Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

11.05.2016
środa

Odpuszczanie zepsuło świat

11 maja 2016, środa,

Nie tylko na Wiejskiej środa, 11 maja, nie była dobrym dniem dla polskiej demokracji.

Mam tu na myśli nie tylko sondaż Reutersa wskazujący, że Donald Trump może jednak wygrać z Hillary Clinton i zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych. To już Państwo wiecie. Ale zapewne nie wiecie, że aż do 13 sierpnia – czyli ile tylko mogła – sędzia Izabela Kowalska delegowana z sądu rejonowego do Sądu Okręgowego w Łodzi na wniosek prokuratora Mariusza Jaworskiego przedłużyła areszt tymczasowy red. Romana Kotlińskiego. Szef antyklerykalnego tygodnika „Fakty i Mity” oraz były poseł Ruchu Palikota pod cienkim pretekstem (pisałem o tym poprzednio) siedzi w areszcie już od trzech miesięcy.

Wiadomo, że w Polsce od lat masa ludzi siedzi w aresztach z byle jakich powodów. Jest w tej sprawie dużo polskich i zagranicznych raportów. Sprawa Kotlińskiego jest jednak wyjątkowa. Po pierwsze ze względu na to, że zarzuty są jak na mój polski dziennikarski nos drukowane wyjątkowo czytelnie. A po drugie dlatego, że wyjątkowo prawdopodobny jest polityczny motyw. Bez wahania mogę się i z sędzią Kowalską, i z prokuratorem Jaworskim założyć, że żaden poważny zarzut przeciw Kotlińskiemu się ostatecznie nie utrzyma przed sądem, jeśli prokuratura kiedykolwiek odważy się złożyć akt oskarżenia.

Stawiam w tej sprawie dolary (powiedzmy po 10 na głowę) przeciwko orzechom (mogą być laskowe). Zakładacie się? No, oczywiście, „nie możecie”. Bo „godność urzędu i bezinteresowność byłyby narażone”. Więc pewnie się ze mną nie założycie. Ale ja się z Wami zakładam. Pani Sędzio, Panie Prokuratorze – Wasz zawodowy dorobek nie może być niedostrzeżony i nie może zostać pochopnie zapomniany. Mój zakład z Wami będzie Was upamiętniał. Żebyście mogli być odpowiednio dumni ze swoich dokonań. Będę tę sprawę śledził, póki się prawomocnie nie skończy. Bo mam głębokie przeczucie graniczące z intuicyjną pewnością, że komuś mającemu polityczną moc bardzo zależy, żeby Kotlińskiego wrobić w cokolwiek, co go zniszczy. A jak ma się takie poczucie, to w demokratycznym państwie prawa nie wolno odpuszczać. Jak się odpuszcza, to państwo prawa, demokracja i wolność umierają.

Umieranie na skutek odpuszczania łączy trzy dzisiejsze fatalne wiadomości. Amerykańskie elity polityczne odpuściły równowagę społeczną i przez kilkadziesiąt lat godziły się na to, że coraz mniejsza mniejszość dzieliła się owocami wzrostu, a reszta stała w miejscu albo się cofała. To generowało coraz dziksze kryzysy, coraz dziwniejsze zachowania społeczne, coraz dziwniejsze wierzenia i zbiorowe emocje, aż na końcu walnęło. Czy Tramp zostanie teraz prezydentem, nikt nie wie. Może jeszcze się uda i wygra Hillary Clinton. Ale jak nic się w realu nie zmieni, to następnym razem wygra Tramp albo gorszy od Trumpa.

Elity rządzące w Polsce przez osiem lat nie zdobyły się na to, żeby wymierzyć sprawiedliwość swoim poprzednikom, którzy robili to samo co teraz, tylko mniej udolnie. Czyli pomawiali, robili zarzut z rzeczy oczywistych, mieszali niewinnych z winnymi, nadawali niebywałą oskarżycielską rangę błahostkom, próbowali zmieniać świat, fałszywie oskarżając tych, którzy im stali na drodze. Teraz to zaniedbanie prowadzi do recydywy mającej zwielokrotnioną przez poczucie bezkarności moc.

Za odpuszczanie się płaci – czasem straszną cenę. Dziś na całym Zachodzie widać jest to lepiej niż kiedykolwiek za mojego życia. Odpuszczanie zepsuło świat. Miara odpuszczania została wyczerpana. Dlatego teraz nic już odpuścić nie wolno. Albo wszystko się spieprzy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 20

Dodaj komentarz »
  1. Tak, tak i jeszcze dwa trzy razy tak.
    W sprawie Kotlińskiego całkowicie z Panem. Problem w tym, że dzisiaj krytykowanie sądownictwa to prawie zdrada demokracji bo trzeba bronić jego niezależności. Ale czy i wszystkich patologii, o których wiemy. Niestety, awanturnictwo nie tylko wstrzymało szanse na reformy ale i całkowicie usunęło ze świadomości potrzeby reform. To, co jest planowane, to cofanie a nie rozwój. Fatalne.
    Co do odpuszczania, to wystarczyło wczoraj posłuchać Mariuszka. Ten żyjący z łaski i miski Tuska pajac sam przygotował afery o które wczoraj oskarżał swojego politycznego chlebodawcę. Byłego. Bo ja ciągle pamiętam, że kiedy kiedy Mariuszek zajmował się tworzeniem afer, Tusk opowiadał publicznie o miłości i wybaczaniu. Wprost ociekał miłością. Przy akceptacji tych, którzy dzisiaj bardzo narzekają.

  2. Po obaleniu komuny Polską rządzą katolicy w partyjnych szatach co doprowadziło też do ruiny jak sugeruje tzw. audyt PiS na wiarę jak slogan wyborczy.Bo kwitów brakuje.Po co było obalać komunę.Tak sobie myślę,ze audyt nie jest zgodny z przykazaniami bo pomawia bliżniego też katolika.

  3. „Stawiam w tej sprawie dolary (powiedzmy po 10 na głowę) przeciwko orzechom (mogą być laskowe). Zakładacie się? ”
    Dokladam sie do zakladu.
    Pod jednym warunkiem:
    Ze sędzia Kowalska, i prokurator Jaworski sa tego samego sortu i proweniencji co sedziowie i prokuratorzy, ktorzy oskarzali i sadzili jaruzelskiego albo kiszczaka.
    Bo i w przypadku tych dwoch bandytow zaden powazny zarzut ostatecznie sie nie utrzymal. Np. taki zarzut jak zdrada stanu, zlamanie konstytucyjnego prawa i udzial w zbrojnym spisku wymierzonym w Narod Polski.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Chciwość stała się cnotą.
    Neoliberalizm usprawiedliwia chciwość, hulaj dusza, piekła nie ma.
    Marksizm przynajmniej w swej intencji miał stworzyć społeczeństwo sprawiedliwe.
    Neoliberalna teoria „trickle down” bez miary powiększyła posiadanie bardzo nielicznych i zbiednienie wielu.
    Zwykłe oszustwo.

    Zdaje się, że zaczął Pan to dostrzegać.

    To chciwość usprawiedliwiona neoliberalizmem psuje świat.

  6. Panie redkatorze, niech Pan nie odpuszcza! Tym razem niech Pan wytrwa.
    Bardzo gorąco tego Panu życzę.

    Rok temu obiecał Pan nie odpuszczać trzech tematów:
    http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/04/27/panstwo-uporczywie-bezczynne/
    Być może, gdyby nie tylko Pan, ale i kilku innych kolegów po fachu i nie rok temu, ale od kilku lat naciskali na rząd w podobnych sprawach, to by rząd zmieniał się na lepsze i teraz byśmy nie musieli przeżywać dobrej zmiany.

  7. Słucham Radia Pogoda – słuchaczy pozdrowił Piotr Wawrzecki i wtedy przypomniała mi się „afera mięsna” w W-wie w latach 60-tych.
    Tow. Wiesław wtedy nie odpuścił – o to chodzi, by teraz tak samo „nie odpuszczać”?

  8. Amen.

  9. Zdaje sobie sprawe, ze dyskusja powinna dot. Polski, ale przynajmniej pan nie powinien robic takich zgrabnych analogii dot. Polski i Ameryki z Trumpem. Jest to zafalszowany i najprostszy obraz, wiec musze zabrac glos.
    Trumpa nie popieraja wykluczone masy w postaci biednych, emigrantow, kolorowych, mlodych co to n ie moga znalezc pracy… tylko glownie jako tako ustawieni finansowo biali, naogol marnie wyksztalceni, co o swiecie nie wiedza nic. Wsrod nich 70% wierzy, ze Obama jest muzulmaninem i urodzil sie w Kenii, a 30% mowi, ze zniesienie niewolnictwa bylo bledem, a paszport posiada 15%. Wystarczy obejrzec kto wiecuje na rzecz Trumpa, a kto na rzecz Sandersa. Ci pierwsi po prostu nienawidza Bialego Domu, demokratow z ich liberalnymi pomyslami, Waszyngtonu, emigrantow, muzulmanow, gejow, kolorowych i on na tej nienawisci i strachu wygrywa. Czym? Talentem showmena, salesmena i chora osobowoscia.
    Mityczna i nierealna obietnica w postaci sprowadzenia spowrotem do Ameryki przemyslu elektronicznego i innych akurat nie jest mozliwa i wobec bardzo niskiego bezrobocia n ie jest to palaca potrzeba. I to jak by wszystko dotyczace ekonomii. Bredzi, ze odesle kilkanascie milionow nielegalnych juz w pierwszym dniu swojej prezydentury na koszt zreszta rzadu mesksykanskiego, tez na ich koszt wybuduje mur. No, i te kilka milionow prac za grosze podejma Amerykanie. Ktorzy? W pierwszym dniu zlikwiduje Obamacare. On nic n ie mowi o Socjal Securicie, o kosztach wyksztalcenia, nierownosciach ekonomicznych, potrzebie poprawy infrastruktury, zanieczyszczeniu srodowiska, przyjazni sie z bialymi supremistami, a nastepnie mowi, ze ich nie zna, a jesli chodzi o kobiety to wspomina jedynie ze trzeba je karac za oborcje… tak moge w nieskonczonosc wymieniac…
    Jego zwolennikom nie przeszkadza mowa nienawisci, mizogenizm, fakt, ze jest bilionerem otaczajacym sie blichtrem, ktory nigdy nie myslal o tych nizej z drabiny spolecznej. Pogardza tymi, ktorym sie nie udalo, pod zadnym pozorem nie udostepni swoich rozliczen podatkowych. Kazdego dnia zmienia swoje zdanie, od wczoraj ma w Londynie mnostwo przyjaciol muzulmanow.
    Jego kampania to glownie pomowienia grupowe ( Meksykanie, muzulmanie np.) i osob indywidualnych, a nastepnie mowi, ze ma wsrod jakiejs grupy zilion przyjaciol. Drwi z chorego na parkinsona aktora Foxa, z tych co n ie maja urody jego corki, wysmiewa ekologow, o Clinton mowi, ze nie moze rzadzic skoro z mezem nie dala rady. I ten show sie podoba jednym, a drugich przeraza.
    Wyjasniam, ze to ogromna ilosc popierajacych Sandersa czuje sie wykluczona, odczuwa niesprawiedliwosci spoleczne dla siebie, ale tez i innych i co bardzo wazne docenia zagrozenie zanieczyszczenia srodowiska. Szkoda, ze tak malo jest w Polsce zauwazalny przez piszacych i wystepujacych w mediach. Moze przeoralby nieco swiadomosc mlodych Polakow.
    Przykladem, ze Trumpa nie popieraja wykluczeni z gry tylko biali, glownie niebieskie kolnierzyki, wlasciciele jakis firm i firemek jest fakt, ze w dzielnicy miasta NY , gdzie mieszkaja glownie tacy (Staten Island) Trump wygrywa 80% glosow. Podobnie na slynnym Long Island, gdzie oprocz bi- i milionerow mieszkaja ci, ktorzy se jakis dom kupili. Tam 70% optuje za Trumpem.
    Jego brudow z przeszlosci, klamstw wyciaga sie tony i w tym jest pelna analogia z Polska. Bo i co? I nic.
    Jego fenomen jest absolutnie inny niz ten polski. Roznych takich fenomenow bylo juz wiele w historii swiata. Dotychczas z poczuciem wyzszosci pisano w Polsce, czy aby do demokracji dorosly takie czy inne narody, a Zachod dorosl?

  10. Pan Redaktor pisze:
    „Wiadomo, że w Polsce od lat masa ludzi siedzi w aresztach z byle jakich powodów.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    glowny Problem w tym, ze za rzadow PO-PSL ci, ktorzy powinni siedziec, wsadzali,
    a ci, ktorzy powinni wsadzac, siedzieli.
    Na szczescie obecnie sytuacja wraca powoli do normy.

  11. No tak Panie Zakowski,ze polityka to siostra prostytucji a politycy moralnosc i uczciwosc maja w doopie to wiemy wszyscy a przynajmniej wiekszosc.To,ze dziennikarze nie zawsze,delikatnie rzecz ujmujac,sa obiektywni tez wiemy. Tylko szlag mnie trafia jak slysze i czytam Wasze powalajace komentarze, wiadomosci z pola walki itd,itp. Nie jestem ani prawicowy ani lewica tez mi nic nie zrobila,PiS to tez nie moj idol (idolka?),ale gdzie byliscie jak pani Merkel i pan Tusk na konferencji prasowej w Turcji wlazili w cztery litery panu Erdoganowi i jego rzadowi twierdzac,ze nikt nie ma prawa wtracac sie w wewnetrzne sprawy Turcji i jej pouczac jak ma postepowac z uchodzcami, Kurdami, dziennikarzami i opozycja a dla swietego spokoju wcisneli jeszcze 6 mld. euro.Jakos w Polityce bylo cicho na ten temat.Pan Timmermans rowniez nie zajaknal sie o lamaniu praw czlowieka w Turcji, podczas debaty na temat zniesienia obowiazku wizowego dla Turkow.To tylko jeden przyklad na przykladanie roznych miar do wydawaloby sie do tej samej sytuacji.Czytam Polityke od bardzo dlugiego czasu,uwazalem to czasopismo za, w miare obiektywne,nawet za komuny potrafiliscie sie zachowac przyzwoicie,( nie zawsze) ale przykre,ze Wasz Obiektywizm coraz czesciej zamyka oczy.Piszecie i pisaliscie o przekretach ,dziwnych wyrokach sadow,nieuczciwych prokuratorach,to sie teraz nie dziwcie,ze Lud wybral „dobra zmiane”.Czy bylo uczciwe przedstawiac Tuska jako meza opatrznosciowego,przeciez dla wiekszosci bylo jasne,ze on poprostu zwial do Brukseli bo sie bal wyborow.Przykro mi to pisac,bo to Gdanszczanin, Kaszub i moj „ziomal”,ale po latach okazalo sie ,ze tez poprostu len.Kto z Was rozliczyl PO z obietnic wyborczych, kto z Was dziennikarzy po mniejszych lub wiekszych aferach konsekwentnie domagal sie zdecydowanej reakcji rzadu, Tuska,Kopacz.Przczyniliscie sie do sukcesu PiS i nalezy tez uderzyc sie w piersi i posypac glowe popiolem.Falszywe dzialania ,tak jak w przypadku dziennikarzy niemieckich, ktorzy o atakach w noc sylwestrowa w Köln Hamburgu ,Düsseldorfie poinformowali dopiero po pieciu dniach falszywie interpretujac tzw. poprawnosc polityczna.Amen.

  12. To wszystko co Pan pisze, to spóźniona i ponura refleksja.

    Mam szczególne poczucie gorzkiej (jeżeli można to tak nazwać) satysfakcji, bo przez miniony okres w swoich wpisach krytykowałem głownie Tuska i Platformę.
    Tego pierwszego za robienie z siebie celebryty politycznego i zakompleksionego piłkarza, a więc za ślepotę polityczną.

    Okazuje się, że wszystko było widać jak na dłoni, ale myśl że jakoś to będzie nie opuszczała naszego idola do końca, czyli do czasu emigracji politycznej.

    Tymczasem brunatna masa obrastała w siłę.

    O głównych przeciwnikach Platformy pisałem mało, bo o chorych się nie mówi, lecz leczy.

  13. Młodzi Polacy rozjechali sie po świecie , i poglądy Polaków również rozjechały się wraz z nimi. Globalizm okazał się karykaturą gomułkowskiego socjalizmu, a kompradorzy tylko zmieniają kierunek świadczonych usług dla kolejnych kandydatów na okupantów Polski. Dzisiaj 13 maja może sie przelać dzban goryczy , jeżeli globalny władca obniży rating podrażając kredyty brane przez podłegły mu kraj.
    Marzenia o suwerenności kończą się w dniu kiedy bazy sowieckie w Polsce zostaną zastąpione bazami globalnych nadzorców świata .
    Jeżeli tak sobie wyobrażali tę nową Polskę styropianowi bojownicy o wolność, to można już im składać gratulacje . Sukces jest pełny , znowu mamy Polskę zarządzaną przez „czułego” opiekuna , który wyręcza Polaków z trudu odpowiedzialności za włąsny kraj. Obłudnicy „dobrej zmiany” okazali się kompradorami nowej edycji wasali.

  14. Platforma w czasie swoich rządów była miłosierna dla pisowców i to się teraz na niej mści. Kaczyński nie uznaje miłosierdzia i chce zemsty, ale nie będzie dla niego zmiłowania, gdy jego czas nadejdzie.

  15. Panie Redaktorze Żakowski.
    wątpię, czy para funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, którzy „zapuszkowali” redaktora R. Kotlińskiego przyjmie Pański zakład. Przecież oni są tylko małymi pionkami na szachownicy w grze prowadzonej przez przywódców „dobrej zmiany”. Ta gra prowadzi do widocznego już dla wszystkich demontażu państwa prawa i powrotu naszego kraju do czasów II RP, lecz nie w latach 1918 – 1926, ale do epoki sanacji po zamachu majowym, który miał miejsce 12 maja 1926 r. – dokładnie 90 lat temu.

  16. To dobrze, że będzie pan tą sprawę pilotował do końca. Ja jednak nie winiłbym dyspozycyjnej obecnie prokuratury. Przecież to pani sędzia wymieniona z imienia i nazwiska przedłużyła areszt.
    W Polsce jak byłym Związku Radzieckim wystarczy napisać gdziekolwiek, że ma się zbrodnicze zamiary wobec katolickiego kościoła i masz człowieku jak w banku nalot grupy antyterrorystycznej. W najlepszym wypadku trafisz na oddział psychiatryczny, bo przecież nikt normalny nie chce źle dla kościoła.

  17. PIS otworzył puszkę pandory. I stało się zaczęło się polowanie . Trzeba stworzyć Ruch Oporu Obywatelskiego. Bojowy odział obronny i tyle. Kato-Prawica ma swoje bojówki a lewica niech ma swoje. Pan Roman Kotliński dużo pisał w swoim tygodniku o przekrętach kościoła a ostatnio nadawał na ( przed aresztowaniem) pisał o dyrektorze Rydzyku. Rydzyk jest nietykalny w Polsce to guru i szczyt himalajskich potęgi biznesu jak z filmu Ojciec Chrzestny. Kto stanie mu na drodze ten gorzko pożałuje. Polityka-Biznes= Mafia. !!!

  18. Rzady PO i PSL to byla wielka tragedia narodowa, spektakl hucpy i farsy, dranstwa i bezecenstwa. Klamstwo i nienawisc, podlosc i zaprzanstwo, pospolite przestepstwa i wielkie afery, represje i morderstwa, naduzywanie prawa i bezprawie… A przy tym pogarda dla zwyklego czlowieka, nienawisc do polskosci, dewastowanie kultury, upadek nauki i szkolnictwa, niszczenie moralnosci, rodziny i wartosci chrzescijanskich oraz promowanie wszelkiego rodzaju zboczen, aberacji lewackich i aborcji. Zdziczenie zycia politycznego, propaganda zaklamaniem siegajaca Himalajow i hipokryzja mediow tak bezczelna, ze przechodzaca wszelkie – nie tylko PRLowskie – pojecia, granice i normy! Zreszta PRL to przy tym osesek, tak bezczelnie rozwydrzonego klamstwa i prymitywnej manipulacji nie bylo chyba jeszcze nigdy w historii. Bezczelnosc hucpiarzy przekracza wszelkie granice a dranstwo szerzy sie jak zaraza. Pluciem ludziom w twarz i hucpa nieslychana jest, gdy propagator deprawacji wyglasza wyklady o etyce, prostytutka prawi o moralnosci, zlodziej napomina o uczciwosci, szmate wynosi sie na piedestal, lajza wystepuje w roli bohatera narodowego, komediant gra autorytet moralny a zdrajca poucza o patriotyzmie … Opisy aktow hanby i niegodziwosci mnozyc by mozna bez konca. Przez dlugie lata Ojczyzna byla rabowana i niszczona przez bande oszustow i lajdakow. Za unicestwienie przemyslu, rozkradzenie kraju i zlodziejska wyprzedaz za przyslowiowa zlotowke, za wpedzenie ludzi w bezrobocie, biede i nedze przy jednoczesnym rozroscie do karykaturalnych rozmiarow pasozytniczej warstwy urzedniczej werbowanej do dzialan przeciw polskiej racji stanu (ostatnio w charakterze miesa armatniego na spedy gorszego sortu), za zdrade Ojczyzny – rozliczenie predzej czy pozniej nastapi i tym razem grubej kreski nie bedzie.

  19. Ja wiem, że offtopic, ale muszę się podzielić:

    http://papug.pl/insekty/

    Paradne ; )

  20. Z bilbordu uśmiecha się do mnie Schetyna i nawołuje: razem obronimy Polskę.
    Ta sama Schetyna, która przez osiem lat stała otworem do obywateli i jak się na nich wypinała, to ten otwór był bardzo dobrze widoczny.
    Niczego nie zrozumiał, niczego się nie nauczył a z bezczelnym uśmieszkiem zaprasza do jakiegoś „razem”, no ludzie…

  21. W 2008 roku z kolegą wysmażyliśmy, taki właśnie elaborat, że napięcia narastają, że to tak dłużej nie może trwać, że to musi pie… , pardon, skończyć się katastrofą, ale nadzieja w tym że ludzie się ruszą. Pies z kulawą nogą do niego się nie ustosunkował. Jak kryzys nastał ludzie się jednak nie ruszyli, za to władza owszem tak i sypnęła szeroko pieniędzmi, a ci dali się znów uwieść. Władza przyznała się, że dała ciała, zaproponowała zmiany dość drobne, jeszcze mniej zrealizowała i tak się to dalej toczy. Goldman&Sachs dalej rządzi światowymi finansami i zgarnia nieuczciwą mamonę, a my nadal haracz płacimy. I będziemy płacić. Chyba że poprzez urny, bo ludzie uwierzyli w demokrację poprzez urny i żadne ruchy społeczne na szerszą skalę nie są możliwe. Zmiany na populizm, nacjonalizm i inne izmy zachodzą, a to początek wychylania się wahadła z takimi Trumpami. Demokracjo strzeż się, populizm idzie !!!