Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego Jak na dłoni - Blog Jacka Żakowskiego

21.10.2014
wtorek

Liczby wiary

21 października 2014, wtorek,

Jak wiadomo, antysemityzm jest grzechem. Czytelnik tekstu prof Ireneusza Krzemińskiego w ostatnim numerze „Znaku” powinien więc się zdziwić, że według twardych danych empirycznych wśród wierzących jest ponad dwa razy więcej antysemitów niż wśród niewierzących. Jakoś jednak mnie to specjalnie nie zdziwiło – nie tylko dlatego, że obserwując z oddali obrady nadzwyczajnego synodu, widziałem, jak trudno jest katolickiej elicie odnaleźć w sobie życzliwość wobec innych.

W zasadzie jest to dość naturalne. Często im bardziej ktoś w coś wierzy i coś głosi, tym mocniej jest przekonany, że jego to nie dotyczy. Krzewiciele bezwzględnej równości w rodzaju Mao, Stalina, Pol Pota zawsze opływali w zbytki. Najgłośniejszy polski wyznawca konkurencji i wolnego rynku, Leszek Balcerowicz, od lat odmawia debat ze swymi polemistami, bo woli lokalny autarkiczny monopol w gronie bezkrytycznych wyznawców niż wystawienie się na rynkowy crashtest z konkurencją intelektualną. Natomiast najzagorzalsi tropiciele afer i układów należą do partii, która – jak żadna inna – uwłaszczyła się na popeerelowskim majątku publicznym.

Świat z natury stoi na głowie. Pomyślałem o tym, zanim wracając pociągiem z Krakowa, przeczytałem tekst Krzemińskiego w „Znaku”. Bo parę godzin wcześniej dyskutowałem na temat „etos/ekonomia”. Etos to jak wiadomo z grubsza system wartości. A ekonomia to nauka wyjaśniająca zachowania gospodarujących ludzi. Ekonomiści wpędzili dużą część świata w obecny, niekończący się kryzys, bo ulegli złudzeniu, że wszystko da się policzyć. Całkiem teoretycznie pewnie mieli rację. Ale przecenili ludzkie możliwości. Zamiast liczyć wszystko, liczą to, co umieją policzyć. W swoich rozważaniach uwzględniają więc to, co łatwo policzalne, a nie to, co ważne. Zamiast badać zachowania ludzi, badają zmiany różnych parametrów, które przeważnie mają drugorzędne znaczenie.

Dyskusja odbywała się w ramach małopolskiego Forum dla Kultury. Inwazja myślenia ekonomicznego do świata kultury to dobry przykład świata stojącego na głowie. Bo zmiany i procesy zachodzące w kulturze są trudne do policzenia. W długim okresie można je jakoś zmierzyć (na przykład stwierdzając w badaniach ankietowych, że między 1992 a 2012 r. ubyło w Polsce 30 proc. klasycznych antysemitów), ale bardzo trudno jest stwierdzić, jak na mieszkańców na przykład Szczawnicy wpłynęło zorganizowanie dwunastu spotkań autorskich albo pięciu koncertów. Skoro zaś nie można policzyć tego, co istotne, a ekonomiści i technokraci będący pod ich wpływem każą wszystko liczyć, liczy się cokolwiek. Najprościej jest policzyć, ile osób przyszło na imprezy. Oczywiście im więcej, tym lepiej. Bez względu na to, jakie wynieśli wrażenia, emocje, doświadczenia i co z tego dla ich życia wynikło.

Liczby stały się jedynym usprawiedliwieniem istnienia czegokolwiek. Burmistrz, marszałek, minister nie może powiedzieć, że powstał dobry film, odbył się dobry koncert albo ciekawa dyskusja i to jest dobre dlatego, że jest dobre. By dowieść, że stało się coś dobrego, urzędnik musi to mieć policzone. Ponieważ jednak każde policzenie jest niesatysfakcjonujące, do jednych rachunków trzeba wciąż dołączać następne. Przybywa liczb i liczących, ale coraz mniej w tym sensu.

To nie jest tylko problem świata kultury. To samo jest w oświacie, służbie zdrowia, wymiarze sprawiedliwości i w niemal wszystkich wielkich korporacjach. Liczy się, co się da, by usprawiedliwić cokolwiek się robi lub czego się nie robi. A ponieważ liczy się, co można, a nie to, co trzeba, wyniki rachunków są inne niż trzeba. Efekt jest często podobny jak w przypadku katolicyzmu i antysemityzmu.

Bo nie wiemy, dlaczego ci, którzy deklarują się jako wierzący, grzeszą bardziej niż niewierzący. I nawet nie możemy przymierzyć się do odpowiedzi, bo nie wiemy, w co wierzący wierzą. Czy wierzą w to, w co wierzą, że wierzą, czy w coś całkiem innego. I nie wiemy, jak do tego doszli. Czy grzeszą dlatego, że tak wierzą, czy mimo że tak wierzą. Czy grzeszników ciągnie do wiary, czy też wiara produkuje grzeszników. A może to nie wiara tworzy grzeszników, ale nauczyciele wiary, którzy – jak Balcerowicz – nauczają wiary nie dlatego, że w nią istotnie wierzą, ale dlatego, że sami mają z nią kłopot i chcą go przerzucić na innych.

Nie wiemy zatem, czy to dobrze, że coraz mniej osób wierzy i czy z tym związany jest spadek udziału grzeszących antysemityzmem w całym społeczeństwie, czy może wynika to z nowej, nieznanej nam treści wiary lub niewiary. Nie chodzi więc już o to, że nie wiemy, czy to źle, czy dobrze, ale o to, że nie umiemy sprawdzić, co się właściwie dzieje, bo liczby nie chcą nam tego powiedzieć. Przynajmniej te liczby, do których umiemy dotrzeć.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 57

Dodaj komentarz »
  1. Antysemityzm kwitnie w najlepsze. Wystarczy zajrzeć na forum najpopularniejszego polskiego portalu filmowego i zajrzeć na dowolny film o tematyce holocaustu. Poza tym Panie Redaktorze od dawna wiadomo, że ten nasz katolicyzm jest bardzo ludowy. Każdy gorliwy interpretuje go na własną wygodę. Im więcej robi hałasu na temat swej wiary, tym więcej w nim zacietrzewienia i nienawiści.

  2. Red. Żakowski jak zwykle szerzy demagogię. Kryzys finansowy wywołała polityka monetarna pobudzania popytu zastosowana przez urzędników państwowych zatrudnionych w bankach centralnych, którzy to urzędnicy porzucili modele matematyczne na rzecz, jak to określił A.Greenspan w książce ‚Era turbulencji’, szerszego humanistycznego spojrzenia. Modele matematyczne pokazywały Greenspanowi, że nie należy tego robić, ale Greenspan, jak Żakowski, przestał wierzyć w modele matematyczne i postanowił pobudzić gospodarkę na wszelki wypadek. I pobudził.

  3. Jeszcze jedno. Wiadomo dlaczego wierzący bardziej grzeszą. Oni mogą się wyspowiadać i już karta jest czysta. Spowiedź to bardzo szkodliwa instytucja, choć rozumiem że to fajna sprawa dla Kościoła.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Wbrew demagogicznym twierdzeniom Żakowskiego, który żekomo nie wie, skąd się bierze kościelny antysemityzm, wytłumaczenie jest bardzo proste i znane Żakowskiemu. Źródłem antysemityzmu jest konflikt wczesnej sekty chrześcijańskiej z ówczesnym judaizmem zapisany w ewangeliach w postaci odrzucenia ‚mesjasza’ przez ‚Żydów’. Jest to prosta konsekwencja doktryny.

    Podobnie jak kryzys finansowy jest prostą i nieuniknioną konsekwencją doktryny pobudzania popytu polityką monetarną państwa. Ta doktryna z kolei bierze się z ludowego przekonania, że jak jest więcej pieniędzy, to jesteśmy bogatsi, co jest prawdą w przypadku pojedynczych osób, ale nie całego społeczeństwa.

  6. Właśnie wcale nie wiadomo, czy antysemityzm jest grzechem. To tylko wiara niektórych, którą posiada szanowny Gospodarz.
    W Biblii jest to wyłożone jasno: „Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom. Zabraniają nam przemawiać do pogan celem zbawienia ich; tak dopełniają zawsze miary swych grzechów. Ale przyszedł na nich ostateczny gniew Boży.”
    Niektórzy w Kkat usiłują się z tego jakoś wymigać, ale tylko niektórzy. Zaś niewierzacy, co do zasady, niewiele do tego mają. Co innego ich zajmuje niż antysemickie obsesje.

  7. @Tanaka, a przeczytales List do Hebrajczykow, tegoz autora, choc autorstwo bywa kwestionowane… Nie? Zreszta to nie ma znaczenia. W tej cudownej ksiedze zawsze sie znajdzie jakies zdanie na poparcie swoich uczuc lub przesadow. Z prawda to nie ma nic wspolnego.

  8. Juz Jan Kochanowski pisal we fraszce „Na matematyka”:

    Ziemię pomierzył i głębokie morze,

    Wie, jako wstają i zachodzą zorze;

    Wiatrom rozumie, praktykuje komu,

    A sam nie widzi, że ma kurwę w domu.

  9. W jednym felietonie Pan Zakowski probuje umiescic „wszystkie wazne tematy” – wymieszac je i stworzyc superpoprawna strawe dla postepowca.
    Ktorz inny jak nie lewica chciala policzyc wszystko a sukcesy stopniowac iloscia wyprodukowanych klokomotych i ton koksu i hutniczej surowki.

    Wyszedl z teamtow waznych cos naksztalt lewackiego bigosu.
    Dowalil PiS-owi, liberalom, antysemitom, kosciolowi – wiec jest wszystko co „powinno”.

    Ale to – „Wszystko” tu niestety opiera sie na plaskich stereotypach i niby prawdach.
    Poczynajac od tzw. antysemityzmu, ktory uzywa sie w Polsce jak cepa bez nawet najmniejszej proby krytycznej oceny tej czesto krzywdzacej i generalizujacej etykietki.

  10. Kto inny – byloby zdecydowanie lepiej niz ktorz…

  11. „Trwa cicha rewolucja. W Polsce rozpoczęto proces demontażu społecznego. Rozciąga się definicję rodziny, podważa zasadę, że godność ludzka jest niezbywalna. A to może doprowadzić do zniszczenia społeczeństwa W debacie publicznej pojawiła się kwestia związków kazirodczych – jednego z najgłębiej zakorzenionych społecznych tabu.To jest testowanie społeczeństwa, ile zmian jest w stanie zaakceptować”.

  12. Antysemityzm.to takie coś ,co wynika z paranoi powstania chrześcijaństwa.Bóg tego wyznania wysłał swego syna ,na ziemię ,aby ktoś go zabił -trafiło na Żydów ,ci mordowali na krzyżu ,gdyby wieszali ,dziś w Sejmie wisiałaby by pętla-i swoim cierpieniem odkupił grzechy ludzi a co najważniejsze zmartwychstwał ,co dało też Jego wyznawcom ,nadzieje na życie wieczne.Dlatego Żydow należy otaczać szczególnym szacunkiem na spełnienie woli Boga.A potem już poleciało jak manny z nieba.Bo spowiedź do ucha pozwoliła na rządzenie i klawe jak w raju życie spowiadających.Ale np.ci ze wschodu mają spowiedź powszechną i czy nie dlatego tak są znienawidzeni przez tych z zachodu.?Na tym tle historii życie ateisty jest piękne ,bez strachu ,i ułudy wiecznego życia ,bo człowiek chcący żyć wiecznie, urąga Bogu ,przyrównując się do Niego.

  13. Dodam ,ze Hindusi dobrze o tym wiedza i wolą po śmierci ,żyć w postaci zwierząt i dokonywać zemsty za zbrodnie ludzi na nimi ,co uczynił ten ranny niedżwiedż parę dni temu.

  14. Wielki Pan z Ameryki nie lubi antysemityzmu i polski wasal sie przystosowuje. Stad 30% spadek antysemitow.

    Ale polak musi nienawidzec by funkcjonowac. Na szczescie rusofobi nikt nie blokuje. W moim oszacowaniu 90% polakow jest rusofobami nawet dzieci. Bo rusek to przeciez naturalny wrog, ilez to krzywd nam niewinnym i swietem polakom te ruskie wyrzadzili, selektywnie wybranych z historii i jeszcze zaklamanych i nawet przez najwyzsze szczeble wladzy.

    Ja rozumiem ze zanim sie polak urodzi marzylo mu sie by jego rodzice wydostali sie na wolnosc na umilowany zachod po przez kominy krematoriow w obozach koncentracyjnych. Pod warunkiem oczywiscie ze wialo by ze wschodu co moglo by sie oczywiscie nie podobac. Bo wiatr ze wschodu rowniez jest zly.

    A te ruskie/sowieci przyszli i przepedzili niemcow. Gdzie tam, podarowali Polsce nawet ziemie ktore zdobyli na niemcach. Co za skurwiele. Wiem ze wielka krzywda polakom sie stala bo zamaist sie wogole nie urodzic urodzili sie w Posce. Oczywiscie sa wiec skrzywdzeni przez los i umeczoni. Urodzili sie jako meczennicy.

    Wiadomo chcieliby naprawic wiekie szkody. Chcieliby rozwalic Jalte i Potczdam i poprosic ruskich by te ziemie zdobyte na niemcach przylaczyli sobie do obwodu kalingradzkiego.

    Zastanawia mnie co obecnie w Polsce rusofobiczna dzicz chce wygrac.
    Niestety do wygrania nie ma nic a do stracenia wszystko. Co gorsze, polski dzik rusofob i naturalny warchol naraza nie tylko siebie, ale i sasiada tego w Polsce i tego w Europie Wschodniej. Jest wiec zagrozeniem dla siebie samego i innych ludzi a nawet krajow.

    Gdzie tam polski dzik rusofob i naturalny warchol naraza rowniez obywateli krajow Nato. Bo wydaje mu sie ze ludzie innych krajow Nato wysla swe dzeici by walczyly w awanturach sprowokowanych przez polskiego dzika, rusofoba i naturalnego warchola. Tak nie bedzie. Nato was rusofoby oleje.
    Jezeli polak potrafi szydzic na armie (kraj i narod) ktora go ocalila i wyzwolila to w krajach Nato juz dawno wyciagneli z tego wnioski.

    W wszystkich znanaych mi narodach przed podjeciem jakiejkolwiek akcji rozwazone zostana jej cele, prowdopodobienstwo ich osigniecia i realistyczny plan ich realizacji.
    Natomiast polski dzik rusofob i naturalny warchol wszczyna awantury nawet nie wiedzac co chce osiagnac.

    Tak sie nie stanie ale rozwazmy ze polski dzik rusofob i naturalny warchol ma swoj dzien. Jego marzenie sie spelnia. Rosja sie rozpada. Scenario 1, setki band przejmuje 10000 glowic nukleranych i co najmniej 100 z nich wybucha nad Polska. Scenario 2, 50 mln rosjan emigruje do Polski. Scenario 3, rosyjski przmysl surowcowy upada, Polska nie ma ani gazu ani ropy,….. i pada w kompletnej anarchi.

    Trzeba byc ponizej poziomu bydla zeby z takim zacietrzewieniem dazyc do wlasnej i innych ludzi a nawet krajow katastrofy.

    Nie kontrolowana rusofobia jest jednym z najwiekszyc zagorzen dla Polski. Potrzebna jest szczepionka natychmiast.

  15. Myślę, że antysemityzm w Polsce bardziej wynika z historii dużo nowszej, czyli życia na tym samym terenie Polaków i Żydów przez parę stuleci. Jakby ktoś wczytał się w Ewangelie, to jednak dowie się, że Jezusa zabili własnoręcznie Rzymianie, począwszy od krzyżujących żołnierzy, przez sędziego aż po samą karę, rzymską – ukrzyżowanie, a nie żydowską – ukamienowanie. A antyromanizmu u nas nie ma!

  16. Ciekawe jest jak Pan Zakowski pogodzi swoje poprawnosciowe teoryjki z faktem, ze najwieksi filosemici to nowonarodzone chrzescijanskie oszolomy a najwiekszymi przeciwnikami Izraela I banksterskiej mafii sa ludzie prawdziwej lewicy.

    Socializm w swoich pseudonowoczesnym materliastycznym widzeniu swiata byl pochloniety liczbami lokomotyw I ton hutniczej surowki pozostawiajac tzw.dusze I wyzsze wartosci prawicy I kosciolowi.

    Praktycznie kazdej naciaganej tezie redaktora mozna przeciwstawic duzo bardziej przekonywyjaca argument.

  17. Liczby nie sa problemem. Miary otaczajacej nas rzeczywistosci sa niezbedne. Problemem jest rezimowe wiernopoddancze dziennikarstwo ktore nie potrafi sie liczbami poslugiwac. Albo cytuje liczby zaklamujac ich interpertacje na polecenie rezimu lub z gorliwosci by sie podlizac. Faktem rowniez jest ze rezim placi mediom za dobra prase i medialne klamstwa. Nie ma czegos takiego jak wolne nizalezne media. Rezim kontroluje media po przez licencje. Media ktore sie rezimowi podlizuja nie musza martwic sie o odnowe licencji. Prywatna wlasnosc nie czyni mediow niezaleznymi ani wolnymi.

    Np w okresie czarnych 7 lat dyktatury dezertera Donka. Nie bylo zadnej systemetycznej oceny rezimu. Dezerter Donek byl natomiast systematycznie wychwalany i Polityka szczegolnie budowala jego kult jednostki jak we wczesnych latach radzieckiej bolszewi.

    Media podawaly o ile PKB rosnie ale nie podawaly ze dlug publiczny rosnie w tepie 3-4 razy szybszym. Media przypisywaly unijne dotacje na konto osiagniec dezertera Donka co bylo oczywistym klamstwem. Sposob dzielenia unijnej kasy byl juz opracowany w koncu lat 1950 (unijne dotacje dla rolnictwa) i weczesnych latach 1970 (polityka spojosci).

    Media specjalnie ukrywaja istnienie dlugu publicznego a jego konsekwencje sa bagatelizowane. No konto osiagniec rezimu podawane sa zmniejszajace sie wskazniki bezrobocia bez wyjasnien w jaki sposob bezrobocie jest szacowane i bez uwzglednienia emigracj ani kryzysu demograficznego.

    Opisom transformacji nigdy nie towarzysza liczby opisujace jej tragiczne skutki.
    Liczby sa manipulowane, zaklamane lub omijane tak aby rezim dobrze wygladal.

    Problemu z liczbami nie ma panie Zakowski. Problem jest z wami, mediami.

    Oczywisce same liczby to nie wszystko. Warto by rowniez wiedziec po co dezerter Donek wycwaniakowal wladze i rzadzil a raczej nie-rzadzil. Otoz to on sam tego nie wiedzial nawet po 7 latach. Lekarz pediatra rowniez nie wie.

  18. W dobie powszechnego lekceważenia arytmetyki nie rzucałbym tak pochopnych słów. Jeżeli w radiu, telewizji lub w publikacjach pojawiają się 3 ze sobą powiązane liczby to niemal na pewno można znaleźć w nich błąd. Redaktorzy mylą miliony z miliardami i bilionami, wolty z watami albo watogodzinami. Stąd radosne wnioski że wystarczy nie wspomagać kościoła, czy nie płacić emerytury górnikom czy policjantom i będziemy krajem mlekiem i miodem płynącym. Stąd populizm i niezrozumienie budżetów. Stąd łatwość przedwyborczych propozycji że państwo da. Stąd również demagogia Balcerowicza, bo przecież nikt go nie sprawdzi.

  19. Słucham-czytam z uwagą i ( mam nadzieję ) zrozumieniem wszystkich dostępnych mi wypowiedzi P. Żakowskiego oraz P. Balcerowicza , i choć jest to wbrew moim osobistym ,,interesom”,to muszę przyznać że o ile P. prof. dysponuje zawsze nienaganną logiką i faktami z którymi nie udało mi się nie zgodzić , to po stronie P. red. nieodmiennie mam wrażenie jakiś obsesji, sporadycznie trzymających się faktów…
    A swoją drogą to trochę żałosne P. redaktorze tak zwinnie zamienić kobyłkę p.t. J.M.Rokita , która się trochę zeszkapiła na P. prof. Balcerowicza.
    A z ,, Liczbami wiary ” P.Redaktor ma oczywiście rację , tylko że dla mnie – człowieka wiary i (mam nadzieję)
    katolika ,dalekiego od myślenia kategoriami egzorcyzmów , antysemityzm , to oprócz tego że grzech , to tylko i aż wyjątkowo obrzydliwy zabobon , wyrażający w liczbach ( sądzę że ujętych bardzo ostrożnie ) stopień pogaństwa polskiego społeczeństwa i duchowieństwa
    , niestety…

  20. Axiom,
    Teraz te same media uzasadniaja sondazowe
    Wzrostu PO historycznym jakoby sukcesem Tuska.
    Prawda jest taka, ze tuz przed „awansem ” bardzo dobrze ocenialo jego prace jako premiera jedynie okolo 10% Polakow…
    Kopacz ma… 30%.
    PO uroslo pod odszedl „wielki maz stanu ”
    Rzeczywistosc medialna to klasyczny przyklad dysonansu poznawczego.

  21. Panie Redaktorze spory misz-masz w Pana wpisie:
    ad. antysemityzmu. Jest to pojęcie niezwykle pojemne. Dla wielu antysemityzmem jest już krytyka działań państwa Izrael a przecież wiadomo, że nie jest to kraj kryształowo przyzwoity. Czy pomimo to nie podlega krytyce? K. Mazur wskazuje, że owo uprzedzenie (antysemityzm) ma źródło u zarania owych mitów, ja raczej wskazałbym moment formowania się nowoczesnego (he,he) narodu polskiego. Etniczni Polacy w wyniku zaszłości historycznych takich jak niewolnictwo (nie wahajmy się nazywać ,,tej” rzeczy – pańszczyzny – po imieniu) dominującej pozycji ludności żydowskiej w handlu i finansach, nędzności polskiego mieszczaństwa, polityki zaborców wszystko to stanowiło pożywkę dla polskiego resentymentu. I przepis gotowy: ,,mitologiczny antysemityzm” Kościoła + ,,racjonalny” ludowy są fundamentem na, którym się ,,to” opiera.
    ad. Balcerowicz – ów typ, piewca ,,wolnego rynku” – nigdy nie wystąpił w swoim żywocie na owej mitycznej niwie (wolny rynek). Najpierw komuna i posadka na PAŃSTWOWEJ uczelni, potem jakieś fundacje etc. lub ,,robota” rządowa. Nigdy nie spróbował sił jako biznesmen, nie pracował u ,,prywaciarza”. Co wydaje się dosyć dziwnym jak na takiego wroga ,,państwowego”. Ale nie oszukujmy się – owi ,,budowniczowie” socjalizmu/komunizmu – też nie konfrontowali się z ,,swoim” systemem. Podobnie jak ów pan profesór żyli sobie w kokonie izolującym ich od ich osiągnięć.
    ad. ekonomizacji – kryzys został wywołany przez takie nastawienie. Menager musiał ale i chciał (monstrualna premia nagrodą) zrobić wynik – nie zważał na długoterminowe skutki swojej działalności. By zaprezentować na radzie nadzorczej lepszy wynik niż w zeszłym roku. Taka postawa panuje na poziomie lokalnym – oszczędzę kilka złotych i wywiozę śmieci do lasu, zapiszę gorszy lub niepotrzebny lek w zamian będzie premia, wytnę puszcze w Amazonii bo ceny na drewno dobre. I tak to się kręci. A im więcej ,,wolnego rynku” tym bardziej taka postawa usprawiedliwiona.
    Ps. gdy w 1819r brytyjscy parlamentarzyści w sweju łaskawości debatowali nad ograniczeniem pracy dzieci do 12h/dzień podniosły się rozliczne głosy rozwścieczonych obrońców wolnego rynku, że jest to bezprzykładny atak na wolność gospodarowania i wolny rynek. Cóż wracamy do czasu przed 1819r?

  22. shrinki
    21 października o godz. 8:57
    Każdy kościół sam sobie wybiera z Biblii co mu pasuje i każdy z każdego kościoła – tak samo. W rezultacie to co w niej jest, nie ma większego znaczenia. Tym bardziej, że nie wiadomo co jest oraz dlaczego nie ma czegoś innego.

  23. Podzielam Zdanie Falicza. Redaktor wsadził do felietonu b.wiele różnych rózności. To jest przepis na bigos.Ten jest niejadalny.Zupełnie nie rozumiem co ma Balcerowicz do wiary chrzescijańskiej i co ma wiara do ekonomistów próbujących skwantyfikowac relacje ekonomiczno/społeczne.Antysemityzm jest zły.Bez dyskusji.Katolicy w znacznej częsci populacji są antysemitami.Może..nie wiem..brak twardych danych liczbowych.

    Właśnie brak danych liczbowych i brak ochoty by je rzetelnie interpretowac.
    @Kostek w tej sprawie ma całkowitą rację.

    Bigos ,wszystkoizm..

  24. Żakowski: „Według twardych danych empirycznych wśród wierzących jest ponad dwa razy więcej antysemitów niż wśród niewierzących”.

    Nie wiadomo tylko co w tym przypadku oznaczają „twarde dane empiryczne” (liczbowe? procentowe?), zważywszy że wierzących jest w Polsce znacznie więcej niż niewierzących. W felietonie można za to cudownie snuć insynuacje i różne czary-mary, wystarczy powołać się na zaklęcie: „twarde dane”.

  25. abchaz

    „Bigos ,wszystkoizm…”.

    Wychodzi na to, że Pan red. Żakowski wznosi szablę i z nieprzytomnym spojrzeniem woła: bigosować, bigosować …
    🙂

  26. Juz 25 lat polityki wscieklego psa i paskudnie podlej swini wobec Rosji.

    Jak widac po skandalicznym zachowaniu sie Sikorskiego, jest to polityka oparta na klamstwie, halucynacjach i plotkarstwie. Za cene nowej epoki zimnej wojny w Europie Wschodniej. Polska i sasiednie kraje za to placa zwiekszonymi wydatkami na zbrojenia, stratami w handlu, kooperacji i ucieczka kapitalu. (czywiscie do Londynu i NY).

    Rusofobia jest bardzo kosztowna.

    Sikorski jest spektakularna swinia. Publicznie narzeka na antysemityzm co nie przeszkadza mu (i jego zonie) byc podla swina rusofobem !!! Rusofobia jak antyemityzm sa chorobami nienawisci na tle narodowosciowym. Nie zycze sobie by tak nienawistny i podly element sprawowal funkcje w rzadzie, adminstracji i strefie publicznej.

  27. Z kościoła będzie dużo ludzi uciekać bo za dużo o polityce i innych pierdołach gadają.

  28. Jezeli chcesz uzyskac twarde liczby jak Pan Zakowski wypelnij ankiete i
    sprawdź, czy jesteś antysemitą. Odpowiedz na 11 pytań,

    Ankieta: Czy zgadzasz się z opinią, że:

    1. Żydzi są bardziej lojalni względem Izraela niż kraju własnego zamieszkania

    2. Mają zbyt wielką władzę na międzynarodowych rynkach finansowych

    3. Mają za duży wpływ na sprawy świata
    itd
    Te naukowa…ankiete opracowal Foxman z żydowskiej organizacji amerykanskiej Liga Przeciwko Zniesławieniu (Anti-Defamation League ADL).

    Pan Zakowski sni o etosie a popiera partie oparta na oportunizmie jako fundamencie ideologicznym.
    Nie podoba mu sie wolny rynek Balcerowicza zapominajac, ze to lewicowa opozycja do wolnego rynku ma obsesje na punkcie liczb – koniecznych do odgornego centralnego planowania.

    Nic tu sie kupy nie trzyma
    Lacznie z Krzeminskim, specjaliscie od etosu … wywodzacego sie z partii aferalow z trojmiasta…

  29. Drogi Axiomie
    A jakby to było gdybyśmy i owszem naród rosyjski kochali, ale tylko putinowska polityka nam nie całkiem pasowała.
    Przecież z Żydami mamy ten sam problem . „Starszych braci w wierze” i owszem poważamy, ale ten Netanjahu tez nas wkurza . Czy my dlatego zaraz rasiści, albo antysemici ?

  30. 1. Ekonomia to nauka wyjaśniająca nie tylko zachowania gospodarujących ludzi, ale także firm, jako iż ilość przechodzi zawsze w pewnym krytycznym momencie w jakość, to ludzie inaczej zachowują się jako indywidua, a inaczej jako część firmy.
    2. Problemem jest nie tylko to, że nawet w gospodarce nie wszystko da się policzyć, ale także, że błędem jest wyciąganie wniosków z modeli ekonometrycznych, które polegają przecież na licznych apriorycznych założeniach, a więc przyjmując takie, a nie inne założenia, otrzymujemy zawsze takie, a nie inne wnioski – ergo nawet ekonometria jest „tylko” nauka społeczną, a nie ścisła, tak by tego chcieli ortodoksyjni, akademiccy ekonomiści, którzy są dziś, tak jak n.p. L. Balcerowicz oddzieleni rodzajem nieprzenikalnego muru „berlińskiego” od ekonomicznej rzeczywistości.
    3. Główną przyczyną obecnego kryzysu, który zaczął się od koniec lat 1970tych przy okazji rozłożył m. in. gospodarkę PRLu, jest zaś nie to, co twierdzą ortodoksyjni ekonomiści czy nawet ich łagodni krytycy, tacy jak n.p. red. Żakowski, a wejście kapitalizmu w swą ostatnią, schyłkową fazę z powodu wyczerpania się dotychczasowych zasobów, na których kapitalizm opierał swą ekspansje w XIX i na początku XX wieku, czyli głównie z powodu wyczerpania się tanich źródeł energii oraz braku nowych rynków zbytu, jako że nie tylko że III świat jest zwyczajnie za biedny, aby kupować te coraz przecież większe nadwyżki produkowane przez zachodnie firmy (u siebie raz w Chinach), ale że maleje także popyt w I świecie, ze względu na spadające tam od lat place realne większości zatrudnionych oraz rosnące tam wciąż bezrobocie. Po prostu to kapitaliści, w swej pogoni za zyskiem, nie zauważyli, że malejące płace realne oraz rosnące bezrobocie przekłada się na spadek popytu a więc także na spadek ich zysków.
    PS: Tzw. antysemityzm miał zawsze podłoże ekonomiczne, a że KK jest od dawna głównie firmą nastawioną na maksymalizację zysków, to nic dziwnego, że nie lubi on konkurencji ze strony, że tak powiem, innowierców.
    Szalom!

  31. Redaktor jak Lepper, wszystko mu się z Balcerowiczem kojarzy, obsesja, śmieszna:)))
    Balcerowicz musi odejść!!!
    A Kartagina być zburzona!

  32. Próba mikrofonu.

  33. Przepraszam bardzo, ale skąd wiadomo, że antysemityzm jest grzechem i czy w ogóle wiadomo, czymże właściwie ten antysemityzm miałby być? Bo jeśli miałby wyczerpywać najbardziej moim zdaniem bliskie ideału definicje, to bycie antysemitą byłoby raczej większą chlubą, niż nim nie bycie. Weźmy pierwszą z nich, pomijając te wszystkie oczywiste, propagandowe brednie, mające zagwarantować bezkarmość nawet tak oczywistym złoczyńcom i zbrodniarzom, jak Satanyahoo:

    „Antysemityzm jest kijem bejsbolowym, którym żydzi z całej siły naparzają swoich krytyków po głowach”. Chyba niezła, precyzyjna, sugestywna, na nasze czasy. Albo druga: „Antysemitą jest ten, którego nienawidzą żydzi.” Moim zdaniem bliska ideału.

    Jeśli więc istotą bon motu pt. „antysemityzm” miałyby być powyższe definicje, to nie bycie „antysemitą” byłoby wyrazem tchórzostwa, kunktatorstwa, przyzwolenia na oszustwo, złodziejstwo i zbrodnię oraz na otwarte, bezczelne kłamstwo, reasumując – byłoby przejawem skłonności samobójczych, działaniem na własną szkodę oraz szkodę całej ludzkości, a także grzechem, ciężkim grzechem zaniechania.

    A propos grzechu. Kompletnym absurdem oraz postawieniem wszelkich wartości na głowie jest zarzucanie komukolwiek grzechu przez… sodomitę, a więc grzesznika ewidentnego, który się na dodatek swoim grzechem chełpi, jak ci u proroka Izajasza, a że sodomici są grzesznikami, wiemy zarówno z żydowskiej Biblii, jak z Pisma Świętego Nowego Testamentu, choćby z listu apostolskiego św. Judy (ale nie Iskarioty, jak mawiał św. Piotr).

    Sodomita zatem, nawet profesor (nauka zeszła na psy…), zarzucający chrześcijanom grzech, jest tak samo wiarygodny, jak burdelmama robiąca za guwernantkę w pensji dla porządnych panienek.

    Jednak świat rzeczywiście stoi na głowie i należy się zgodzić, że to wszystko przez liczby, nie ma co, w ładną kabałę popadliśmy…

  34. Skad Balcerowicz ma odejsc……?

  35. Pan Redaktor pisze:
    „Jak wiadomo, antysemityzm jest grzechem”.
    Wiadomo? A niby skad?
    Wiadomo, ze antyfaszyzm grzechem nie jest, bo powszechnie wiadomo, czym jest faszyzm.
    Wiadomo, ze antykomunizm grzechem nie jest, bo powszechnie wiadomo, czym jest komunizm.
    Aby ocenic, czy antysemityzm jest grzechem, czy tez nie, musielibysmy najpierw
    zdefiniowac czym jest semityzm.
    Ja osobiscie z taka definicja jeszcze sie nie spotkalem, choc zyje juz pare lat
    na tym najpiekniejszym ze swiatow.
    Czy ktos z szanownych Panstwa taka definicje zna, i jest w stanie ja przedstawic?

  36. Z dystansu
    22 października o godz. 17:00
    Polacy bardzo kochali rosjan gdy pijaczyna Jelcyn niszczyl i przepijal Rosje. Swiat rowniez byl zchwycony. Ale to bylo oznaka prymitywnej podlosci.

    W sprawie zydow sytuacja jest inna. Choc zyd jest rownie nanawidzony, antysemitzm sie zmniejsza. Bo wielki Pan z Ameryki antysemityzmu sobie nie zyczy i polski wasal sie podporzadkowuje.

    Polak musi nienawidziec zeby funkcjonowac. Zobacz jak sie polak modli
    https://www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU

  37. @Levar

    „Aby ocenic, czy antysemityzm jest grzechem, czy tez nie, musielibysmy najpierw
    zdefiniowac czym jest semityzm.
    Ja osobiscie z taka definicja jeszcze sie nie spotkalem,”

    No i wuj, katoliku.

    Do ciebie i do tych twoich ziomali ciagle do dociera, ze smierdzaca, wariacka nienawisc do Zydow, z ktorej slynie ten twoj kraj – nikomu nawet kolo ..py nie fruwa.

    Te wasze srodki, przepraszam za wulgaryzm, _masowego przekazu_ upowszechniaja smierdzaca, ludobojcza nienawisc w systemie 24/7. Albo na nutke „zydowscy zbrodniarze” z „zydowskiego UB” „mordowali polskich patriotow”, albo w tonacji „zydowscy zbrodniarze” „modruja palestynskie dzieci”.

    No i co?

    No i uj, katoliku. W nausznikach.

    W tym twoim kraju jest juz judenrein jak na parteitagu w Norymberdze. Pomimo najlepszych checi nie ma kogo zagonic do oblanej benzyna stodoly.

    A Zydom wypedzonym z tego twojego kraju – to tacy jak ty moga co najwyzej naskoczyc.

    Na sam czubek, katoliku.

    Jedyny skutek ujadania to wizerunek, ktory ten twoj kraj zyskuje na arenie miedzynarodowej. Wizerunek ksztaltowany przez stadionowe spiewki „Waszym domem Auschwitz jest”. Z tego twoj kraj slynie w swiecie, katoliku.

    @axiom1

    „W sprawie zydow sytuacja jest inna. Choc zyd jest rownie nanawidzony, antysemitzm sie zmniejsza.”

    Katoliku,

    moze sie zmniejsza, moze sie zwieksza a moze pozostaje w strefie stanow lekkopolsrednich.

    Rzeczona kwestia i tak kazdemu zwisa nizej, niz biust czterdziestolatce.

    „Ten, kto ma pod dostatkiem ciezkich czolgow, nie musi zabiegac o sympatie otoczenia”

    (stare przyslowie rurytanskie)

  38. „Przepraszam bardzo, ale skąd wiadomo, że antysemityzm jest grzechem i czy w ogóle wiadomo, czymże właściwie ten antysemityzm miałby być? ”

    Nie sadze, katoliku, ze w tym twoim kraju antysemityzm jest uwazany za „grzech”.

    Wrecz przeciwnie – antysemickim megamordercom stawia sie pomniki (Kuras-„Ogien”), speca od wariackiej nienawisci do Zydow fetuje sie w tym twoim kraju rodnem i pomnikiem (Dmowski), hitlerowskie ludobojstwo po dzis dzien cieszy sie ogromnym, spolecznym poparciem – tylko twoi ziomale maja za zle, ze niektorzy ocaleli (napisy „zydzi do gazu” na scianach, „dowcipy” o „wartosci opalowej” „zydkow” na waszym internecie)-

    Jak widac, antysemityzm rozumiany jako chec wymordowania wszystkich i kazdego Zyda w charakterze kary za to, ze jest Zydem, cieszy sie w tym twoim kraju ogromnym, masowym poparciem – od napisow „zydzi do gazu” az po transparenty „smierc garbatym nosom”. Aplauzem ciesza sie takze niemieckie dokonania, Zaglada zyje w waszym folklorze jako cos strasznie fajnego i wesolego. Zyje w waszych kermatoryjnych dowcipach.

    No i co ? No i uj, katoliku. W nausznikach.

    Bo coz ty i te twoje ziomy moga zrobic „zydom”? W chwili obecnej to wylacznie naskoczyc. W tym twoim kraju juz dawno jest zupelnie judenrein. A dokopac Zydom wypedzonym z tego twojego kraju („Zydzi wynocha do Izraela!”, „Polska dla Polakow!”) – troche za krotkie raczki.

    Same dobre checi nie wystarcza, katoliku. A samo w sobie darcie ryjka w stylu „zydowscy zbrodniarze z UB” nie przelozy sie na zadne nowe Zlote Zniwa.

  39. @Jacek Żakowski

    „Twój komentarz czeka na moderacje”

    Nie prosciej ustawic tabliczki „Jude raus” na tym waszym zakichanym „forum”?

    Moze to i dobrze, ze smierdzacy, antysemicki belkot wypelnia to wasze „forum” – bez mozliwosci repliki. Przynajmniej ten wasz tygodnik okresla sie jednoznacznie.

  40. Skąd katolicy maja wiedzieć, ze antysemityzm jest grzechem ?
    Może z nauczania Jana Pawła II, który orzekł, ze jest on grzechem głównym, a który jako Papież był w sprawach religi przecież nieomylny.
    Antysemityzm ma rożne formy. My tu na blogu mamy znakomity przykład antysemityzmu obsesyjnego, który za wszelkie zło ktore wystapiło na świecie,od jego zarania aż do współczesności, obciąża Żydów.
    Nieprawda Januszu, bo przecież o czym byś nie pisał, to zawsze wychodzi ŻYD, ŻYD, ŻYD.

  41. Drogi Axiomie
    Pozostaje przy swoim . Można krytykować politykę jakiegoś rząd bez zaraz nienawidzenia całego narodu.
    A jak ty to masz z Polaczkami ?

  42. Z dystansu

    Mylisz przyczynę ze skutkiem – cóż ja na to poradzę, że w niemal każdej kabale skierowanej przeciwko ludzkości, siedzi ten twój „ŻYD, ŻYD, ŻYD” , jakby służył samemu diabłu? Gdyby nie siedział, to bym nie pisał. Oczywiście można nie pisać, udawać, że problem nie istnieje, przemilczeć, jak światowy mainstream, tyle że to mainstream żydowski, poza tym takie postępowanie z chrześcijańskiego punktu widzenia byłoby grzeszne (grzech zaniechania), a z czysto ludzkiego niehumanitarne, zbrodnicze (współuczestnictwo przez przemilczenie) oraz infantylne, jak dziecko, które zamyka oczy i mówi, że go nie ma. Problem wciąż pozostaje, a czasu coraz mniej, gdyż świat ewidentnie i z premedytacją spychany jest z krawędzi wojny wprost w rozpaloną, piekielną czeluść.

    Nie chcę sięgać głęboko w historię, ale sam się zastanów, co podają źródła: Bolszewizm oraz ludobójstwo Rosjan, potem powojenna okupacja Polski? Żydzi (Aleksander Sołżenicyn – „200 lat Razem”, Antony Sutton „Wall Street And The Bolshevic Revolution” ). Ludobójstwo armeńskich chrześcijan 1915r.? Żydzi (Christofer J Bierkens „The Jewish Genocide of Armenian Christians”). Kolaborujący z hitleryzmem syjonizm? (zwany przez rabinów „odrażającą dewiacją” (nkusa.org/HISTORICAL_DOCUMENTS/RabbiStatements.htm) Żydzi. Hitleryzm? Żydzi (Antony Sutton „Wall Street And The Rise Of Hitler”). Niewolący całe narody neoliberalizm? Żydzi. (Chicago boys i s-ka). Degeneracja sztuki zwana haskalą? Żydzi (thetruthseeker.co.uk/?p=105828 oraz theoccidentalobserver.net/authors/Darkmoon-ArtI.html) Promocja dewiacji seksualnych oraz pornografii? Żydzi. Światowa mafia z Mayerem Lansky’m na czele? Żydzi (Promissed Land of Organized Crime). Terroryzm państwowy? Żydzi. Dziki mord w Palestynie na oczach całego świata? Żydzi. Pucz na Ukrainie? Żydzi (Jaceniuk, Kołomojski, Poroszenko, Nuland, Kerry i s-ka.). Dziki mord chrześcijan w Iraku oraz w Syrii? Żydzi (ISIS z Simonem Elliotem aka al-Baghdadi). Lichwa? Żydzi. FED? Żydzi. FIAT? Żydzi. Gdzie się obrócisz, wszędzie w złu przeciwko człowiekowi siedzi żyd. Niestety. Nie twierdzę, że wszyscy żydzi praktycznie uczestniczą w dewastacji świata dla swojego szowinistycznego, patologicznego, urojonego, mesjanistycznego celu, ale wielu spośród nich niestety. Wspólnikami ewidentnych łotrów są także ci, którzy przeciwko nim nie protestują, nie odcinają się od nich, nie potępiają ich.

    Ciekawostka, takie coś mi wyskoczyło przy próbie publikacji: „Przepraszamy, tego artykułu nie można komentować”. Ale od czego pomyślunek?

  43. Janusz
    I to sie właśnie nazywa obsesja i to w czystej i krystalicznej formie .
    Czytasz i cytujesz jedynie artykuły i media , ktore potwierdzają twój chorobliwa obsesje, bo przecież te ktore ja nie popierają, sa juz dawno opanowane przez międzynarodowy syjonizm.
    Znajdujesz sie w spirali całkowitego zidiocenia. Ale to juz całkiem twój osobisty problem.

  44. Z dystansu

    Kwestionujesz Noblistę? Akademia obdarzyła go pełnym zaufaniem. Chorobliwe to jest raczej zaprzeczanie faktom.

  45. Polski antysemita, nie uważa się za antysemitę, bo przecież wszyscy tak mają, a więc nieprawomyślnym myśleniem charakteryzują się ci, którzy do Żydów nic nie mają.
    Antysemita szuka także usprawiedliwienia swoich obsesji, powołując się na to co Izrael robi na bliskim wschodzie. A to jest zupełnie co innego – nie ma na tym padole państwa które nie miałoby za uszami.
    Oto dane na temat antysemityzmu młodych ludzi (ciekawe kto robi im wodę z mózgów, ze mają takie poglądy)” Co drugi uczeń war­szaw­skiej szkoły śred­niej nie chciałby mieć Żyda za sąsiada. 60 proc. nie chcia­łoby mieć dziew­czyny lub chło­paka żydow­skiego pocho­dze­nia. Wię­cej niż 20 proc. z 1250 uczniów z 20 war­szaw­skich szkół śred­nich uważa, że Polacy w cza­sie II wojny świa­to­wej „za bar­dzo” poma­gali ukry­wa­ją­cym się Żydom.”
    To badanie przeprowadzono wśród młodzieży w Warszawie; strach pomyśleć jak jest na prowincji. A jeszvcze większy strach, jak jest wśród ludu bożego.

  46. Janusz
    Nie mogę obszec sie wrażeniu, ze jesteś „syjonistyczna” prowokacja , której celem jest ostateczna dyskredytacja antysyjonizmu. Taki głupi nikt nie może byc .
    Ty mi noblista , a ja ci dobremu katolikowi Papieżem i co ? I nic.

  47. Z dystansu

    Papież, św. Jan Paweł II miał oczywiście całkowitą rację potępiając tzw. „antysemityzm” jako nienawiść do drugiego człowieka ze względu na rasę, czy wyznanie, jednak w krytyce żydostwa, w przytaczaniu niewygodnych faktów nie ma ani odrobiny tak pojętego antysemityzmu. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi, ups, chyba się rozpędziłem… Krytyka nomen omen krzyżuje fałszowanie historii przez załganą propagandę żydowską, usiłującą przedstawiać żydów wyłącznie jako ofiary i to cudze, a – parafrazując p. Prezydenta – naród żydowski musi się przyzwyczaić do myśli, że był (i jest) także sprawcą. Żydzi nie lubią, kiedy im przypominać przewiny ich przodków (albo współczesnych) – ich problem – dlatego pewnie bloger Hartman ocenzurował mój komentarz…

    Napisałem u niego odnośnie żydowskiego muzeum w Warszawie, do którego „jadą żydzi, jadą”, bo jeszcze gotowi przejechać sądząc, że pobłądzili nie natknąwszy się na obiecaną im historię. Z troską więc napisałem, żeby nie czuli się rozczarowani tym para-historycznym tworem propagandowym i liznęli chociaż odrobinkę prawdziwej historii swoich ziomków, z całego oceanu dostępnych, acz przemilczanych niestety zasobów. Posiłkowałem się przy tym literaturą stricte historyczną, mianowicie najnowszą książką p. dra Tomasza Sommera pt.:”Operacja antypolska NKWD” 1937-1938” , z której zajawka poniżej, z bloga red. Stanisława Michalkiewicza, ku rozbudzeniu żydowskiej świadomości historycznej, żeby nie tkwili dalej w ignorancji, tylko ruszyli tym tropem, bo wszyscy wiedzą, tylko oni nie – głupia sprawa, jak tu w towarzystwie usta otworzyć:

    „Ale o ile feldmarszałek Aleksander Suworow, jak i generał porucznik Heinz Reinefarth są dość szeroko znani jako kaci Polaków, to inni, którzy wyprawili na tamten świat znacznie więcej Polaków, niż Suworow i Reinefarth razem wzięci, pozostają dla polskiej opinii publicznej całkowicie nieznani. To znaczy – było tak dotychczas, bo od dzisiaj, dzięki wydanej niedawno książce doktora Tomasza Sommera „Operacja antypolska NKWD 1937-1938″, już będą znani. Chodzi o dwóch osobników: Aleksandra Minajewa-Cykanowskiego i Władimira Cesarskiego, dwóch Żydów z Odessy, którzy zrobili kariery w NKWD właśnie na eksterminacji Polaków. Odbywało się to metodą „albumową” w taki sposób, że wspomniana dwójka w ciągu kilku godzin sporządzała nawet i tysiąc wyroków, przeważnie wyroków śmierci – które następnie w postaci „albumu” przedstawiali Mikołajowi Jeżowowi do podpisu. Ten nawet nie czytał, tylko otwierał na ostatniej stronie i niekiedy ze śmiechem pytał Cesarskiego, ilu tu Polaczków – i podpisywał nie czytając. W ten sposób obydwaj zdecydowali o śmierci co najmniej 150 tysięcy Polaków w ciągu zaledwie 2 lat, podczas których nie było jeszcze żadnej wojny. Operacja ta była antypolskim ludobójstwem, mającym na celu „oczyszczenie” z Polaków terenów leżących na wschód od granicy ustalonej w traktacie ryskim. Identyczny cel postawili sobie kilka lat później banderowcy, z tą różnicą, że nie bawili się w żadne pozory praworządności, tylko po prostu ludność polską wyrzynali. W rezultacie eksterminacji około 200 tysięcy Polaków, stworzone zostały fakty dokonane…”

    Temat w sam raz do muzeum moim zdaniem, na ekspozycję w osobnej sali, w końcu 150 tysięcy polskich ofiar żydostwa to nie w kij dmuchał, nie jest to co prawda rekord, ale muzeum duże, pomieści także inne ekspozycje.

  48. Nie ma zadnych naukowych pdstaw by wytlumaczyc polskie zjawisko antysemityzmu i rusofobi ani innych nienawisci na tle narodowosciowym lub rasowym.

    Motloch zabetonowal sie przy wladzy i wychowuje polakow na stado wscieklych psow ! Rezim jest za to odpowiedzialny. Bo rezim klamie, szczuje i toleruje szczucie i klamstwa przez kk, media, system edukacji,… i sojusznikow.

    Przyklad z dnia dzisiejszego, szwedzi zakonczyli akcje poszukiwawcza rzekomego okretu podwodnego. Nic nie znalezli. Ale polskie media nadal pisza ze ruscy testowali Szwecje.
    Juz od 5 lat jest dostepny raport komisji UE w sprawie konfliktu Rosja-Gruzja w 2008. Polskie media dalej obwiniaja Rosje za napad na Gruzje. Raport komisji UE wini Gruzje.

    Przyklad ostanich miesiecy. Dzieci w wieku 10-12 lat obrzucaly kamieniami mieszkanie. Tlumaczyly ze tam nie mieszkaja katolicy. Dziecko w tym wieku nie ma pojecia o Izraelu ani polityce. Zostalo zaszczute w szkole na lekcjach religii z pelnym przyzwoleniem rezimu i ministra edukacji. kk rowniez nakreca rusofobie, przeciez to inna ‚wroga’ wiara dominuje w Rosji.

    Sklonnosci polakow do zaszczucia wykorzystuja rowniez sojusznicy. Nie przez przypadek Anne Appelbaum ktora jeszcze nie napisala odklamanej historii USA ale napisala mastepna ksiazke o tzw Gulagu. Jakby wiedziala i doswiadczyla wiecej od samego Solzynicyna. Po co ? Oczywiscie by utrzymywac rusofobie wsrod polakow i innych narodowosci. Robienie balaganu w Europie jest celem USA i poslski zaszczuty rusofob i warchol jest temu celowi uzyteczny.
    A swoja draga ofiara antysemityzmu nie zasluguje na sympatie z swa rusofobie.

    Polak orwniez nienawidzi czarnych i zoltkow i nawet sasiada szczgolnie gdy jest bogatym chamem. Media pomagaja. Okazalo sie paprykarz ktory zapytal dezertera Donka ‚jak zyc’ byl bogatym chamem. Bo kupil soibie nowa koszule.

    Szczucie i klamstwa na podstawie wyselekcjonowanych wydarzen historycznych i w dodatku zaklamanych jest aktem zbrodni. To niszczy jednosc narodowa polakow i ma potecjal powstania any-polonizmu. To nie jest nikomu potrzebne.

  49. Antysemityzm jest grzechem. Jest, bo jest to nienawiść do drugiego, że jest lepszy,
    zdolniejszy,mądrzejszy, lepiej gra na skrzypcach, potrafi się bogacić,jest lepszym dziennikarzem, naukowcem, politykiem, pisarzem, artystą…
    Nienawidzimy z bezradności, z niewiedzy,z głupoty….bo nie potrafimy, nawet zadać sobie pytania: – dlaczego Żyd jest od nas lepszy? To trwa w przypadku wyznawców judaizmu już 3000 lat.
    To samo dotyczy rusofobii,na którą nas napuszcza drugi od góry w państwie. Na szczęście spotkał się ripostą.
    Wracając do Żyda. Dlaczego był i jest — nie lubiany? Dlaczego jest lepszy?
    To judaizm. W tej religii należy szukać przyczyny, która zajmuje się studiowaniem,
    pisma , szukaniem Boga, oraz na co nikt nie zwraca uwagi – jak się żywić, żeby dobrze nakarmić żydowski mózg.
    Katolicyzm, odwrotnie, karze się umartwiać , katować swój mózg przez głodówki,
    zaleca ograniczać pokarmy pochodzenia zwierzęcego, jednym słowem pilnuje, żeby owieczki nie były zbyt mądre.
    Żydzi to też nienawistniki; potrafią mordować, jeżeli jest to w ich interesie.
    Minęło wiele czasu od zakłady w czasie II wojny — populacji żydowskiej w Europie.
    Nie ma mądrego, który by określił przyczynę. Prawdopodobnie dlatego, że nie jest to dla nikogo wygodne, również dla Żydów, bo prawda w oczy kole.

  50. Polski antysemita nie uważa się za antysemitę, ani rusofob za rusofoba ani w ogóle żadnego ksenofoba (nie jest to zresztą tylko polska specjalność, zwłaszcza w tej części Europy. W niczym np. nie ustępują nam Węgrzy, a nawet przebijają w pretensjach do całego świata).
    A Polak tak po prostu ma. Wdrukowane. Jest przecież szlachetny, odważny, tolerancyjny, miłujący wolność.
    Ale już niekoniecznie równość i braterstwo.
    Nie jest temu winien żaden „reżim” obecny, jak twierdzi axiom1.
    Nie byliśmy wcale inni ani w I, ani w II, ani w PRL, ani nie jesteśmy w III RP.
    Świadczy o tym również polska diaspora rozsiana po całym świecie, skłócona tradycyjnie zarówno z tzw. Macierzą, jak i między sobą.
    Czy mam przypominać polistopadowe (1831) porachunki na „paryskim bruku” albo tzw. rząd londyński podczas II światówki i jeszcze wiele lat po niej?

  51. Hartman blazni sie zalatwiajac swe prywatne spory na blogu Polityki. To buractwo ! To dalsza degradacja Polityki. Co by bylo gdyby jakims cudem Hartman zostal zainstalowany (nie wybrany) na wysokim stanowisku publicznym ? Wszyscy jego wrogowie od przedszkola byli by ‚rozliczeni’.
    Dlaczego Hartman opublikowal tu fotogtrafie swojego wroga ? Gdzie jest etyka, gdzie moralnosc u tego specjalisty od etyki, moralnosci i cenzury.

  52. Dlaczego wiara jest patologią?
    Bo człowiek powinien wiedzieć , a nie wierzyć.
    Tym się odróżnia człowiek od zwierzęcia.
    Znowu się śpieszę.
    Oczekuję tego momentu , aż moderacja zniknie.

  53. Drogi Axiomie
    Uważam , ze Mag ma racje i Polska ksenofobia wcale nie osiągnęła pod rządami obecnego reżymu nowego wzmożenia.
    Niechęć do wszystkich narodów ościennych raczej zmalała jak wzrosła. Najlepiej widać to w stosunkach polsko-niemieckich . Braterska miłość z narodem rosyjskim uległa może optycznie nieco oziębieniu, ale jeśli juz mamy byc uczciwi , to i za PRL miała ona raczej charakter oficjalny i od serca nie płynęła. Pewna sąsiedzka niechęć w stosunkach polsko rosyjskich jest nie tylko charakterystyczna dla strony polskiej. Ma ona takze długa tradycje w Rosji i była nie obca takim wybitnym osobowością jak Dostojewski, w ktorego znakomita tradycje takze ty sie zapisujesz.
    Jeśli zaś chodzi o niechęć do polskich obywateli o innym wyznaniu, to nigdy w historii nie osiągnęła ona takiego wzmożenia, jak w czasach PRL-u. Przypomni sobie 68 rok.
    Polska była przez dziesięciolecia odgrodzona żelazna kurtyna od reszty swiata. Dopiero jej upadek pozwolił szerszym kręgom społeczeństwa polskiego zapoznać sie z światem i odbudować nieco uprzedzeń . Nie jest to jednak zadanie , ktore można nakazać od góry jak wykazuje przyjaźń polsko-radziecka, a długotrwały proces.

  54. Z dystansu
    26 października o godz. 10:21
    Nie probuj usprawiedliwiac polskiego zdziczenia. Fakt ze inne narody rowniez nienawidza nie jest uprawiedliwieniem. Oczywiscie ze np anglicy sa jednymi z najwiekszych nienawistnikow, rasistow, nacjonalistow i faszystow.

    W Polsce jednak nic sie z tym nie robi. Jeszcze nie wymyslono szczepionek na antysemityzm ani rusofobie. Najgorsze jest ze juz dzieci pokazuja swa nienawisc do innych. Np wspomniane ponizej obrzucanie kamieniami mieszkania przez 10-12 latkow dlatego ze tam nie mieszkaja katolicy. Albo gwizdy rowniez przez dzieci w czasie gdy grano hymn rosyjski w czasie niedawnych mistrzostw swiata w siatkowce. To sa wskazniki ze choroby nienawisci w Polsce sa formalnie uczone i tolerowane.
    Rezim powinien interweniowac znacznie szerzej. Np antysemityzm jest formalnie karany. Rusofobia powinna byc rowniez karana. Rezim powinien wyrzucic religie ze szkol, przedszkoli i zlobkow, wprowadzic licenncje dla ksiezy i cenzurowac ich rasistowskie i nienawistne kazania. Rezim powinien kontrolowac i karac media za falsz, klamstwa i obelgi pod adresem innych narodowosci.

    Gdy anty polonizm sie bardziej rozpowszechni wtedy beda zale. Antypolonizm juz widac. Polacy jako jedyni z Uni musza sie ubiegac o wizy do USA. Nie wydaje mi sie aby w Rosji istnial antypolonizm. Przegladam rosyjska internetowa prase regularnie. Nie widzialem zadnych oznak nagonki na Polske ani polakow. Pomimo juz 25 lat polskiej polityki wscieklego psa i paskudnie podlej swini wobec Rosji.

  55. Drogi Axiomie
    Moja intencja naprawdę nie jest obrona czyjejkolwiek ksenofobi, rasizmu, albo antysemityzmu. Z twoich wpisów , a przedewszystkim inwektyw ktore padają w nich w kierunku Polaków, mam nieodparte wrażenie , ze tutaj „przygania kocioł garnkowi”.

  56. Drogi Axiomie
    Rasizm nieogranicza sie tylko do rusofobi. Twoje ogólnjace uwagi na temat dzielnego narodu angielskiego , który jest kolebka naszych zachodnich demokracji, sa takze niczym innym jak rasizmem.
    Twoje zadania cenzury skierowane w kierunku reżimu, sa w demokratycznym kraju trudne do spełnienia. Demokracja musi znieść takze inne opinie, jak te jedynie słuszne i to nawet jeśli sa one czasami tak egzotyczne jak twoje.
    Zgodzić mogę sie z tobą jedynie tam , gdzie krytykujesz zbyt wielki wpływ KK na życie publiczne i polityczne w Polsce.
    Nie sadze jednak, ze jakaś forma demokracji sterowanej w putinowskim stylu, z zaostrzona cenzura, mogła by sie przyczynić do uzdrowienia życia publicznego w Polsce. Tam przecież tez nie wszystko złoto, co sie swieci. Co do KK to po każdej rundzie rzekomych prześladowań wychodził on wzmocniony. Czynie lepiej dać mu wolna rękę? Przecież nikt nie potrafiłby go tak skompromitować, jak on to sam czyni.

  57. 25 października o godz. 16:24

    Antysemityzm jest grzechem. Jest, bo jest to nienawiść do drugiego, że jest lepszy,
    zdolniejszy,mądrzejszy, lepiej gra na skrzypcach, potrafi się bogacić,jest lepszym dziennikarzem, naukowcem, politykiem, pisarzem, artystą…
    Nienawidzimy z bezradności, z niewiedzy,z głupoty….bo nie potrafimy, nawet zadać sobie pytania: – dlaczego Żyd jest od nas lepszy? To trwa w przypadku wyznawców judaizmu już 3000 lat.
    To samo dotyczy rusofobii,na którą nas napuszcza drugi od góry w państwie. Na szczęście spotkał się ripostą.
    Wracając do Żyda. Dlaczego był i jest — nie lubiany? Dlaczego jest lepszy?
    To judaizm. W tej religii należy szukać przyczyny, która zajmuje się studiowaniem,
    pisma , szukaniem Boga, oraz na co nikt nie zwraca uwagi – jak się żywić, żeby dobrze nakarmić żydowski mózg.
    Katolicyzm, odwrotnie, karze się umartwiać , katować swój mózg przez głodówki,
    zaleca ograniczać pokarmy pochodzenia zwierzęcego, jednym słowem pilnuje, żeby owieczki nie były zbyt mądre.
    Żydzi to też nienawistniki; potrafią mordować, jeżeli jest to w ich interesie.
    Minęło wiele czasu od zakłady w czasie II wojny — populacji żydowskiej w Europie.
    Nie ma mądrego, który by określił przyczynę. Prawdopodobnie dlatego, że nie jest to dla nikogo wygodne, również dla Żydów, bo prawda w oczy kole.

    Twój komentarz czeka na moderację.