Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego

6.01.2015
wtorek

Panie Januszu, niech Pan nie startuje!

6 stycznia 2015, wtorek,

Janusz Palikot wniósł do zapyziałej polskiej polityki silny powiew świeżego powietrza. Dzięki niemu w sejmie i mediach pojawili się inni ludzie i nowe tematy. Może w sensie prawnym dużo nie zwojował, ale istotnie zbliżył polską debatę publiczną do kulturowej zmiany, jaka w Polsce zachodzi. Jako twórca pierwszej ponowoczesnej formacji politycznej ma już zasługi, których nikt mu nie odbierze. I wieczna chwała mu za to.

Ale to było, minęło i nie wróci. Coś się takiego stało, że po wyrzuceniu Wandy Nowickiej z klubu poselskiego Janusz Palikot wszedł na równię pochyłą. W wyborach samorządowych dojechał nią do końca. Można się spierać, dlaczego tak się stało, ale chwilowo nie warto. Nie o to mi chodzi.

Ważne jest, że dziś wyborcza/sondażowa wartość Janusza Palikota zbliżyła się do zera. Kiedyś ciągnął całą partię do góry, jak balon gondolę. Dziś ciągnie ją do dołu – jak kamień młyński u szyi. Ale się nie poddaje. Mimo zerowych szans deklaruje start w wyborach prezydenckich. Szanuję ten upór. Ale jeśli życzy się dobrze lewicy, a nawet jeśli się chce jakiejkolwiek istotnej i sensownej odmiany w polskiej polityce, trudno go pochwalać.

Żaden lewicowy kandydat nie ma szans na zwycięstwo w tegorocznych wyborach prezydenckich. Co by się nie stało, nawet na drugą turę mają realną szansę tylko dwaj kandydaci prawicy. A wedle wszelkich znaków zdecydowanie wygra Bronisław Komorowski. Jak nie w pierwszej, to w drugiej turze.

Lewica nie idzie więc do tych wyborów prezydenckich po to, by je wygrać, ale żeby istnieć. I żeby zdobyć istotną pozycję w wyborach parlamentarnych. A potem odzyskać siłę, która przywróci równowagę dramatycznie przechylonej na prawo polskiej polityce.

Proces odbudowy lewicy potrzebuje lidera, wokół którego zbiorą się bardzo różne lewicowe formacje, grupy, instytucje i osobistości. Od partii parlamentarnych – SLD, TR, Zielonych z Anną Grodzką, DWP Ryszarda Kalisza – przez większość ruchów miejskich, feministki, ekologów, po liczne think-tanki, grupy aktywistów, takie jak Krytyka Polityczna, Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, Fundacja Róży Luksemburg i różne nowe środowiska – skłotersów, antyfaszystów, rowerzystów, przedsiębiorców społecznych. Oraz osobistości od Aleksandra Kwaśniewskiego po Wandę Nowicką i Józefa Piniora. Nie chodzi o to, by te środowiska i osobistości wyzbyły się swoich odrębnych tożsamości, ale by połączyły siły w walce o realny wpływ na polską politykę. Wybory prezydenckie są dla lewicy najlepszą okazją, by takiego lidera wyłonić i się wokół niego zgromadzić.

Janusz Palikot się teraz na takiego lidera nie nadaje. Powodów jest wiele. Najważniejszym jest obawa wielu środowisk, że będzie grał przede wszystkim na siebie, a nie na wspólny wynik. W wyborach prezydenckich nie poprze go nikt istotny poza częścią TR. Ile by nie wydał na kampanię wybroczą i jak fachowo oraz pomysłowo by jej nie prowadził, przegra sromotnie i całkiem bezowocnie. Na jego porażce nic się nie da zbudować. Start w wyborach prezydenckich będzie gwoździem do trumny jego politycznej kariery, kompletnie rozwali TR i utrudni zbudowanie czegoś sensownego na porażce innego kandydata lewicy.

Na lewicy nie ma wielu osób, które mogłyby skutecznie podjąć się tej misji. Ryszard Kalisz zgłoszony przez Leszka Millera nie jest złym kandydatem, ale dla młodszego pokolenia jest zbyt kapryśny, kawiorowy i establishmentowy. A poza tym to już prawie sześćdziesięciolatek. Podobnie jak Wanda Nowicka czy Marek Balicki. Nowy lider powinien być młodszy, jeśli ma zmobilizować wyborców nowej generacji.

Mocnych kandydatów, na których większość lewicy mogłaby się zgodzić, jest najwyraźniej trzech. Robert Biedroń, Barbara Nowacka i Wojciech Olejniczak. Biedroń pokazał, że potrafi wygrywać wybory, ale nie zrezygnuje teraz z prezydentury Słupska. Olejniczak to – mimo młodego wieku – doświadczony w wielu funkcjach polityk, ale dla wielu środowisk ma zbyt establishmentową twarz, choć chwilowo jest całkiem bezrobotny.

Barbara Nowacka – polityczne objawienie ostatniego roku – jest kandydatką niemal idealną. Ma tylko jedną wadę. Wydaje się zbyt lojalna, by wystąpić przeciw Palikotowi, dzięki któremu weszła do dużej polityki. Poza tym nic jej nie dolega. Wrogów sobie nie narobiła. Wpadek nie zaliczyła. Głupot nie nagadała. W wyborach europejskich zrobiła dobry wynik. Nie zdobyła mandatu, bo cała partia przepadła, ale partyjnej gęby sobie nie przyprawiła. Mówi mądrze i spokojnie, chociaż potrafi usadzić doświadczonych telewizyjnych krzykaczy.

Jej lewicowa tożsamość jest dziedziczna i autentyczna. Nie wymyśliła jej podczas spotkania z kołczem na temat „co by tu z sobą zrobić”. Nie jest ani lewicowym „produktem politycznym”, ani fundamentalistką w jakimkolwiek sensie. I nie jest samicą alfa, która by u innych rodziła obawy, że jej zaplecze będzie musiało – jak w większości formacji – wybierać między wygnaniem a podporządkowaniem. Na dodatek jest także kobietą, co też jest sporym plusem. Bo polska lewica jest wciąż obłędnie zmaskulinizowana. Mieliśmy lewicowego prezydenta, lewicowych premierów, marszałków sejmu i senatu, ale żadnej z tych funkcji nie pełniła nigdy kobieta z lewicy. A prawica miała kobiety na wszystkich kluczowych urzędach z wyjątkiem prezydenta. To odzwierciedla m.in. problem lewicowości dotychczasowej politycznej lewicy.

Nowacka jako wspólna kandydatka lewicy może być zapowiedzią zmiany, jakiej polskiej polityce potrzeba. Ale nie będzie się pchała. Choć pewnie też nie każe się prosić, gdy zrobi jej się miejsce. O to zrobienie miejsca apeluję do Janusza Palikota oraz do kandydatów czających się już w dołkach startowych różnych mniej i bardziej lewicowych formacji.

Idąc osobno – zginiecie. Nie tylko w tych, ale też w następnych wyborach. Idąc razem, możecie odnieść sukces. Wiosną sukcesem będzie dwucyfrowy wynik wspólnego kandydata w wyborach prezydenckich. Jesienią dwucyfrowy wynik w wyborach i może nawet trzycyfrowa liczba mandatów parlamentarnych. A alternatywą – jak pokazały wybory europejskie i samorządowe – może być pierwszy po 1989 r. parlament bez lewicy. Nawet prawica przyznaje, że to by było złe nie tylko dla lewicy, ale też dla Polski. W obliczu takiego ryzyka warto chyba poświęcić swoje osobiste i partyjne ambicje.

Lewica jest rozbita, skłócona, pełna wzajemnych pretensji i nieufności. Niełatwo będzie ją skłonić do współdziałania. Ale dopóki się nie porozumie, prawica będzie miała pełnię władzy nad naszym zbiorowym życiem. Komu bliskie są jakieś lewicowe wartości, tego powinno to skłonić do kompromisów.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 68

Dodaj komentarz »
  1. Panie Jacku, niech Pan nie pisze takich głupich tekstów!!!
    Stać Pana na „cóś” lepszego.
    Czekamy!

  2. Ja się nie zgodzę, bo jeśli przyjąć założenie, iż kandydat(ka) lewicy i tak nie ma szans, to po co „palić” Nowacką? Elektorat jest wyczulony na pewnego rodzaju autentyczność i naprawdę liczący się wynik może uzyskać ktoś, kto sprawia wrażenie, że chce zostać prezydentem, a nie zaistnieć, zdobyć przyczółek, wykreować się na lidera formacji, itd. Korwin-Mikke np. zawsze ma dobry wynik, bo widać, że on na serio tego chce, nawet jeśli wydaje się to nieco szalone. I podobnie Palikot. W jego przypadku jest nawet logiczne, by elektorat podsumował jego kilkuletnią działalność w roli lidera. Wynik wcale nie musi być aż tak bardzo zły.

  3. „I wieczna chwała mu za to”: że jako lewicowiec głosował za wydłużeniem pracy do 67. Co to za lewica, która jest przeciw robotnikom? I wyrzucił Nowicką, najpierw besztając ją plugawymi słowami. I wyrzucił z klubo Grodzką, stosując kruczki prawne. To jest właśnie lewica: męski szowinizm?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Święte słowa – jestem za. Ale czy da się połączyć skłóconą lewicę?

  6. Palikot jest „Enfant terrible” i mam taką cichą nadzieje ze to jego koniec.

  7. Dobra analiza mizerii polskiej lewicy, żeby jeszcze lewicujący politycy przyjęli te prawdy do świadomości. Z braku mądrej lewicy , elektorat lewicowy przestał chodzić na wybory.
    W mediach trwają wyścigi, kto jest bardziej polski, patriotyczny, „kombatancki”, antykomunistyczny i antyrosyjski. Lewica w tym korowodzie też podryguje.
    Można dostać mdłości.

  8. Nowacka rzeczywiście jest najlepsza do tej roli

  9. Jeśli Kalisz to lewicowiec, to ja za takich „kruchcianych” lewicowców dziękuję.

  10. Gdy czytam np. o Kwaśniewskim – „człowiek lewicy” – to rozumiem dlaczego lewica, która nie istnieje…
    „jest w kryzysie „.

  11. Palikot – milioner z Biłgoraja z kasa wyprowadzona do rajow podatkowych otrzymał zadanie dorrzniecia resztek (śladowych) lewicy.

  12. To oczywista oczywistość ,lewica powinna zjednoczona iść razem .Do zwycięstwa.Ale ta pseudo lewica wymieniona przez autora ,nie może kroczyć razem ,bo to ani lewica ani prawica ,to takie ni to ni owo.Lewićę powinien jadnoczyć Ikonowicz ludzie z Unii Pracy i organizacje społeczne.Ja kocham Panią Nowacką za to że jest lojalna.A jest jedna ,lojalność ,a nie jak to pisze autor ,-zbyt lojalna.Wybaczam bo jesteśmy po zgnuśnieniu noworoczno –,świątecznym.A co do Palikota ,niech siedzi w swoim Sulejówku i wystawia do boju mądrych ludzi.Bo Miller zatopiony w okręcie podwodnym,i brak mu peryskopu aby wyjść na powierzchnie.

  13. Panie Jacku a Pan z jakiej perspektywy to pisze? Myślałem, że Pan jest bezstronny. A fee.

  14. Nowacka jest na prawdę OK! ale przyjdzie jescze na nią czas…

  15. ja się zupełnie z autorem nie zgodzę. Przedstawia Pan tutaj zupełnie błędną analizę sytuacji na lewicy, mam nadzieję, że nie umyślnie. Przecież wystawienie jak pan to nazywa nowych liderów lewicy Nowackiej, Biedronia czy Olejniczaka to spianie ich na straty. Oni byliby niczym więcej tylko jeleniami na odstrzał i wyrobili tragicznie słabe wyniki. Proszę wziąć to pod uwagę, że przy tej sytuacji tylko osoba doświadczona i rozpoznawalna, którą nie wątpliwie jest palikot jes w stanie w tych wyborach ugrać co kolwiek.

  16. Oj Panie Żakowski coraz mniej podoba mi się Pana praca… Zaczyna Pan upartyjniać swoje wypowiedzi.. Czyżby skumał się Pan z towarzyszami z SLD?

  17. Tak no PALIKOT jest jaki jest mogę go nie lubić, albo mogę go kochać ale naprawdę na prezydenta z lewicy albo on albo kalisz…

  18. Oj zostawicie Palikota w spokoju w wniósł nową jakość do polskiej polityki i ma prawo w tej polityce zostać. Sejm już by nie był ten sam bez niego!

  19. To jakiś festiwal jazdy po Palikocie widzę. Chłopak chciał dobrze, owszem ciut tam mu się coś nie udało, ale ja jestem skłonny zaufać mu ponownie. Nie ma innego polityka na lewicy który by mówił z takim sensem.

  20. I tak SLD nie ma dobrego kandydata na prezydenta Panie Jacku nie oszukujmy się…

  21. hmm a czy autor pamięta Europę Plus Kwaśniewskiego, Palikota, Kalisz zgrai innych? Przecież to było to połączenie całej lewicy czyli wody z ogniem! Były najważniejsze twarze lewicowe w Polsce i skończyło się 3%. Więc ja nie wiedzę innego wyjścia niż właśnie ten start Palikota. Nie ma inaczej sensu.

  22. A ja tam lubię Janusza i zagłosuję na niego, pomimo opinii pseudo znawców.

  23. W chwili obecnej lewica w Polsce politycznie NIE ISTNIEJE, mimo że jest na nią duże społeczne zapotrzebowanie. Trzeba ją budować od nowa. Po aferze z Nowicką nie oddam głosu na Palikota. Nie ma mowy o oddaniu głosu na jakiegoś starego dziadka, jak Miller, Kalisz czy Kwaśniewski. Lewica nie może zwracać się do emerytów, musi otworzyć się na młodych i tam szukać poparcia. Oczywiście że najbliższych wyborów prezydenckich lewica nie wygra i powinny one jej posłużyć do budowy wizerunku *przyszłego* lidera. To mogłaby być Nowacka. Mógłby być Biedroń – ale on faktycznie zbłaźniłby się, opuszczając Słupsk. Więc zostaje Nowacka – ona jest OK, bo jest spoza establiszmętu. Ta kandydatura spodobała mi się zwłaszcza jak sobie pooglądałem jej zdjęcia w googlu (męski szowinista!).

  24. Dodam, że Nowacka zaczęła pisać felietony do Krytyki Politycznej i nawet nieźle jej to wychodzi.

  25. Szkoda go to dobry chłop jest ;D Ja tam na niego postawię zasługuję chyba jednak na to mimo niektórych wpadek

  26. Panie Jacku

    Pełna zgoda co do Barbary Nowackiej. Życzyłbym sobie jej jako prezydenta.
    Istota Pana apelu do Janusza Palikota dotyka jednak czegoś, co – niestety – ma wielką szansę działać dalej, a działa już długo i boleśnie – niezdolności lewicy do zintegrowania się. Co najmniej w perspektywie wyborów prezydenckich, prawie na pewno także parlamentarnych i zapewne też jeszcze dłużej.
    Nie mam wrażenia, że Palikot, startując w wyborach prezydenckich ująłby czegoś lewicy. Może to zadziałać odwrotnie – startując, o ile uzyska wynik nie całkiem kompromitujący (a co to oznacza jest miarą względną), przedłuży nieco czas konieczny na dogadanie się po lewej stronie. Jeśli się zaprezentuje tak, jak Pan to ujął i co uważam za trafne – ze wciągnął do polityki grono sensowych osób, na których można będzie budować na kolejnych etapach – oby ! – czyli Biedronia, Grodzką, Nowacką, poniekąd te Nowicką, to Palikot ma szansę na wynik może i dietetyczny, ale i zdrowy.

    Jeśli miałaby startować Nowacka, przy jej braku parcia i mocnych łokci, ktoś – kto? – musiałby ją wylansować i zaopatrzyć w środki zwycięstwa. Jak miałoby się to stać w stanie aktualnej degrengolady lewicy, i do tego w tak krótki czasie?

    Dlatego też, start Palikota, jako, powiedzmy, kandydata „technicznego”, czy „kroplówkowego” wcale nie musi być bezsensowny, a może być zdecydowania sensowny. Niewykluczone, że bezalternatywny. Brak kandydata lewicowego w wyborach byłby fatalny.

  27. Mowienie o Kaliszach czy Kwasach jako o lewicy to jakis ponury zart i nie wierze, ze Pan Redaktor jest nie swiadomy tego co te odrazajace, hipokryckie indywidua prezentuja. Z lewica oni NIGDY NIE MIELI NIC WSPOLNEGO. Traktowac ich jako skladnik Nowej Lewicy to jak brac pod uwage jako dawce nowego zycia syfilitycznego starucha.
    Krytyka Polityczna? Gdy tam zagladam to od razu wiem dlaczego lewica przegrywa – milo, sympatycznie i yntelektualnie ale na jaki temat – problemy imigrantow z Afryki, prawa zwierzat, ekologia jako lewacki fetysz. Niestety zwierzeta i imigranci nie glosuja za ta mlodzieniec na smieciowce bez perspektyw na stabilizacje owszem – na Korwina. Jednym slowem tyle KP ile dotacji…
    No i zostaje Palikot – nasz ancymonek. Sam sie na niego zlapalem i albo powiem, ze pokazal jak nie nalezy robic polityki albo byl to projekt marketingu politycznego PO i po zaskakujaco duzym skukcesie (za duzym? Palikot stal sie nie sterowny?) jest faza permanentnego zarzynania tego projektu. Opozycyjnosc RP/ TR byla tego kalibru, ze nie wiadomo tak naprawde w kogo jest wycelowana. Zalosne akcje typu joint w Sejmie czy awantury z W. Nowicka – komu i czemu to sluzylo? Wolty ideologiczne ,,od Ikonowicza do Gibaly”, brak jakichkolwiek prob zerwana z metka partii tylko ,,pedala i trawy” i finalnie zwiazek z postkomunistycznymi starymi prostytutkami politycznymi wskazuja, ze albo byl to sabotaz albo glupota.
    Ostatnio Janusz zlozyl samokrytyke, ze ,,przesadzil z krytyka KRK” – on nie przesadzil z krytyka – on po prostu glupio i prostacko ja uprawial. Czarnosukienkowi dostarczaja tyle materialu do krytyki, ze taki intelektualista, koneser Gombrowicza nie powinien miec problemu ze skleceniem czegos zabojczo dowcipnego i na poziomie. Byc moze w ramach ekspiacji ,,przewartosciowany” Palikot zje akt swojej apostazji? I zostanie jedynka PO w nadchodzacych wyborach?

  28. Zejdźmy na ziemię. Palikot nigdy lewicą nie był i nie będzie! To facet, który z rekwizytorni z politycznymi szyldami wybiera ten, który w danym momencie uznaje za wygodny dla siebie. Kto się daje przez niego uwieść, jest naiwny jak dziecko. Zdaje się, że i Jacek Żakowski do tych naiwnych należy. Co do p. Nowackiej – zgoda, byłaby dobrą kandydatką w prezydenckich wyborach. Niestety, i ona w swej politycznej naiwności stawia na Palikota.

  29. Ja jednak myślę, że Palikot powinien mieć coś do powiedzenia. Fakt prawdziwą lewicą nie jest, ale to on daje tego powiewu świeżość polskiej scenie politycznej i tego nam trzeba w tym zakompleksoinym kraju…

  30. Nieważne, ile Żakowski i inni będą jechać po Palikocie, to jak i tak na niego zagłosuję w wyborach prezydenckich. I tak jest sto razy wiarygodniejszy od beznadziejnego Millera i jego leśnych dziadków oraz młodszych politycznych dyletantów. Na POPiS nigdy nie zagłosuję, bo to są kompletnie bezideowe i niewiarygodne partie władzy, a przede wszystkim partie bardzo szkodliwej dla kraju prymitywnej agresji, która całkowicie zastąpiła debatę polityczną.

  31. @ T1000
    O, a Palikot nigdy agresji nie prezentował…

  32. Timeo Danaos et dona ferentes.

    Nie spodziewałem się tego po Żakowskim ,który nie powiem że wytrwale,lecz często ujeżdżał po Palikocie z towarzyszeniem Trzódki.

    Palikot swój rozum ma.A jak niema to trudno i szkoda lecz zycie bedzie się toczyc dalej.
    Parszywie,jak to w Rzplitej.

    Prosze o wybaczenie .Sparwdziłem u Google ja pisac niema.Wylazło także „niema chujawewsi.jogger.pl”Omen jakiś ?
    Pod spodem nie omen a twarde brzmienie dynamiczne.

  33. Trzeba trzeźwo patrzeć na sytuacje się dziwię się Panu redaktorowi, że tego w tym wypadku nie robił. Palikot jest mądrym człowiekiem z wyszkatłcenia filozofem niektórzy go nie rozumieją ale myślę, że ma jak najbardziej dobre zamiary.

  34. Widać z temperatury dyskusji, że temat gorący. Ale dobrego wyjścia nie ma. Palikot ma swoje zasługi i coś tam może osiągnąć, pytanie tylko, czy jest w stanie coś jeszcze zbudować albo przynajmniej położyć fundamenty, na których coś zbudują młodsi, np. Nowacka. Ona na pewno jest objawieniem roku w polityce polskiej, ale czy nie jest ryzykowny tak wczesny start?

  35. Tak jak piszecie Nowacka jest świetną polityczką, ale na nią jeszcze o wiele za wcześnie. Palikot przeprowadził w polsce oświeceniową rewolucję, która zapisze się na kartach histori i tak szczerze to jestem mu bardzo wdzięczny

  36. Co Pan wygaduje?! SLD to totalny beton partyjny oni nie są prawdziwą lewicą. A Palikot przynajmniej ma jaja powiedzieć jak jest!

  37. Autor raczy żartować. Jakąż to forpocztę kulturowej zmiany poseł Palikot wniósł do Sejmu i debaty publicznej? Chamstwo zasiał poseł Lepper, sejmowe morgi okazały się nadspodziewanie żyzne i wydały taki plon, że debaty publicznej, a później polskiej polityki nie dało się traktować poważnie. Palikot skwapliwie kontynuował styl swojego nieświętej pamięci poprzednika, dorzucił tylko do tego prostacki antyklerykalizm. Pozostał kabotynem, którego nieliczne projekty utonęły pod górą gumowych penisów i świńskich głów. Jeśli zniknie na dobre z polskiej polityki, tym lepiej dla niej.

  38. Zastanowiłbym się nad efektywnością ekonomiczną i przydatnością społeczno-państwową urzędu Prezydenta. Drobne 200 mln rocznego budżetu i chyba 700 pracowników prezydenckiej kancelarii, robi wrażenie. A wszystko, aby ewentualnie i głównie zablokować knoty ustawowe wypuszczane przez ponad 2000 osób pracujących w Sejmie i Senacie ( posłowie+senatorzy+administracja). Czy można się potem dziwić, że rok w rok polskie zadłużenie rośnie, a każdy budżet państwa od pierwszego dnia jest deficytowy. Jak długo i która to firma wytrzymałaby wydatki większe niż przychody, posiadając tak rozbudowany i tak nieefektywny zarząd ?

  39. ja na przekór wielu komentarzom natomiast zamierzam na pana palikota w wyborach tych załgosować! a to dlatego, że to co mówi o możliwościach prezydenta to wynikające z konsytucji możliwości, któych natomiast bronisław komorowski w ogóle nie stosuje co dla mnie jest skandalem!

  40. Do przedmówców:
    Wystawienie Nowackiej (lub kogoś jej kalibru) ma sens tylko w przypadku dojścia Millera i Palikota do wspólnego stanowiska, że obaj w polityce są spaleni i że w imię wyższych wartości trzeba budować zaplecze od nowa, z planem na jakieś 10 lat do przodu.
    Doskonale wiemy, że to jest niemożliwe. Te dwa narcyzy nigdy swego narcyzmu się nie wyrzekną.

  41. Pani Nowacka to idealny kandydat, niestety bez szans. Trzeba ją zostawić na kolejne wybory. Palikot to nie jest lewica ale cenię jego decyzje o starcie w wyborach. Wprowadził do dyskursu kilka spraw światopoglądowych i naruszył tabu, szczególnie dotyczące KK. Umiarkowaną lewicę (SLD bo innej nie ma) powinien reprezentować jej szef czyli Miller. Nie ma takiej postaci która mogłaby osiągnąć niezły wynik a następnie byłaby w stanie odtworzyć lewicę. Czyli znowu – Miller musisz! O Kwaśniewskim lepiej nie wspominać. To on zaraz po Michniku rozbili polską lewicę. Obie te kandydatury (Palikot i Miller) nie maja wielkich szans, co gorsza zabiorą głosy Komorowskiemu a potem PO. Dlatego są sekowane przez zainteresowane media.

  42. Wiecie dobrze, ze SLD nie ma dobrego kandydata i go nie będzie miało. Zgadzasm się też z moimi przedmówcami, że dla Nowackiej jest o wiele za wcześninie na start w wyborach. A Panu panie redaktorze dziwię się braku obiektywizmu.

  43. Lewica w Polsce 2015 roku ? To żarty w biały dzień . Po tych wasalnych wpadkach kiedy okazali służalczość pantoflarzy w najgorszym stylu, to byli towarzysze z PZPR
    i ich adoratorzy z partii liberalnych powinni odejść na „zasłużoną” emeryturę polityczną.
    Czas na ludzi młodych dotkniętych spartaczoną transformacją ustrojową.
    To młodzi ludzie powinni sami zadbać o swoją przyszłość w skołtunionej przez globalizm Europie. Palikot , Hartman, Kwaśniewski podjęli wystarczająco dużo niudanych prób przejęcia władzy nad polską lewicą.
    Polska lewica istnieje ale świadomie i precyzyjnie jest kompromitowana przez zakłamanych graczy politycznych . Ich lewicową świeżość przypomina zapach onuc kombatanckich.
    Czas na młodych ludzi , a nie na kombatantów wywodzących się z prehistorii .

  44. Nie wiem skąd u redaktora żakowskiego się wzięła wena na tak pokręcony artykuł. Naprawdę jestem w szoku, bo moim zdaniem te wybory prezydenckie to jedyna szansa Twojego Ruchu na odbcie się od dna, a jestem zdania, że Polski sejm bez TR to sejm bez rozmowy o sztandarowych dla lewicy projektach ustaw. Palikot zatem jest potrzebny jako kandydat na prezydenta i również jako poseł.

  45. Palikot raczej robi sobie jaja

  46. No nie wiem czy sobie robi jaja… Jest jednym z niewielu, którzy na polityce nie chcą sie dorobić przecież ma tyle kasy ze mu to nie potrzebne.

  47. Panie redaktorze na prawde uważałem Pana za obiektywnego dziennikarza.. no ale niestety się myliłem

  48. @Janosik
    A moze wcale tej kasy nie ma tak duzo? Poza tym kasa to takie dobro, ktorego nigdy dosyc. Wejdz na blog Kasperowicza – zobaczysz co to bieda, co to nedza i co to altruizm – DAWANIE chleba innym czyli los przedsiebiorcy. Najbardziej umeczonego czlowieka na tej Ziemi.
    Palikot traktuje swoj udzial w wyborach jsko swego rodzaju szarze ostatniej szansy. Zwazywszy na jakisc piaru jaka do tej pory prezentuje to rownie dobrze moznato uznac za probe spektakularnego samobojstwa politycznego ergo dorzniecia calej inicjatywy jaka byl RP/TR

  49. Jakze to i dlaczego, skad zalozenie, ze partia lewicowa w ogole, nawet wagi lekkopolsredniej, jest niezbednie na ringu politycznym potrzebna? Poza telewizyjnymi celebrytami, ktorzy opowiadaja komunaly, lewicowcy ani realnie nie istnieja, ani wplywu na nic nie maja. Ani z nimi lepiej, ani bez nich gorzej.
    I niech tak pozostanie.

  50. Co Wy z tą Nowicką na prezydenta ? Miła, sympatyczne dziewczyna, ale jako ” głowa państwa ” – zbyt infantylna.
    Palikot. Przegrał, ponieważ stracił w politycznych grach swoją tożsamość. Jego ostatnie umizgi do Platformy są wręcz żenujące.
    Przyszłością polskiej polityki jest Biedroń.

  51. Powinno być ” Nowacka”.

  52. Palikot wszedł na równię pochyłą, gdy ogłosił się ‚lewicą’, zapowiedział ‚budowę państwowych fabryk mebli’, zaczął drukować pod swoim nazwiskiem manifesty Ikonowicza, a następnie pokazywać się z Kwaśniewskim, Siwcem, Kwiatkowskim i Kaliszem. Lewica w Polsce nie ma szans, ponieważ społeczeństwo zostało na tą chorobę zaszczepione przez 45 lat minionego ustroju.
    Polska potrzebuje oszczędności, żeby samemu finansować własny rozwój. Polecam przy tej okazji wywiad z prof. S.Gomułką w styczniowym Forbesie.

    Opowieści o ‚jednoczeniu lewicy’ dobrze się sprzedają w mediach, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Elektoraty SLD i Palikota się nie sumują, a wyborcy Palikota z 2011 roku w ogóle lewicą w większości nie byli. Palikot musi kandydować, jeśli chce mieć partię. Czy ta partia jest potrzebna to inna kwestia.

    PS. Olejniczak nie jest bezrobotny. Nowacka nie jest zainteresowana. I co ona mądrego reprezentuje? Nowacka w wyborach wypadłaby gorzej od Palikota, bo to byłoby jawnie niepoważne.

    PS2. Dziedziczna tożsamość lewicowa? Arystokracja?

  53. Właśnie dlatego, że mam duży szacunek dla pani Nowackiej, szkoda byłoby wystawiać ją na z góry przegranej pozycji. Startowanie w wyborach prezydenckich aby dać się zauważyć (bo to ogólnopolskie), to dobre dla planktonu i różnych oszołomów, a do nich pani Nowacka chyba nie należy.
    Przede wszystkim uważam zaś, że zaczynanie kariery politycznej od urzędu prezydenta jest absurdem. Funkcję tę powinien sprawować doświadczony polityk, z pewnym autorytetem, a jeśli takowego nie ma – odpuścić

  54. Też dałem się nabrać na ten „świeży powiew” na polskiej scenie. Niestety, z dalszego rozwoju wypadków można jedynie podejrzewać, że Palikot wykonał na zlecenie Tuska misję odciągnięcia wyborców od SLD i skłócenia lewicy. A następnie skorzystał z pomocy klubu TR w najbardziej krytycznych dla PO momentach.
    Kiedy już wykonał swoją misję na koniec mocno przyczynił się do kompromitacji w Polsce lewicy jako takiej.
    W zasadzie dopiero teraz przyszło otrzeźwienie, jakimż to cudem bogaty przedsiębiorca z Biłgoraja, robiący dziwne krętactwa podatkowe i z przeszłością katolickiego fundamentalisty nagle poczuł lewicowe powołanie.
    Z tego Tuska to naprawdę makiaweliczny osobnik.
    A cała ta historia z Ruchem Palikota ostatecznie zbrzydziła mnie do polskiej polityki.

  55. Szanowny Panie Żakowski. Czy Pan naprawdę wierzy, że istnieje jeszcze w Polsce ( nie tylko w Polsce) prawdziwa lewica? Bo jeśli tak, to musiałby Pan znaleźć jej jakąś nową jej definicję. A już uważać, że Aleksander Kwaśniewski jest lewicowy, zakrawa wręcz na dowcip, tyle, że dość perfidny. Tacy ludzie jak on (i tez inni, przez Pana wymienieni) zniszczyli jakiekolwiek elementarne zaufanie do lewicy i dlatego często (według mnie słusznie) nazywa się ich LEWAKAMI!!. To przecież najbardziej typowi karierowicze. Mógłbym jeszcze wiele pisać ale właściwie szkoda czasu.
    Pozdrawiam, victor ast

  56. Jedynym kandydatem szeroko rozumianej lewicy, mógłby być chyba jedynie ktoś stojący OBOK sceny politycznej, a nie jej uczestnik.
    Dlaczego?
    Strasznie dużo wodzów z rozdętym ego, strasznie mało żołnierzy…..
    Ostatnią sensowną koncepcją był chyba LiD.
    Ale panowie szlachta pokłócili się o stołki i ważność własnej osoby w tym gronie.

    Chyba znacznie większe szanse miałby Majchrowski, czy pani Płatek, niż którykolwiek z wodzów partyjnej kanapki…..
    Młodzi- typu Olejniczak, zastąpią tych starych, zużytych, o ograniczonych kompetencjach i horyzontach.
    Warunkiem jest jednak to, by mieli KOGO reprezentować.
    A prektariat jak na razie śpi, związki zawodowe nie reprezentują pracowników a aparatczyków. Publiczną dysputą zawładnęły prawicowe media, zohydzające jakiekolwiek lewicowe odruchy życia.

  57. „Idąc osobno – zginiecie”.
    Kiedyś trzeba umrzeć.
    RIP

  58. Wiesiek59
    „Jedynym kandydatem szeroko rozumianej lewicy, mógłby być chyba jedynie ktoś stojący OBOK sceny politycznej”.

    Mądrości zwane wiesizmami. 🙂
    Stojący obok sceny politycznej, może sobie usiąść, a nie startować wyborach. Żeby startować trzeba stać i „się kręcić”.

  59. Maksymilian

    ” jakimż to cudem bogaty przedsiębiorca z Biłgoraja, robiący dziwne krętactwa podatkowe i z przeszłością katolickiego fundamentalisty nagle poczuł lewicowe powołanie”.

    Nie pluj sobie w brodę, nawet red. Żakowski, który nie jest dziewicą, a nawet z niejednego jadł pieca chleb, dał się uwieść biłgorajskiemu Janushowi.

    Chyba że o czymś nie wiemy?

  60. Możecie nie pisać o dziewictwie redaktora? To niesmaczne

  61. „Zajęli miejski pustostan, poniosą dramatyczne konsekwencje – zainteresowani mogą dowiedzieć się więcej z dzisiejszego internetowego wydania GW. A ponieważ akcja dzieje się w Lublinie to kandydat Pana Redaktora na prezydenta ma okazję zaprezentować swoją lewicową wrażliwość. Przy okazji przypomnę, że ustawę dopuszczającą wywalanie ludzi na bruk wprowadzono za rządów SLD. A podpis pod nią złożyła Barbara Blida męczennica SLD, partii oligarchów, mylnie zwaną partią lewicową.
    Czuwaj:)

  62. Bardzo trafna analiza sytuacji na lewicy a szczególnie obecnej pozycji i siły Janusza Palikota. Z dużym smutkiem to stwierdzam, jako ciągle jeszcze przewodniczący kołobrzeskiego Klubu Twój Ruch, że red. Jacek Żakowski ma tu całkowitą rację. Czy Janusz Palikot sam rozumie swoją obecną sytuację? Oto jest pytanie?

  63. Kolejne zagłaskiwanie młodej Nowackiej. Nie wystarczy „być kobietą”, żeby być dobrym działaczem lewicy. Zmanierowana, egzaltowana, pańcia z salonów – to ma być twarz lewicy? Infantylna paniusia, która nie wie co to znaczy brutalność rynku pracy, bo ma szczęście pochodzić z wyższej półki. Już widzę jak bezrobotni czy polscy robole się z nią utożsamiają. A poza tym : co to za lansowanie oligarchicznych „rodów politycznych”? Tak się mogą bawić republikanie w USA. Lewicy to nie wypada. Żakowski spadnij na ziemię i popatrz na polską ulicę nie z okien taksówki.

  64. Artykuł jak zwykle najwyższych lotów, gratulacje 🙂

  65. A tu nagle Magdalena Ogórek okazuje się kandydatką SLD. Teraz to już Palikot na pewno wystartuje – pani doktor jest historykiem Kościoła z pozycji bardzo przyjaznych obiektowi badań, krytykowała też polskie feministki.

  66. Ogórek wydaje się rozsądna. Choć lewicowa nie bardzo.

  67. Pani Magdalena Ogórek ma być kandydatką SLD na urząd Prezydenta RP ?
    W pierwszej chwili nie skojarzyłem osoby, – po krótkiej acz intensywnej pracy myslowej zacząłem kojarzyć: to jest ta bardzo urodziwa, mądra ( choć blondynka ) osoba dość często wypowiadająca się w stacjach tv – w mojej ocenie – bardzo kompetentnie i obiektywnie – na tematy wiary i około-kościelne.
    Dziewczyno ! (Przepraszam p. Ogórek za familiarność ). Szkoda Cię na udział w tym politycznym cyrku.
    Niech Pani, p. Magdaleno, pozostanie przy swoim.
    Polityka brudzi.

  68. Chociaż….
    Gdyby p. Ogórek została wybrana to z pewnością i a priori możnaby założyć, że mielibysmy najbardziej urodziwego ( a przy tym całkiem, całkiem pod względem intelektualnym ) Prezydenta w skali światowej. Dobry Pan Bozia urody nie poskąpił także Prezydent Argentyny, Pani C. de Kirchner ale wiek stanowczo przemawia za p. Magdaleną.
    PS. A niech… Ma mój głos. Przynajmniej daje się jej słuchać a i popatrzeć można bez „odrzutu”. 🙂

  69. Wpis blogowy M.O. na natemat.pl, w którym feministki krytykowane były, został usunięty, szkoda że nie zrobiłem screena 🙂