za te pytania został zwolniony. Ale mówił, że oni nawet planują zamieszki. Wiedzą, że kiedy wycisną kraj i zniszczą jego gospodarkę, to skończy się to zamieszkami na ulicach. I mówią, że to nazywa się Zamieszkami MFW (IMF riot). Innymi słowy, ponieważ masz zamieszki, to przegrywasz. Cały kapitał ucieka z kraju i to daje szansę MFW, by następnie dodać więcej warunków.
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/zamieszki_imf_czyli_jak,p1545765363
    ================

    Czyżby Grecja była KOLEJNĄ ofiarą systemu?

  112. @ sztubak
    „Czy przypadkiem nie są to w znacznej części fundusze emerytalne inwestujące pieniądze swoich udziałowców w rzekomo bezpieczne obligacje rządowe?”
    Szkoda, że nikt tego tematu nie pociągnął. Z tych funduszy Grecy wypłacają sobie emerytury i co mi zrobisz jak mówi Tsipras. Ano nic, to jest właśnie sprawiedliwość społeczna odpowiadają polscy intelektualiści.

  113. a sławomirski dalej omentuje komentarze. brawo! wszyscy są ci pewnie bardzo wdzięczni za to, że ich ocenieasz i służysz radą

  114. miało być komentuje a nie omentuje

  115. Wiesiek,
    Daj sobie na wstrzymanie z tymi konspiracyjnymi teoriami, totalna bzdura.
    Wielkie jeziora są zarządzane wspólnie przez amerykańskie stany leżące nad nimi i Ontario. Jak dotychczas Amerykanie nie mają prawa do pobierania i przesylania wody z Wielkich Jezior poza stany z nimi graniczące.

  116. victorast
    2 lipca o godz. 21:02

    omentum, omentum, omentum

  117. sztubak
    2 lipca o godz. 22:24

    Szanowny Panie sztubak

    Wiesiek59 wie lepiej bo ukonczyl WUML.

    Slawomirski

  118. @ victorast, a w czym ci przeszkadza, ze Slawomirski komentuje komentarze? nie wolno?

  119. Szanowny Panie sztubak

    O butelke greckiego wina sie nie zakladam. Dlug to tez dla wielu sprawa honoru. Sytuacja z Grecja na pewno jest ciekawa z paneuropejskiego punktu widzenia. Moze UE potrzebuje takiego testu…

    Slawomirski

  120. sztubak
    2 lipca o godz. 18:50
    Nie oczekuje od pani Szydlo, ze bedzie polska Margaret Thacher.
    Oczekuje, ze bedzie powaznie traktowac swoje obowiazki i reprezentowac
    interesy polskie, a nie obce interesy w Polsce jak to czyni obecna wladza.
    I byc moze postawienie sie Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej daloby wiekszy
    efekt niz stawianie sie gornikom, Kosciolowi czy jakimkolwiek emerytom.

  121. Żałosny koniec kariery. Komorowski doktorem honoris causa banderowskiego uniwersytetu we Lwowie. http://pl.sputniknews.com/polska/20150702/613626.html
    Powstała tam także fundacja jego imienia w celu kamuflowania zbrodni UPA. I ktoś pyta dlaczego ten zdrajca przegrał wybory?

  122. Kołodko mądrze o Grecji. /Część większej całości/
    Jak oddłużać Grecję?

    „Syndrom grecki staje się wyzwaniem coraz bardziej politycznym niż ekonomicznym. Z iskry rozgorzał płomień, ale nie taki, o jaki powinno nam chodzić. Wali się kolebka demokracji, w Europie, w kraju, któremu w dziejach zawdzięczamy jakże wiele. Ale zostawiając te dzieje tam, gdzie ich miejsce – na świeczniku historii – przygniata nas teraźniejszość i brak wizji przyszłości. Co do gospodarczego aspektu sprawy, to dla każdego światłego ekonomisty sprawa musi być jasna. Grecja jest niewypłacalna i dziś stoi pytanie, w jaki sposób zredukować narastający wciąż dług. Do takiego stanu rzeczy doprowadziła przede wszystkim nieskuteczność polityki „dostosowawczej” narzucanej przez „trojkę”, która od początku zakładała nierealistycznie sprowadzenie długu do 120 proc. w roku 2020 na ścieżce iluzorycznego, jak się okazało, wzrostu gospodarczego, podczas gdy wymuszana na Atenach polityka prowadziła do szybkiego zwiększania się zadłużenia w wyniku kumulującej się recesji gospodarczej, przed czym niektórzy ekonomiści przestrzegali. Lata 2010-16 to zaiste siedem bardzo chudych lat dla Greków. Następne lat siedem – i więcej – może być jeszcze chudsze.
    Teraz należy zasadniczo zmniejszyć grecki dług. Są to zobowiązania w prawie 80 proc. wobec instytucji publicznych „trojki”, ponieważ kolejne pakiety „pomocowe” dla Grecji służyły głównie spłacie długów wobec prywatnych banków bogatego Zachodu. To prawda, że w międzyczasie część greckich zobowiązań wobec tych banków już została zredukowana, ale za mało i za późno. Teraz stoimy wobec alternatywy: zmniejszyć w sposób zorganizowany, o co najmniej połowę, czyli poniżej 90 proc. PKB, wynoszące obecnie 323 miliardy euro zadłużenie Grecji w zamian za uzgodnione, ekonomicznie uzasadnione i społecznie akceptowane dostosowanie po stronie greckich finansów publicznych albo chaos, w wyniku którego Grecy z czasem spłacą maksymalnie jedną trzecią swych zobowiązań. Kolejny bailout niewiele zmieni. Dług jest niespłacalny i należy go zmniejszyć pod warunkiem, że Grecy pójdą nieco dalej niż dotychczas w dyscyplinowaniu swoich finansów oraz wobec prowzrostowej regulacji gospodarczej.

    Co dalej? Rosja czy Chiny?

    Dochód narodowy biedniejących Greków to zaledwie ¼ proc. światowej produkcji. Innymi słowy, świat wytwarza 400 razy więcej niż 10 milionów Greków. I teraz ten świat, i tak już nękany ogromnymi trudnościami, ma jeszcze jeden kłopot, bo sprawa Grecji to nie jest problem tylko lokalny i regionalny; to problem globalny. Rozumie to prezydent Barack Obama, gdy namawia nieskutecznych polityków-biurokratów z Brukseli i ważniejszych europejskich stolic, aby znaleźli rozwiązanie, bo USA dość ma kłopotów i do niczego niepotrzebne im jest jeszcze większe zawirowanie w strefie euro, drugiej rezerwowej walucie świata. Do rozwagi namawia Premier Chin Li Keqiang, z którym spotkałem się w zeszłym tygodniu w Pekinie. Gdy gościł kilka dni temu w Brukseli, powiedział: “Czy Grecja pozostanie w euro, to nie jest sprawa, która dotyczy tylko Europy, ale również dotyczy ona Chin (…) to także dotyczy stabilności światowych finansów i wzrostu gospodarczego.” Nie sądzę, aby Chińczycy biernie przyglądali się greckiej katastrofie. Jeśli dojdzie do chaotycznego i fatalnego w skutkach grexit, to Chiny mają aż nadto środków, aby pomóc Grecji, choćby poprzez zainwestowanie dziesiątek miliardów dolarów w grecki sektor turystyczny oraz znaczące segmenty struktury logistycznej. Do chińskich portów zawijać będą chińskie statki, a my będziemy wypoczywać w chińskich hotelach. I jak ktoś lubi, to może nawet będzie na Krecie jeść pałeczkami…
    Tak czy inaczej, Chińczycy, ze swoją dalekosiężną polityką, już inwestują w Grecji. Ale ratować jej nie będą. Jeśli nie potrafi tego zrobić Europa, to jest jeszcze Rosja. Nie bez powodu podkreśla się elementy wspólnoty kulturowej w postaci prawosławnego wyznania w obu krajach. Ale to ma małe znaczenie. Politykom pozbawionym wyobraźni – w Brukseli i Berlinie, w Paryżu i Warszawie – warto uzmysłowić, że jeśli ich błędy zmuszą Grecję do wyjścia ze strefy euro, to prawdopodobne stanie się opuszczenie przez nią również Unii Europejskiej. Dalej, za cenę uzyskania sowitej pomocy finansowej, na którą Rosję pomimo jej kłopotów gospodarczych stać, Grecja może zechcieć wystąpić z NATO. Bo po co im taki Zachód, który pozbawia ich bezpieczeństwa ekonomicznego i społecznego?
    Co dalej? Teraz wszystkie wchodzące w rachubę scenariusze są czarne. Trzeba uciekać do przodu od najczarniejszego odcienia czerni: od wojskowej dyktatury i afrykanizacji greckiej gospodarki.”

  123. „Szanowni Panstwo,
    cokolwiek by nie mowic, jedyna szansa ( choc, niestety, nie gwarancja) unikniecia
    losu Grecji, jest oddanie w najblizszych wyborach do Sejmu glosu na PiS.”

    Niezły dowcip patrząc na zwrost wydatków publicznych za byłych rządów PiS 😉
    Jako że przyczyną problemów grecji jest nadmierny dług publiczny proponowałbym jednak głosowac na tych co np są za konstytucyjnym wymogiem zbilansownia budżetu, albo przynajmniej wzywają do ogranicznie dlugu publicznego.
    Któży to 🙂 ?

  124. zyta 2003,
    Nie tyle przeszkadza ile śmieszy. Facet uważa, że wszyscy czekają na jego ocenę a tu chodzi o komentarze do tekstu autora „polityki”. A własciwie zamiast komentarzy prowadzi się tu dyskusje bardzo często odbiegajace zresztą od tematu samego tekstu.

  125. Którzy to 🙂 ?

  126. ” pisze Craig Roberts. http://www.globalresearch.ca/greece-again-can-save-the-west/5459692
    i pisze:
    ” that the Greek people are responsible for the mistakes of their foreign creditors, and the Greek people must pay for their creditors’ mistakes”

    Pan Roberts jakoś nie potrafi zrozumieć ze to suwernny grecki rząd brał pożyczki i absolutnie nikt go do tego nie zmuszał.
    I nie ma żadnego powodu aby Grecy nie wzięli odpowidzialności za efekty to że długu nie spłącą.

    O odpowiedzialności za spłatę długu już nawet nie wspominam 😉

    Dalej nie warto czytać. Na bzdurnym założeniu można napisać bzdurny artykuł a nawet całą bibliotekę bzdur.

  127. @victorast, jesli @Slawomirski Ci „nie przeszkadza tylko smieszy”, to w czym masz problem? Smiej sie.
    A co „facet uwaza”‚, a takze jaka powinna byc tresc postow – zostaw dla siebie. Nie Ty jestes gospodarzem blogu.
    Czy chcesz wiedziec co ja mysle, ze „Ty uwazasz”? Nie chcesz. Tak jak ja nie chce ci wyjawiac tego, bo moze i Ty i ja sie mylimy. Ludzie nie sa skrojeni pod Twoje, jedyne sluszne oczekiwania.

  128. no własnie zyta2003,
    co ma twój wpis z tematem bloga, który tu się komentuje?
    mój też nic, więc nie dam się juz wciagnąć w dyskusję.

  129. ZYTA 2003

    Prosty przykład.
    Istnieją lokalne monopole- wodociągi, ciepłownie, wywóz śmieci.
    Jako miejskie, mogą być nastawione na zerowy zysk, nie drenując kieszeni mieszkańców.
    Jako prywatne, będą dążyć do maksymalizacji zysku.
    Po co więc je sprzedawać pod przymusem?

    Ktos odkrył perpetum mobile.
    Bez usług komunalnych nie da się żyć.
    A sporo można wycisnąć….

    Terapię podobną do greckiej zaserwowano Ukrainie.
    Zobaczymy jak długo pociągnie.

  130. MMK
    3 lipca o godz. 10:27

    Tak jak grecki rząd był suwerenny, a kontrakty i zamówienia rządowe opłacane pożyczkami płynęły do konkretnych firm, tak i polski był suwerenny w zadłużaniu naszego kraju.
    Jaki wpływ ma przeciętny Polak na decyzje rządu i kierunki jego działań?

  131. wiesiek59
    3 lipca o godz. 14:01
    „Jaki wpływ ma przeciętny Polak na decyzje rządu i kierunki jego działań? ”

    Moze isc do lokalu wyborczego i oddac glos na ludzi, ktorzy obiora inny kierunek.
    Taka okazja nadarzy sie juz w nadchodzacej jesieni. Dlatego tez kazdy, komu zalezy
    na uratowaniu kraju przed katastrofa powinien isc na wybory i oddac glos na PiS.

  132. Levar,

    „I byc moze postawienie sie Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej daloby wiekszy
    efekt”

    Jedynym sposobem na postawienie się tejże mafii jest zaprzestanie korzystania z ich usług. Jestem 100% za, niestety z oczywistych przyczyn to nie nastąpi ktokolwiek będzie u władzy. Polacy raczej nie zechcą być drugą Koreą Północną, prędzej Grecją.

  133. Oczywiscie, caly dlug Grecji winien byc umorzony, odpisany, podarowany. Grecja jest ofiara zachodnio-europejskiego zachlanstwa. A Polska jest na tej samej drodze.

    1) Przed wejsciem do Uni Grecja zostala ‚przygotowana’. (tak jak Polska). Przemysl grecki rozmontowano i posprzedawano. Co spowodowalo ze Grecja stacila zdolnosc by sama siebie utrzymac i zostala zmuszona by pozyczac. (Ta jak Polska 25 lat – 25 lat deficytow)
    2) Sieci niemieckich i francuskich supremarketow zalewaja Grecje towarem niemieckim i francuskim i niszcza greckiego przedsiebiorce. Co dodatkowo powoduje bezrobocie, wymusza swiadczenia socjalne i powoduje dlugi handlowe latane pozyczkami.
    3) Przed wejsciem do Euro Mario Dragii, wtedy pracownik Goldman Sach mial za zadanie ukrycia dlugow greckich tak aby warunki Euro byly ‚spelnione’. To bylo oczywiste falszerstwo i z pelna wiedza i aprobata Niemiec.
    4) Unia stworzyla i toleruje zlodziejskie schematy unikania podatkow z czego bogaci grecy skorzystali.
    5) Unia stworzyla i toleruje zlodziejskie schematy unikania CIT. Miedzy innymi JC-Junker byl architektem jednego z tych zlodziejskich schematow.
    6) Od 2008, pod bezposrenia opieka Uni zadluzenie Grecji zwiekszylo sie ze 105% (PKB) do 177% obecnie.

    Unia, czyli Zwiazek Radziecki wersja 2-zachodnia, doprowadzila Grecje do bankructwa. Dlatego tez to Unia winna wchlonac te 320 mld Euro greckiego dlugu. Na Grecji Unia dokonala zbrodni ludobojstwa. Grecja powinna z tym pojsc do trybunalu w Hadze.

  134. Levar,
    Obawiam się, że pierwsze lata PIS u władzy to będzie szukanie winnych katastrofy smoleńskiej, czyli czas zmarnowany na co Polska nie może sobie pozwolić.

  135. Wiesiek,
    ” mogą być nastawione na zerowy zysk, nie drenując kieszeni mieszkańców”

    Zatrudnią swoich kuzynów i znajomych i będzie potrzeba trzech pracowników żeby wykonać pracę jednego w firmie prywatnej. Oczywiście będą na deficycie co będzie dla nich bez znaczenia, rząd pożyczy i wspomoże.
    Monopolista prywatny ograniczony odpowiedmimi regulacjami nie będzie mógł „drenować” użytkowników swoich usług.
    Jak już pisałem poprzednio, najkorzystniejszą sytuacją dla użytkowniow jest istnienie konkurencji.
    Nie rozumiem jak po doświadczeniach życia w realnym socjaliźmie gdzie prawie wszystko było państwowe można wierzyć w skuteczność firm innych niż prywatne, ewentualnie w spółdzielcze bez państwowego wspomagania.
    Najwyrażniej panie Wiesiek ideologia u Pana bije doświadczenie.

  136. „Jaki wpływ ma przeciętny Polak na decyzje rządu i kierunki jego działań?”

    Taki sam jak przeciętny Grek – demokratycznie wybiera sobie ten rząd.

  137. „Monopolista prywatny ograniczony odpowiedmimi regulacjami nie będzie mógł “drenować” użytkowników swoich usług.”
    Nooo, to jeszcze zależy jak rzetelnie i sprawnie, owe regulacje uchwalą nasi dzielni politykierzy.
    Osobiście chyba wole aby monopole jeszcze były samorządowe i przejrzyste.

  138. „Jedyne wyjście, to zabić Ciprasa. ”

    Zastanawiem się gdzie leży granic absurdów jakie można propagowac internetem…

    Na prawdę. Nikt Greków nie zmuszał do brania pożyczek, nikt nie zmusi do spłat.
    Nie ma lotniskowców MFW na Morzu Śródziemnym, ani niemieckich Leopardów u granic Grecji 😉

    Tak samo nikt nie dybie na Tsiprasa, poza może jego co bardziej krewkimi wyborcami, jak się zorientują w jego populiźmie.
    Szczerze mówiąc UE powinna objąć go ochroną, na wypadek niefortunnego poślizgu na mydle, aby nie stał się mesjaszem-męczennikiem walki z MFW, UE globalizmem (czy czym tam jeszcze się przewija choćby powyżej)
    a prostym strachem na populistyczne wróble: piewców rozrostu długu publicznego czy wielbicieli inflacji (generowanej przez druk waluty narodowej).

  139. sztubak
    3 lipca o godz. 15:41

    Dość naiwnie zakładasz, że właściciele nie zatrudniają swojej rodziny w firmach przez siebie prowadzonych.
    Nepotyzm to podstawa życia społecznego, nieunikniona cecha człowieczeństwa.
    Poza tym, koszty osobowe w firmie produkcyjnej, na ogół nie przekraczają 30%.
    Reszta to surowce, licencje, techniczne uzbrojenie pracy, energia.
    Znacznie większe pole do oszczędności, nieprawdaż?

    Potęgę Morgana, Kruppa, Forda, zbudowano na monopolu uzyskanym od państwa.
    Prawo zmieniali legislatorzy pod ich interesy, zapewniając monopol i tępiąc zewnętrzną konkurencję. Tak powstawały fortuny magnatów przemysłowych.
    Nie inaczej jest dzisiaj.

    Co do Tsiprasa.
    Czemóż to nie miałby podzielić losu Allende?
    Albo Aldo Moro?
    Każdy lewicujący rząd jest podejrzany.
    Psuje interesy i daje zły przykład.
    Zamach, czy obalenie za pomocą puczu czy sponsorowanych manifestacji, nie jest problemem. Znalezienie wykonawców, również.
    W każdym kraju będzie grupa niezadowolonych.
    Czy Onassis byłby zadowolony z opodatkowania dochodów?
    Albo mnisi z góry Atos?

    Tam gdzie gigantyczne pieniądze, tam raczej nie ma skrupułów.
    A komunizm, czy socjalizm, to czerwona płachta dla kapitału ponadnarodowego.
    Każdy dyktator jest lepszy niż czerwoni…..

  140. MMK
    3 lipca o godz. 16:12

    Roosevelt wprowadził odpowiednie regulacje.
    O ile się nieco orientujesz, zobacz co z nich zostało…..

    W latach trzydziestych istniało kilka tysięcy marek samochodów.
    Ile mamy obecnie istniejących?
    To najprostszy z przykłądów koncentracji, podziału rynków i braku konkurencji realnej.
    Jedynie dzięki wsparciu państwa powstały w Azji nowe marki, ostatnio TATA.
    To co będzie jakąś nową konstrukcją, pomysłem, zostanie kupione na pniu przez rekiny.

    Właścicielem naszego GG jest firma z RPA…..grafen zapewne też powędruje gdzieś tam…

  141. Wiesiek,
    Mała różnica, państwowe wesprze państwo powiększając deficyt, prywatny pójdzie z torbami na swój rachunek.

  142. Wiesiek,
    Nic tylko modlić się o powrót socjalizmu.

  143. „że właściciele zatrudniają swojej rodziny w firmach przez siebie prowadzonych.
    Nepotyzm to podstawa życia społecznego”

    Właściciele zatrudniają bo mają na ogół większe zaufanie do człoków rodziny niż kogoś z ulicy, a też zaangażowenie członków rodziny w rodzinną firme jest większe – wiedzą z czego żyją.
    To całkiem racjonalne zachowanie a nie nepotyzm.

    Nepotyzm to problem publicznych urzędów i stanowisk, a nie prywatnych firm.

  144. „Każdy lewicujący rząd jest podejrzany.
    Psuje interesy i daje zły przykład.”

    No, no, jeszcze Tsipras żyje i rządzi.
    Trzymajmy kciuki, aby referendum poszło po myślui Tsiprasa, Grecja zbankrutowała i wkońcu dała lewicowy przykład.
    Obstawiam że taki jak zwykle 😉

  145. sztubak
    3 lipca o godz. 16:53

    Socjal- demokracja wystarczy.
    Taka jaka w krajach nordyckich istnieje realnie- na przykład.
    Opracować ścieżkę dojścia trzeba jedynie.
    I konsekwentnie, ponadpartyjnie, dążyć do realizacji modelu.
    Statoil, czy kilka innych firm- Nordea bank, mają spory udział kapitału państwowego.
    I radzą sobie nieźle……

    Możemy pracować za michę dziennie, przez 16 godzin.
    O ile ziszczą się marzenia pracodawców.
    Tylko po co równać do Pakistanu?
    Dzieci do pracy też?
    Płatne szkoły? lekarze?
    To Polska z XIX wieku……

  146. zyta2003
    3 lipca o godz. 13:30

    Szanowna Pani zyta2003

    Gratuluje sily w poskramianiu napastliwego czlowieka. Chcialem go rozsmieszyc slowem omentum a on byl sie wsciekl. Jakie to sa czasy w ktorych kobiety staja w obronie mezczyzn…
    Dziekuje.

    Slawomirski

  147. Wiesiek,
    „Socjal-demokracja wystarczy”

    To w takim razie dlaczego tak bardzo jesteś za własnością państwową?

    Drogi są znane, niemiecka i skandynawska, brakuje socjal-demokratów i społeczeństwa obywatelskiego.

  148. Wiesiek,
    Twoja socjal-demokracja pachnie nadmiernie socjalizmem.
    Nie przekonasz do socjal-demokracji promując własność państwową którą to
    Polacy znają z doświadczenia.

  149. MMK
    3 lipca o godz. 16:17
    To nie są żadne absurdy. Zabijanie to metoda mocarstwa. Zabito Lumumbę, Allende, Saddama i Kaddafiego. Mimo 650 prób nie udało się zabić Fidela. Palec boży nad nim czuwał. Teraz kolej na Ciprasa, chyba że znajdą inne sposoby pognębienia europejskich satelitów lub Putina. Na niego także CIA ostrzy noże

  150. Grecy na ulicach. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/ue/demonstracje-przeciwnikow-i-zwolennikow-polityki-oszczednosci/y5lnnq
    Trzymajmy za nich kciuki. Na nas także przyjdzie kolej.

  151. sztubak
    3 lipca o godz. 18:34

    Uzasadnij, co jest ZŁEGO w socjalizmie?

    Jedynie te kraje które wprowadziły elementy praw socjalnych do swego prawodawstwa, są krajami rozwiniętymi.

    Znasz przykłady krajów rozwiniętych bez tego elementu?

    Posługujesz się kalkami myślowymi, zamiast samodzielnie wnioskować.
    Na jakieś 200 krajów istniejących na świecie, od stulecia czołówka się nie zmienia.
    Co najwyżej przetasowania w pierwszej trzydziestce.
    I WSZYSTKIE czołowe mają prawa socjalne dla swych obywateli zagwarantowane prawem.

    Zbitki propagandowe oderwane są od rzeczywistości totalnie….

  152. Informacja dla absolwenta WUML-u

    Uzasadnij, co jest ZŁEGO w socjalizmie?

    Idea zabierania tym co cos maja.

    Slawomirski

  153. jasny gwint
    3 lipca o godz. 20:55

    Szanowny Panie jasny gwint

    To dzieki Putinowi koncerny zbrojeniowe ponownie maja koniunkture a my mamy mniej pieniedzy.

    Slawomirski

  154. Wiesiek59,

    Socjalizm realny jest mnie osobiście dobrze znany a innego nie było.
    Pamiętam jedynie słuszną przewodnią siłę narodu.
    Pamiętam puste półki w sklepach.
    Pamiętam też „czy się stoi czy się leży, dwa tysiące się należy”.
    Na mieszkanie też czekałem, miało być w ciągu pięciu lat, potem się okazało, że zawsze komuś bardziej się należało i się nie doczekałem. Pewno bym dostał gdybym się zapisał.

    Dziwi mnie jak można w tym realnym socjaliźmie widzieć cokolwiek dobrego.

    Szanowny Pan najwyraźniej w tym czasie był w Szwecji albo jednym z tych kilkudziesięciu tysięcy którym było lepiej niż w Szwecji.

    Który to z tych krajów z czołówki jest krajem socjalistycznym?

    Który z krajów socjalistycznych był w czołówce?

  155. sztubak
    4 lipca o godz. 8:38
    Podziwiam poczucie samokrytycyzmu w trafnym doborze nicku.
    Zapomniał pan o occie i o papierze w rolkach.

  156. miłosników kapitalizmu informiję, że nie więcej niż 10% państw kapitalisycznych ma ten dobrobyt, choć i w tych krajach około 30% ludności klepie biedę!!! a ta reszta krajów kapitalistycznych to tzw. trzeci świat, w którym 80 tysięcy ludzi umiera z głodu…. dziennie, w tym 30 tysięcy dziceci!!!!! a wiecie dlaczego? bo te 10% krajów dobrobytu żyje z ich pracy. zobacznie etykietki na ubraniach, które nosicie…. i pomyślcie, że ci którzy to produkują nie mają z czego żyć a ci, którzy im płacą są miliarderami. i co? myślicie, że wierzę w to, że to zrozumieliście? nie, nie wierzę.

  157. Z krajów socjalistycznych pozostała Kuba i Korea Północna, Kuba zapewne niedługo.
    Wystarczy porównać Koreę Północną, bastion socjalizmu z Południową, tą kapitalistyczną. Ilu by pozostało w Pólnocnej gdyby otworzyli granice?

    Bieda jest bardzo względna, w Grecji, zgodnie z informacją na stronie rządowej granica nędzy to 665 euro miesięcznie.

    W wiodącym kraju socjalistycznym zagłodzono kilka milionów ludzi dla idei kolektywizacji.

    Nie znam innego socjalizmu.

    W Chinach jest więcej milionerów niż Polaków w Polsce. Poprzednio wszyscy byli biedakami. Większości nie było stać na rower. Uwolnienie się Chin od marksistowskiego dogmatu i zezwolenie na” wyzysk” spowodowało gwałtowny rozwój tego państwa.
    Jak podzielą ten tort to już zupełnie inna sprawa.

  158. Myślę, że problem w tym, iż słowo socjalizm kojarzy się z systemem panującym w krajach nazywających się krajami socjalistycznymi. Żadne z nich nie miało nic wspólnego z Teorią Marksa i dlatego historia się teraz mści na okresleniu Marksizmu. Korea Północna nie ma z Marksizmem absolutnie nic wspólnego. A juz najsmieszniejszym jest to, że Markas krytykują w wiekszości ci, którzy nic nie wiedzą o tym, co pisał. Np. to, że uważał kaptalizm za jedyną mozliwość rozwoju… dalej nie będę już pisał, bo uważam, że jeśli kogoś interesuje z czym się nie zgadza i co krytykuje, to powinien zacząć od tego aby zapoznać się trochę z tym, z czym się „nie zdadza”. Dodam jeszcze, że jeśli juz ktoś sięgnie po Markasa to nie uwzgledni fakt, że było to 150 lat temu.
    A tych, którzy myślą, że chwalę system PRLu informuję, że w 1979 roku zwiałem z tego PRLu między innymi dlatego, że „socjalizm” „budowali” karierowicze udający komunistów a byli to komuchy, z których nawet dwóch było po obeleniu tego „socjalizmu” u steru nowej władzy (premier i prezydent). Tacy to byli marksiści.
    A co do Chin, to nie uwolniły się one od marksistowskiego dogmatu, takiego nigdy nie było (była jego teoria), tylko własnie poszły drogą kapitalistycznego rozwoju. Właśnie wdług teorii Marksa, jednak żeby to widzieć, to trzeba ją znać.
    pozdrawiam

  159. Pojecia elitaryzmu i populizmu sa w artykule odwrocone .

    Elitaryzm to 1 % reprezentowany przez:
    grecka nomenklature poprzednich 40 lat,
    Goldmana-Sachsa, ktory sfalszowal raport finansowy o budzecie Grecji,
    banki frankfurckie.
    Centralny Bank Europejski,
    wykupione przez greckich oligarchow media , ktore praly Grekom mozgi ( brukselczycy zlikwidowali publiczne radio i telewizje ),
    herszta z kryjowki bandytow podatkowych-Luxemburga-obecnie szef ( o ironio !) Komisji Europejskiej, Juncker.

    Populizm to chropowaty i szpikowany przeklenstwami glos ( razacy wydelikacone uszy nadwornych skrybow ) 99 %, ktore domaga sie podstawowych praw :
    pracy, ktora pozwoli przetrwac do pierwszego
    i finanansowanych ze wspolnych podatkow :
    mieszkan,
    szkolnictwa,
    sluzby zdrowia,
    wojska, policji, strazy pozarnej itp, ktore posluza wszystkim.

    Zamach stanu, przeprowadzany krok po kroku przez 1 % , poslugujacy sie faszystowska ( Mussolini ) ideologia neoliberalizmu,
    doprowadzi do wojny domowej w Europie i Ameryce, bo ludzie nie beda mieli juz nic do stracenia.

  160. victoast,

    W takim razie mówisz o teorii, o czymś co nigdy nie zaistniało poza umysłem Marksa.
    Z równie dobrym skutkiem możemy porozmawiać o UFO.

    Socjalizm który znam to ustrój totalitarny rządzony przez „dyktaturę proletariatu poprzez przewodnią siłę narodu”.
    Środki produkcji własnością ludzi pracy jak we wszystkich krajach socjalistycznych, zezwolenie na własność prywatną jak w Polsce z założenia było chwilowe.
    System totalnie niewydolny i niewydajny, produkujący dla wykonania planu a nie dla zaspokojenia potrzeb człowieka.
    System z którego trzeba było uciekać aby poprawić swój byt.

  161. folwarkPN,

    Aż tacy biedni ci Grecy to nie są, mniej niż 665 euro to dla nich nędza, chciałbym takiej nędzy.
    W ciągu ostatnich 10 lat wyciągnęli z banków ponad 100 mld euro, też nie świadczy o biedzie.

    Domagają się od kogo?, od Słowaków, Estończyków czy Litwinów którzy muszą przeżyć za ułamek tego co mają Grecy?

    Rewolucja w Ameryce, Już widzę tych w większości otyłych biedaków amerykańskich wyszkolonych w przyciskaniu pilota TV robiących rewolucję.

    Jeżeli chodzi o podatki, to by musieliby je najpierw płacić.

  162. sztubak,
    myślę, że nie bardzo mamy o czym rozmawiać. Nie zrozymiałes po prostu tego, co napisałem. A poza tym, to ja napisałem tylko swoje zdanie i wcale nie zachecałem do dyskusji, którą nie jesten zainteresowany. Ja mam z kim pogadać.

  163. victorast,
    Najwyraźniej nie zrozumiałem, wybacz. Szkoda, że nie chcesz się swoją mądrością podzielić tu z nami maluczkimi.
    Wolisz milczeć.
    Milczenie jest podobno złotem, niestety niemożliwe jest rozróżnienie milczenia mędrca od milczenia głupca.

  164. 4th OF JULY 1776, THE NEW REPUBLIC IS BORN !
    HAPPY BIRTHDAY AMERICA !
    MY HOME SWEET HOME !

    Tak spiewa USA National Anthem Gen. „Marty Dempsey, Chairman of the Joint Chiefs of Staff:
    https://www.youtube.com/watch?v=u2lnCuWNuLY
    Jak pamietam w Polsce obchodzicie swoje swieto July 22, …
    Namowcie swego Dowodce Sil Zbrojnych by zaspiewal publicznie wasz National Anthem.

    Bez USA nie byloby was na mapie swiata.
    So, … Say it:
    Thank you America !

  165. Teraz to mnie wqrwiłeś Southerner, amerykański dupku.
    Wasza zasrana Ameryka by nie zaistniała gdyby nasi geniusze myśli wojskowej czyli Kościuszko i Puławski nie pomogli,

  166. Bardzo mi się podoba ta zbitka słowna
    – „papieru toaletowego nie było, ocet tylko na półkach”.

    Papier toaletowy zamiast łopianu, używany był jedynie przez klasy wyższe.
    Posiadające WC…..
    Zwiększenie się tej populacji spowodowało zwiększone zapotrzebowanie.
    Trzy miliony mieszkań Gomułki i Gierka, 12 milionów dup przeflancowanych ze wsi do miast.
    To był problem…..

    Co do octu…..
    Widocznie akurat octownie w czasie „karnawału Solidarności” nie strajkowały…..
    Strajkujesz, nie produkujesz, przecież to proste?
    Ale, nikt z głodu nie umarł, po śmietnikach żarcia nie szukał.
    W przeciwieństwie do dzisiejszych czasów.
    =============

    Tragedia Grecka ma trzy fazy- ta klasyczna.
    Zbliżamy się dopiero do drugiej.
    Pokerowe zagrywki uczestników są wspaniałym przykładem blefowania.
    Komu pierwszemu puszczą nerwy?
    Kto pierwszy spasuje?

    Obstawiam, że Grecy wygrają faze drugą.
    Długi spisane na straty, zagwarantowana dalsza pomoc.
    Faza trzecia polegać będzie na przebudowie gospodarki w kierunku samowystarczalności i zwiększenia eksportu.
    Bez tego, powtórka z rozrywki pewna….

  167. Wiesiek,
    A jednak inna rzeczywistość, w której wszystko było.
    Proszę przyjąć do wiadomości, papieru toaletowego nie było długo przed Solidarnością.
    Taki to był zasrany system.

  168. Wiesiek59
    „Widocznie akurat octownie w czasie “karnawału Solidarności” nie strajkowały…..”

    Tym zdaniem udowodniłeś to co dawno podejrzewałem, byłeś partyjnym na wystarczająco wysokim stanowisku by nie czuć doli ludu pracującego miast i wsi którego niby byłeś przedstawicielem.
    Sklep i stołówka w domu partii, mieszkanie w pierwszej kolejności, talon na fiata i wczasy w Bułgarii.
    Skąd możesz biedaku wiedzieć jak było tym bez dostępu do koryta.
    Jak ta królowa szedłbyś na szafot bardzo zdziwiony że coś od Ciebie chcą, przecież mogli jeść bułki.

  169. ”Sklep i stołówka w domu partii, mieszkanie w pierwszej kolejności, talon na fiata i wczasy w Bułgarii. Skąd możesz biedaku wiedzieć jak było tym bez dostępu do koryta.”
    sztubak.
    Ja jako szeregowy pracownik MPK w Łodzi miałem tzw. bony obiadowe, ważne były do barów (niekoniecznie mlecznych) i do niektórych restauracji. Zapewne zależało od restauracji czy akceptował te bony czy nie. Ja zwykle obiadałem się w restauracji hotelu Savoy (niecodziennie, ale bony były tzw. wartościowe) . Podawali świetny beef strogonoff z kluskami półfrancuskimi, bardzo też lubiłem gicz cielęcą z warzywami (dawka była taka, że trzy razy trzeba było odesłać do kuchni by podgrzali).
    Powtarzam – byłem szeregowym pracownikiem, do żadnej partii nie należałem, nie miałem żadnych układów ani dojść.
    Oczywiście w sklepach była kicha, ale żeby Ci uświadomić, że obraz bynajmniej nie była taka czarno-biała czy zero-jedynkowa i braki zaopatrzeniu często polegały na beznadziejnych układach a nie na braku towaru – polecam poczytać statystyki.
    W najgorszych latach późnej komuny spożycie wołowiny w Polsce wynosiło 12,5 kg na łebka.
    Dziś – 2 kg.

  170. sztubak
    4 lipca o godz. 18:02

    Akurat, nic z tych rzeczy…

    PRL był rajem dla chcących pracować i potrafiących kombinować…..
    Dorabiałem sobie na poczcie, przy roznoszeniu telegramów, na cegielni przy wyciąganiu i sztaplowaniu cegieł, w lesie przy pielęgnacji szkółek, roznoszeniu mleka- jako małolat.

    Na studiach, wystarczyło się pofatygować do NRD po przyprawy, czy do Rosji po złoto.
    I pod Pewexem wymienić złotówki na zielone, by powtórzyć kurs z towarem tam zakupionym……

    Śląsk był nieźle zaopatrzony, więc towarów spożywczych nie brakowało.
    A po studiach, czekała praca z mieszkaniem służbowym dla nauczycieli.

    Z REALIÓW PRL zdaje się nie poznałeś nic.
    Poza sieczką propagandową.

    Ps.
    Nie wiem co jest lepsze.
    Czekać na mieszkanie w spółdzielni kilka l;at, czy brać kredyt na lat 30?
    Obecne pokolenie zdaje się nie doceniać stabilności pracy, bezpieczeństwa socjalnego?
    Docenią……idą ciekawe czasy w najbliższym pięcioleciu….

  171. Okazuje sie ze Zakowski zdaje sobie dobrze sprawe o co chodzi w swiecie Euro i pieniadza, rozumie co znaczy zadluzanie kraju i likwidacja przemyslu a co za tym idzie zanik innowacyjnosci. A jednak cale osiem lat jego propagandy pro-PO z jej zadluzaniem Polski, podporzadkowaniem finansow i deindustrializacja, nachalna indoktrynacja za euro, zabetonowaniem kraju stadionami i spa i brakiem pieniedzy na utrzymanie tego, nowym unijnym uprzemyslowieniem w montownie, malarnie i wygniatarnie blach do helikopterow co nazywa sie wspolpraca, nie napisal ani zdania krytyki. Czy czuje sie odpowiedzialny za to co stalo sie z Polska w ciagu poprzednich 26 lat? Tak tylko nigdy tego nie powie, a teraz wystepuje w roli niezaleznego komentatora, obojetnego moralnie.
    Dwulicus, hipokryta.

  172. Indoor i Wiesiek,
    Jak było tak dobrze to co się stało że ten raj się skończył?
    Z jednym się zgodzę, kombinatorom i złodziejom się nieźle powodziło.

  173. Wiesiek59,

    „Z REALIÓW PRL zdaje się nie poznałeś nic.
    Poza sieczką propagandową.”

    Jesteś w błędzie, do 81 żyłem w tym dobrobycie.

  174. ”Jak było tak dobrze to co się stało że ten raj się skończył?
    Z jednym się zgodzę, kombinatorom i złodziejom się nieźle powodziło.”

    od tyłu:
    2. Kombinatorom i złodziejom w dalszym ciągu dobrze się powodzi. Może nawet lepiej.
    1. Ja bym nie powiedział, że dobrze było. Ja tylko twierdzę, że ograniczenie opisu stanu do braku towaru na półkach jest z jednej strony mylące, z drugiej obraźliwe dla tej wcale niemałej części dzisiejszego społeczeństwa, które z tych pełnych sklepów ma tylko widok.
    Realny cocylizm upadł z innych przyczyn (jakiś KGBista po którymś z seriali amerykańskich doszedł do wniosku, że śmieciarz w kapitalizmie żyje grubo lepiej, niż on, ostoja ustroju. No to obalił, na czym my też korzystaliśmy)

  175. wiesiek59,
    tracisz energię i zapewne tez nerwy. ale tłuszcza i tak niczego pojąć nie może. siła konsumpcji jest wieksza niż siła logiki

  176. victorast.
    Kłopot w czym innym. Każdy ma prawo mieć inne preferencje, jednemu dokuczał brak internetu w komunie (znam takich) innych brak możliwości podróżowania, innym brak towarów na półkach itd. itp. Niezależnie od tego co omawiamy można znaleźć różne kontrprzykłady lub próbować udowadniać, że postęp dotyczy niewielu lub mniejszość (i to mniejszość która niewiele wnosi do wspólnego dobra), niekoniecznie wynika ze zmiany ustroju (np. internet lub nawet łatwość podróżowania w pewnym sensie) – tym niemniej można było mieć różne preferencje i słusznie miniony ustrój traktować jako nieznośny ucisk czy też jako coś co jest dane, ma bardzo wiele wad i kilka zalet.
    Kłopot w tym, że braki zaopatrzeniowe za komunę, lub wulgaryzowanie stosunków wówczas panujących i uproszczenie propagandowe – stanowią znakomite alibi dla rządzącej nami od 25 lat grupy niedouczonych wiecznych studentów by dowolne świństwo lub katastrofalny błąd tłumaczyć stojąc i wywracając oczyma ”ALE MACIE PEŁNE PÓŁKI”.
    Kompletny upadek kultury? Ale macie pełne półki.
    Katastrofalny stan edukacji? Ale macie pełne półki.
    Drogi najdroższe na świecie (koszty budowy i eksploatacji), pozbawione infrastruktury i prawdopodobnie fatalnej jakości? Ale macie pełne półki.
    itd.

  177. victorast,
    ” tłuszcza i tak niczego pojąć nie może”

    Następny dowód prawdziwości zdania,
    jak szydło z worka tak i słoma z butów wyjść musi.

  178. Southerner
    4 lipca o godz. 14:48

    Nizej modlitwa i amerykanski hymn z okazji dorocznego spotkania w konkurencji miedzy wojskami ladowymi West Point Academy i marynarka wojenna Annapolis Academy.
    Nikt nie wstydzi sie modlic i spiewac hymn narodowy.
    I jak tu nie byc dumny z wlasnej ojczyzny?

    https://www.youtube.com/watch?v=i7gVHVoWhPI

  179. sztubak
    z czym jest gorsza słoma wystająca z buta rolnika od klucza francuskiego sterczącego z kieszeni mechanika samochodowego cz też od stetoskopu owinietego na szyi lekarza????? skąd tyle pogardy dla rolnika??? tego bym się raczej wstydził. co do reszty to nie mam ochoty z tobą dyskutować. Gramy w innej lidze.
    A swoją drogą zwróćcie przoszę uwagę, że miały to być komentarze na temat tekstu Żakowskiego o Grecji a wyszła z tego pyskówka na temat różnych poglądów. super, co nie?

  180. „Gramy w innej lidze.”

    http://www.creativecrash.com/system/photos/000/141/093/141093/watermarked/1.jpg

    Powiedzial victorious Victor do myszki blogowej.

    Slawomirski

  181. bever
    4 lipca o godz. 21:34

    Szanowny Panie bever

    Wiele osob zostalo zindoktrynowanych religijnie od kolyski. Nie jest to powod do dumy.

    Slawomirski

  182. sztubak
    4 lipca o godz. 15:36

    Szanowny Panie sztubak

    Nieladnie tak pisac o Ameryce w dniu jej swieta bo europejczycy wywolali dwie wojny swiatowe ktore Ameryka pomogla zakonczyc.

    Slawomirski

  183. Southerner
    4 lipca o godz. 14:48

    Happy 4th of July

    Slawomirski

  184. „tzw. trzeci świat, w którym 80 tysięcy ludzi umiera z głodu…. dziennie, w tym 30 tysięcy dziceci!!!!! ”

    Ich rozrodczosc jest ich problemem.

    Slawomirski

  185. victorast,
    Określając ludzi, którzy chcieli mieć „pełne półki” tłuszczą wyraziłeś swoją pogardę dla ludu pracującego miast i wsi.
    Słoma wyszła z butów to, to samo co jesteś chamem.
    Uważasz się za socjalistę, a jednocześnie gardzisz tymi dla których ten socjalizm chciałbyś wprowadzić.

  186. Moja odpowiedź dla nadętych swoją wielkością.
    Miłego słuchania.

    https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths

  187. W dodatku „Historia” do GW opis sytuacji w 19-wiecznej Europie kiedy zdarzenia przypominały to co dzieje się obecnie z Grecją. Też była w Europie unia walutowa i też w Grecji rządy populistyczne doprowadziły do bankructwa w 1907. To jest jakieś dejavu . Coś z ta Grecją jednak jest – bo ludzie którzy tam pracowali potwierdzają, że jest tam oczekiwanie, że można pożyczać a potem się zobaczy.

    Ja z pobytu w Grecji zapamiętałem dużo budynków z wystającymi prętami zbrojeniowymi. Zapytałem miejscowego dlaczego tak jest. Odpowiedział, że jest przepis który od niezakończonej budowy pozwalana nie płacić podatku – czyli widać nieprawidłowości rzucają się w oczy. Latami budynki są „niezakończone” – czyli coś takiego jak za komuny „oni udają, że płacą, my udajemy że pracujemy”. W takiej Szwecji ludzie płacą chętnie podatki bo ufają rządowi, że wyda je w korzystnym celu.

    Nie podoba mi się twierdzenie, że Grecy są tacy biedni, a międzynarodowa finansjera ich gnębi. Przecież to ich rządy , wybrane w wyborach robiły nonsensowne posunięcia, a oni jako lekarstwo wybierali jeszcze gorszych. Myślę, że UE popełniła duży błąd przyjmując Grecję do strefy Euro – do tego musi dojrzeć społeczeństwo i politycy. Przecież to referendum to wielka hucpa. Nie potrzeba robić referendum, żeby wiedzieć że ludzie nie chcą „zaciskania pasa”. Poprzez referendum udało się populiście Ciprasowi przeciągnąć o tydzień o sprawę, a sytuacja nie zmieniła się zupełnie, za wyjątkiem tego, że Cipras będzie jak kogut obnosił się z poparciem narodu dla swojej polityki.

  188. @wiesiek59
    3 lipca o godz. 14:01

    Była jednak pewna różnica między Lepperem a Balcerowiczem, którego ten pierwszy nawoływał do odejścia. Jednak ci którzy głosowali na Leppera, lub będą na innego populistę, który będzie nakłaniał do zwiększenia wydatków (Lepper znalazł pieniądze do wydania w rezerwach NBP) powinni coś w końcu „skumać”. Media zajmują się sprawami światopoglądowymi, a powinny edukacją ekonomiczną – to trudniejsze 🙁

    Codziennie powinniśmy widzieć jaki jest aktualny dług Polski i ile przypada do zapłacenia przez każdego obywatela, a także o ile ten dług może wzrosnąć po wprowadzeniu pomysłów populistów. Zazwyczaj o nieprzyjemnych sprawach dowiadujemy się jak jest już tragicznie
    Życiorys Leppera jest dobrą ilustracją tego do czego prowadzi populizm.